Koszyk pusty
- polecamy
-
- Black Summer's Night
- cena: 37,99 zł
- (wysyłamy w ciągu 24 godz.)
- Urban Hang Suite
- cena: 24,99 zł
- (wysyłamy w ciągu 24 godz.)
Koszyk pusty
Chcę otrzymywać korespondencję o pozycjach tego autora.
Nie wybrałeś żadnego wariantu produktu!
Zrób to zmieniając przy towarze, który chcesz kupić liczbę sztuk z "0" np. na "1".
Ocena klientów. Nadesłano 1 recenzję (Dodaj własną)
| Utwory: | ||
|---|---|---|
| 1. Bad Habits (uncut | ||
| 2. Cold | ||
| 3. Pretty Wings (uncut) | ||
| 4. Help Somebody | ||
| 5. Stop The World | ||
| 6. Love You | ||
| 7. Fistful Of Tears | ||
| 8. Playing Possum | ||
| 9. Phoenix Rise | ||
Maciej Saskowski Więcej o recenzencie
Żyjemy w świecie, w którym siły namiętnej miłości zmagają się z siłami bezpłciowego seksu. Na ratunek Ziemianom 13 lat temu przybył Maxwell. Ta boska istota wynurzyła się ze Statku Matki, kosmicznego pojazdu, pojawiającego się często w pobliżu planety Neo-Soul. Maxwell, spadkobierca Marvina Gaye’a, kosmicznego mistrza soulu, to symbol nasyconej erotyczną energią muzyki. Ponieważ ludzkość nie była jeszcze przygotowana na przyjęcie sekretów nowego soulu, Maxwell ukrył je w studio na 8 długich lat. Wyposażony w nieziemski głos powraca z nową baterią pełnych pasji piosenek, które mają rozbudzić zmysły ludzi i wprawić wszechświat w „czarny letni nocny” ruch. Tym razem wokalista postanowił podzielić się ze słuchaczami szerszym niż dotychczas wachlarzem swoich emocji i to zarówno w warstwie tekstowej jak i muzycznej. Jego trzyczęściowa spowiedź zaczyna się tajemniczo i trochę groźnie. „BLACK” odkrywa ciemną stronę miłości. Już pierwszy singiel „Preety Wings” opowiada o „tym właściwym uczuciu, przytrafiającym się w niewłaściwym czasie”. Kolejny, „Bad Habbits” jeszcze wymowniej nakreśla przesłanie płyty. Dzięki swojemu wyczuciu Maxwell wypada intrygująco ogniście w każdej kolejnej balladzie jak i w utworach o nieco bardziej rozbudowanej motoryce. W myśl zasady, której jest wierny od początków swojej kariery, chce przywrócić do życia brzmienia, które odeszły w zapomnienie. I w zasadzie z tych starych zapożyczeń jego muzyka się składa. Co i rusz słychać pogłosy dokonań jego „kolegów” z dekad ubiegłych – co jest komplementem, bo większość panów współczesnej sceny soul upodabnia się do siebie nawzajem. Obok atutów starego soulu, album ma bardzo współczesne brzmienie i to bez umizgiwania się w stronę „nowoczesnej” publiczności. Dla niejednych zaskoczeniem będzie mocny, agresywny „Love You”, czy zamykający album funkowo-transowy „Phoenix Rise”. Spoiwem i siłą „BLACKsummers’night” jest przede wszystkim nastrój, który nieodparcie wiąże się z uprawianiem miłości, na szczęście nie ociekającej lukrem, a słodko-kwaśnym smakiem. Nie pozostaje nam więc nic innego jak skapitulować przed nadciągającym rażeniem Maxwella i przez kolejne 3 lata, czyli okres ukazywania się kolejnych odsłon trylogii „Black Summer’s Night” oddać się kosmicznej przyjemności jego muzyki.
(4 z 4 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji



























