-
-
-
Zdradzona
- Kristin Cast, P.C. Cast
-
cena:
28,99
zł
-
-
Upadli
- Lauren Kate
-
cena:
33,99
zł
-
-
-
Inni klienci oglądali również...
Pełny opis produktu: Błękitnokrwiści. Maskarada
Średnia ocena z 7 recenzji
(Dodaj własną)
- Autor:
-
Melissa de La Cruz
- Tytuł oryginału:
- Blue Bloods: Masquerade
- Wydawnictwo:
-
Jaguar
, Maj 2010
- ISBN:
- 978-83-76-86-014-5
- Liczba stron:
- 320
- Wymiary:
- 140 x 210 mm
- Tłumaczenie:
-
Małgorzata Kaczarowska
- Sprawdź inne tytuły:
-
Melissa de La Cruz
Wenecja. Miasto masek i złudzeń - miejsce historycznie związane z wampirami. To tutaj przyjeżdża Schuyler, by odszukać swego dziadka, Lawrence'a. Dziewczyna wierzy, że właśnie on będzie w stanie udzielić jej wyjaśnień na temat srebrnokrwistych, dzieci Lucyfera, mitycznych istot, które polują na młode wampiry. Ale miasto jest pełne ludzi, a Lawrence wcale nie chce być odnaleziony...
W tym samym czasie na Manhattanie trwają przygotowania do legendarnego balu. Mimi Force, szkolna Angelina Jolie, niekwestionowana królowa Duchesne, ma w związku z uroczystością własne plany. Chce zorganizować prywatną imprezę, niezwykłe przyjęcie tylko dla wtajemniczonych - błękitnokrwistych. Zależy jej na tym tym bardziej, że w szkole pojawił się nowy uczeń - przystojny Kingsley Martin, facet, który nic sobie nie robi z zakazów starszyzny. Jednak nie chodzi tylko o niego. Brat Mimi, Jack, oddala się od siostry mimo starszych niż świat więzów przeznaczenia. Wszystkiemu winna jest Schuyler. Mimi zrobi wszystko, by zdyskredytować rywalkę!
Gdy ludzie wampiry się w podziemiach, do których nie dociera światło, trudno ocenić, kto jest przyjacielem, a kto wrogiem. Zwłaszcza mężczyźni, odziani w jednakowe smokingi, z twarzami zasłoniętymi przez podobne do siebie maski, mogą udawać, grać, kłamać...
Drugi tom znakomitej serii Melissy de la Cruz, kontynuacja "Błękitnokrwistych". Kryminalna intryga połączona z niezwykłą mitologią i galeria zapadających w pamięć bohaterów. A wszystko to na tle kipiącego życiem Manhattanu, w dusznej atmosferze bezpardonowej walki o władzę wśród najbardziej rozrywanych celebrytów.
- Błękitnokrwiści. Maskarada
- Autor:
-
Melissa de La Cruz
nadal ten sam poziom
(2012-01-22)
magrum
Zostań recenzentem Merlin.pl.Podziel się swoją opinią i zdobywaj piórka!
Więcej o recenzencie
Kontynuacja przygód wampirzych nastolatków całe szczęście nie gorsza od I tomu, niestety dość naiwnie opisana(choć dużo ambitniej niż takie np.Szeptem czy Crescendo- porównywalnie infantylne ale lepszy język). Namieszane sporo gdyż doszło do zmiksowania wampirów z aniołami upadłymi, ale co tam, ma być rozrywka, to jest. Główna bohaterka nareszcie ugryzła(! taaak, strasznie długo się do tego zbierała) i się jej nawet, mimo obaw, spodobało. Co ciekawe, ale nam, czytelnikom też powinno, gdyż TAKIE gryzienie bynajmniej nie ma przysparzać dreszczyku emocji czy grozy, ale wręcz oklaski,i ekscytację że...:" TAAAK, nareszcie, no zjedź coś, moje biedactwo...bo inaczej zapadniesz w śpiączkę i o czym będą następne tomy...???;(((....". Szybko się czyta i za to 3*
(1 z 1 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Wampirem chcę być...
(2010-09-14)
Marzena
Kowalska
Zostań recenzentem Merlin.pl.Podziel się swoją opinią i zdobywaj piórka!
Więcej o recenzencie
Nie myśleć o śmierci, nie brać pod uwagę codzienności… żyć dla zabawy… Panować nad światem i patrzeć z góry na miotających się w swej cieniutkiej siateczce życia, śmiertelników. Tak miało być. Takie miało być życie rodzin Van Alenów i Force’ów. Jednakowoż ci pierwsi stracili całą swoją finansową potęgę a drudzy, władają wszystkim i wszystkimi. Ich najmłodsi potomkowie: Schuyler Van Alen oraz bliźnięta Mimi i Jack Force stają po dwóch stronach barykady, gdy ich zamknięty, specyficzny świat, topi się w okropnej wiadomości – mogą umrzeć. Na zawsze, do końca. Cóż w tym dziwnego? To, że wszyscy są upadłymi aniołami – wampirami. Zagrożenie, jakie stanowili Srebrnokrwiści, uznawali za nieistniejące od wieków.
Od kolejnych pokoleń wampirów, w które wcielały się dusze aniołów.
W obliczu takiej wiadomości, jak powrót odwiecznych wrogów, mało ważne zdają się nie tylko miłosne niedogodności trójkąta: Schuyler – Jack – Mimi. Pierwsza go kocha, druga jest z nim od wieków. Którą wybierze? Czy odpowiedź da maskarada, urządzona z przepychem i podtekstem? Kim tak naprawdę jest Schuyler i co łączy jej śpiącą matkę z ojcem bliźniaków? Co z babcią, kim jest stary Lawrence Van Alen? Kim jest morderca? Co stanie się na Balu Czterystu?
Pytania, pytania, pytania i tajemnice… nieodgadnione zamęty przeszłości, wizje z poprzednich wcieleń, ciągłe zagmatwanie codzienności, która tylko z pozoru ma wyglądać jak życie bogatych nastolatków. Oto drugi tom z cyklu „Błękitnokrwiści”. Tom, który miał wyjaśnić choć część, ale tego nie robi. Dorzuca tajemnic do wampirze społeczności i strasznie mota. Ale czyta się go szybko i naprawdę człowiek się bawi, szkoda, że tylko przez chwilę…
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Już nie porywa
(2010-05-24)
Joanna
Gołaszewska
Więcej o recenzencie
Drugi tom Błękitnokrwistych już nie zaskakuje nowością, wiedziałam, czego mogę się spodziewać, więc i ocena jest nieco niższa, bo niestety, historia Shuyler nieco utkwiła w miejscu. Nie to, żeby w ogóle nic się nie działo, bo akcja toczy się dość wartko.
Shuyler wyjechała z Oliverem do Wenecji na poszukiwania dziadka i nawet go znalazła. Okazało się, że bohaterka jest wyjątkowym wampirem, ponieważ jest półkrwi, tzn. jej ojciec był zwykłym śmiertelnikiem. Dziewczyna zatem staje przed kilkoma wyborami, których musi dokonać i to byłby naprawdę wspaniały moment, żeby pisarka rozwinęła skrzydła, niestety, nie udało jej się. Dylemat Shuyler przebrzmiał króciutko i powierzchownie, żadnego bicia się z myślami, żadnych dywagacji, ot, podjęcie decyzji i już. Troszkę to za mało.
Książkę czyta się lekko i nawet przyjemnie, ale nie oszukujmy się, nie jest to literatura wysokich lotów. Jednakowoż jestem ciekawa, jak potoczy się ta historia i czekam na czerwiec, bo w czerwcu ma być tom 3. Nastolatki to czytają, aczkolwiek też już bez zapału.
Powtarzam - lektura lekka, łatwa i przyjemna, w sam raz na plażę, żeby się zwoje mózgowe nie przegrzały.
(3 z 3 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
O wampiarach raz jeszcze
(2010-05-23)
montgomerry
Więcej o recenzencie
„Maskarada” to kolejna część opowiadająca o bogatych i rozpuszczonych wampirach rodem z Manhattanu. Tym razem rozpoczyna się od pobytu Schuyler i jej zausznika Oliviera w Wenecji. Tam według wskazówek swojej babki Cordeli van Alen, Schuyler poszukuje swojego dziadka, który został wygnany przez Radę za nieposłuszeństwo. To on jednak może wiedzieć jak pokonać srebnokrwistych, którzy ponownie zagrozili błękitnokrwistym. Jak na razie szacowna rada wampirów nie wierzy nastolatkom w to, że srebnokrwiści powrócili. Toteż Schuyler i oliwie działają na własną rękę. Dziadek Lawrence po krótkim oporze przybywa jednak do Nowego Jorku i zamieszkuje z Schuyler, która zaczyna pobierać od niego wampiryczne nauki. Oprócz tego Schuyler ma oczywiście swoje sekrety. Walczy z miłością do Jacka Force'a, który jednak jest świadomy, że od wieków przypisany jest Mimi. Po za tym jej przyjaźń z Olivierem zaczyna zmieniać powoli swój charakter. Nadal Schuyler unika Mimi, ale za to coraz bardziej zbliża się do Bliss, która nie może odżałować śmierci Dylana.
Akcja jest wartka, przygód wydarzenia rozgrywają się szybko. Tytułowa „Maskarada” rzeczywiście będzie miała miejsce. Czytelnicy coraz bardziej wnikają przygód powiązania między starymi rodami wampirów oraz odkrywają tajemnice Allegry. Poznają również kolejnego bosko przystojnego bohatera. Druga część przygód Schuyler może nie jest już tak porywająca jak pierwsza, ale na pewno jako kontynuacja warta jest przeczytania. Tym bardziej, że przed czytelnikami jeszcze część trzecia zatytułowana „Objawienie”. Po za tym mamy tu pewne zwroty akcji, których nie będę zdradzać.
(3 z 3 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji