Britney Spears "Blackout"
Recenzje naszych klientów: Napisz własną recenzję
- Blackout
- Wykonawca:
- Britney Spears
Rewelacja! (2008-01-31)
Ankh Więcej o recenzencie
Płyta jest naprawdę świetna! Niesamowite brzmienia i głos Britney dają ekstra efekt. Polecam gorąco!
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Klasa! (2007-12-31)
Beata Siewior Więcej o recenzencie
Wszyscy już powiesili psy na Britney, a tu panna Spears wyskakuje z zaskakująco fajnym albumem - i chyba najlepszym w jej dorobku! Pierwszy singiel "Gimme More" już zapowiada, co znajdziemy na krążku: kolekcję dancowych kawałków i momentami bitów w stylu R'n'B. W sam raz na niezłą imprę. Jak jest z tego wniosek? Nie należy oceniać ludzi po pozorach.
(1 z 1 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Dobra robota (2007-12-26)
Dave Więcej o recenzencie
Nie biorąc pod uwagę życia prywatnego Brit - oceniamy w końcu płytę, a ta jest bardzo dobra. Nowe brzmienia. Britney powróciła obronną ręką. O sukcesie świadczy sam szum przy "Gimme More". Mimo uprzedzeń, płyta godna polecenia. Zjawiskowy "Radar', nowoczesne "Get Naked", świetna "Toy Soldier". Album brzmi jak dorobek największych hitów, co sprawia, że jest różnorodny, i nie nudzi.
(2 z 2 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Płyta rewelacyjna (2007-12-02)
Paulina Ł. Więcej o recenzencie
Moim zdaniem "Blackout" jest naprawdę dobrą płytą. Zawsze lubiłam Britney i myślę, że zmieniałam się wraz z nią i jej piosenkami. Słucham Britney od "...baby one more time", aż do "Gimmie more". Cieszę się, że muzyka Brit się zmienia, bo gdyby wszystkie jej dotychczasowe piosenki były podobne do np. "...baby one more time", to po jakimś czasie Brit by się nam znudziła. Ale na szczęście tak nie jest i ciągle nas zaskakuje nowymi płytami. Jeśli chodzi o "Blackout", to najbardziej podobają mi się piosenki "Gimmie more", "Ooh ooh baby" i "Radar". Oczywiście wszystkie inne też są świetne.
(1 z 1 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Britney wymiata!!! (2007-11-30)
buziaczek Więcej o recenzencie
Płyta spodoba się zarówno starym fanom Brit, jak i nowym słuchaczom, którzy szukają czegoś nowego, modnego aczkolwiek szybko wpadającego w ucho. Utwory na krążku są naprawdę rewelacyjne. Nie mogą się znudzić. "Gimme More", promujący album singiel to trafny wybór. Ale myślę, że dwa kolejne utwory, które mają być singlami: "Break the ice" i "OOh ooh baby" potwierdzą tylko, że płytka jest super i zachęcą do jej kupienia tych, którzy jeszcze wahali się po usłyszeniu pierwszego singla czy warto. Mogę powiedzieć z całą stanowczością, że warto mieć tą płytkę u siebie. To genialne rozwiązanie na nadchodzący Sylwester oraz karnawał. Gorąco polecam.
(1 z 1 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Majstersztyk (2007-11-26)
wojtek florek Więcej o recenzencie
Według mnie nowa płyta Britney (śmiało można powiedzieć królowej) jest najlepszym krążkiem w jej karierze. Za "robotę" wzięli się naprawdę świetni producenci, którzy wyprodukowali takie bity, że aż można się serio zamroczyć. Elektro-popowe bity, podkłady i melodie wdzierające się do głowy, o tej płycie nie można zapomnieć. Jest to świetna rzecz usłyszeć taka futurystyczną muzykę. Przyznam szczerze, że sama artystka dokonała jakby postępu i rozwoju. Już nie udaje świetnej wokalistki mizdrzącej się do mikrofonu i próbującej wykrzyczeć: ja umiem śpiewać! Ta zabawa głosem jest wspaniała i mi się jej, szczerze przyznam, bardzo milutko słucha. Do tego w ogóle wszystko jest tak cudowne, że nawet zanim się zdążę obudzić, to już słucham tych piosenek. Genialne zestawienie, majstersztyk!!! Tylko mam pewien niedosyt, np. brakuje mi kilku piosenek "when you gonna pull it" i "get back" - to są jedne z najlepszych. Mi osobiście najbardziej podoba się "Get naked", "Freakshow" i "Toy Soldier". Liczę tylko, że Britney weźmie się za promocję płyty, szkoda zaprzepaścić taką perełkę. Polecam bardzo gorąco!
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Najlepsza płyta jaka kiedykolwiek powstała! (2007-11-26)
nattan Więcej o recenzencie
Tak, jestem fanem Britney. Tak, mam jej wszystkie płyty. Do tej pory jednak po prostu ją lubiłem, a odkąd kupiłem "Blackout" jestem dosłownie zakochany! W Britney i w całej płycie! Krążek jest niezwykle dojrzały i gorący! Nowa Britney emanuje ciepłem, a muzyka stała się bardzo... sexowna! Nareszcie świat usłyszał album, w którym nie wszystko kręci się wokół miłości... Britney śpiewa o rzeczach bardziej (nie)dwuznacznych... "Ooh Ooh Baby" to piosenka o pewnej części ciała mężczyzny (sic!)... "Get Naked (I Got A Plan)" przekonuje do zrzucenia odzieży w naprawdę nastrojowy sposób i w stylu R&B - idealne na striptease dla ukochanej/ukochanego. "Radar" jest niezwykle skoczne i szybko wpadające w ucho. "Break The Ice" namawia do grzechu... "Toy Soldier" zdaje się, że ma za zadanie dogryźć komuś, kto się nie sprawdził w roli męża... "Piece Of Me" to polemika z paparazzi i brukowcami. Słucham tej płyty non-stop i za każdym razem mówię sobie, że to już ostatni raz, czas dać szansę innej muzyce - ale nie potrafię i znowu ustawiam "Blackout" od początku... Namawiam do zakupu zwłaszcza antyfanów Britney, bo ta płyta jest zupełnie inna od poprzednich i głęboko wierzę, że ten krążek pokochacie!!!
(3 z 3 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Najlepsza płyta w dorobku Britney... Doskonała na imprezy!!! (2007-11-16)
Jest to diamencik w dorobku Britney. Pomimo osobistych problemów pokazała, że stać ją na wiele. Gratuluję jej, że jest silna i nie przejmuje się opiniami. Wszyscy, którzy ją krytykują powinni naprawdę się nad sobą zastanowić. Życzę jej powrotu na szczyt, bo ta płyta jej to na pewno zapewni. Poprzednia płyta nie była, aż tak dobrze dopracowana i być może dlatego przemknęła w niebyt. Muszę powiedzieć, że zmiana stylu zawsze wychodzi Britney na lepsze. Śpiewa o sobie i to do mnie przemawia... Oprócz hitu: "Gimme More" bardzo podobają mi się: ciekawa i sprytna - "Piece of me", magnetyczna i dancowa "Radar", rozkołysana i dobra do bujania - "Break The Ice" oraz nie ustępująca jej miejsca "Get Naked" ("I Got A Plan"). W piosence "Toy Soldier" i "Hot As Ice" słychać nowe brzmienie w głosie Britney. Reszta piosenek jest też super dokładnie dopracowana i dopieszczona. Płyta ma szansę zostać najlepszą, pomimo, że jest na niej dużo elektroniki i dużo całkiem nowych brzmień. Britney nie poddawaj się... jesteś królową popu i nic tego nie zmieni...
(3 z 3 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Super!!! (2007-11-14)
Basiaf Więcej o recenzencie
Płyta naprawdę na wysokim poziomie, muszę jednak powiedzieć, że po świetnej "In The zone" spodziewałam się dobrej płyty. Moimi ulubionymi kawałkami z płyty są: "Gimme More", "Radar", "Break the ice", "Oh oh baby" i "I get naked", ale na tej płycie nie ma słabych utworów. Szkoda tylko, że na płytę musieliśmy czekać aż 4 lata ze względu na życie osobiste Britney.
(1 z 2 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Oł Maj God!!! (2007-11-14)
alunia malokopka Więcej o recenzencie
Szczerze mówiąc, po ostatnim zachowaniu panny Spears nie oczekiwałam zbyt wiele po jej najnowszej płycie, jednak ten krążek przeszedł najśmielsze oczekiwania!!! Muzyka lekka, łatwo wpadająca w ucho, idealna na imprezy ale i na zimowe wieczory. Po prostu płyta idealna - biegiem do sklepów!!!
(1 z 2 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji






Merlin in English






![Myśliwiecka [Digipack] - Artur Andrus](/Mysliwiecka_Artur-Andrus,images_small,4,MYSTCD188.jpg)






![Apocalyptic Love [Deluxe] - Slash](/Apocalyptic-Love-Deluxe_Slash,images_small,6,1686176785.jpg)





