-
-
-
-
-
O kobiecie
- Barbara Kasprzycka, Zbigniew Lew-Starowicz
-
cena:
33,92
zł
-
-
Inni klienci oglądali również...
Pełny opis produktu: Bo jesteś człowiekiem, czyli jak żyć z depresją, ale nie w depresji
Średnia ocena z 2 recenzji
(Dodaj własną)
- Autor:
-
Ewa Woydyłło
- Wydawnictwo:
-
Wydawnictwo Literackie
, Luty 2012
- ISBN:
- 978-83-08-04855-9
- Liczba stron:
- 240
- Wymiary:
- 125 x 200 mm
- Sprawdź inne tytuły:
-
Ewa Woydyłło
Kontynuując serię książkowych spotkań z czytelnikiem w gabinecie psychologa terapeuty, Ewa Woydyłło podejmuje temat depresji.
Rozpoczyna od najprostszych obserwacji, pozwalających na zdiagnozowanie choroby i odróżnienie jej od okresowego obniżenia nastroju, z którym często depresja bywa mylona.
Autorka namawia czytelnika do uważnej samoobserwacji, ale i do korzystania z pomocy psychologa i lekarza. Wskazuje drogi, które prowadzą do wyjścia z choroby.
Opisuje możliwości leczenia depresji, poczynając od sposobów niemedycznych, a kończąc na różnych wariantach terapii profesjonalnych. Często nawiązuje do konkretnych przypadków zaczerpniętych z życia lub literatury. Przekonując, że psychoterapia, terapia indywidualna czy grupowa lepiej służą walce z chorobą niez leczenie farmakologiczne.
Ewa Woydyłło diagnozuje depresję w zależności od specyficznych okoliczności życiowych, czy różnych preferencji seksualnych.
Rozwiązując dołączone do tekstu psychozabawy testy czytelnik może dowiedzieć się, czy jest odporny na depresję, jak sobie radzi z problemami, jakie ma relacje z innymi, czy jego tryb życia zbliża go czy oddala od dolegliwości depresyjnych.
Książka "Bo jesteś człowiekiem, czyli jak żyć z depresją, ale nie w depresji" pozwala zrozumieć depresję i przekonuje,że z tej choroby można się wyleczyć.
Po lekturze książki lepiej rozumiemy chorobę, jaką jest depresja i wierzymy, że można wyzdrowieć - to najważniejsze i najcenniejsze jej przesłanie
- Bo jesteś człowiekiem, czyli jak żyć z depresją, ale nie w depresji
- Autor:
-
Ewa Woydyłło
"Po ludzku" o depresji
(2012-04-29)
CzytajmyDobreKsiążki
Więcej o recenzencie
Ewa Woydyłło dotyka wyjątkowo wrażliwej materii - depresji. Ale, co istotne, nie porywa się na skomplikowane, naukowe teorie, a pisze przede wszystkim o ludziach, którzy depresji doświadczyli lub doświadczają. Okazuje się, że ta dotyka każdego; niezależnie od wieku, płci, wykształcenia, pozycji społecznej i zawodowej. Powołując się na przypadek brytyjskiego pisarza Clive'a S. Lewisa, który cierpiał na depresję po śmierci żony, porównuje smutek, towarzyszący depresji do strachu: "Wyobraźmy sobie człowieka w kompletnej ciemności. Myśli on, ze znajduje się w piwnicy lub lochu". Autorka wspomina również Willama Styrona, który zachorował na ciężką depresję bezpośrednio po tym, jak po wielu latach odstawił alkohol. Swoje doświadczenia z chorobą opisał w książce "Dotyk ciemności. Kronika obłędu" i są one naprawdę przejmujące. Takich przykładów podaje Woydyłło wiecej dając czytelnikowi jasny komunikat: jeśli cierpisz na depresję, nie jesteś w tym osamotniony. Ale skoro inni sobie poradzili, tym również możesz. Autorka porusza jeszcze jeden niezwykle ważny aspekt depresji. Jest nim rodzina. Jak traktować chorego, w jaki sposób się do niego zwracać, a jakich zachowań bezwzględnie unikać? Jak uchronić dzieci przed traumą związaną z chorobą matki, czy ojca? To kluczowe kwestie, nie mniej ważne od przyczyn i istoty samej choroby.
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Polecam.
(2012-04-13)
bozbar
Więcej o recenzencie
Temat depresji interesuje mnie od dawna. Z racji wykonywanego zawodu uczestniczyłam w szkoleniach, które na ten temat prowadzili psychoterapeuci, psycholog, psychiatra.
Każdy ma swoje spojrzenie na ten niebagatelny problem.
Z poradnikami Ewy Woydyłło już się kiedyś spotkałam. Byłam przekonana, że i tym razem się nie rozczaruję.
Co przeczytałam ?
Książka podzielona jest na tematy pisane w sposób profesjonalny i interesujący.
TEMATY:
Kiedy bliska osoba jest w depresji.
Depresja, ale jaka ?
Test: Jesteś odporny na depresję ?
Nałóg depresji.
Test : Jak radzisz sobie z problemami?
Zdrowie psychiczne jako umiejętność.
Test : Jaki prowadzisz tryb życia ?
Leczenie depresji spsobami niemedycznymi.
Dwanaście Kroków z komentarzem.
Psychoterapie profesjonalne.
Demografia depresji.
Test : Jak radzisz sobie z rozstaniami i rozczarowaniami?
Zdrowie duchowe.
Test : Oddalić depresję.
Problem jest w nas.
Dlaczego dotykają nas stany depresyjne ? Dlaczego nie potrafimy cieszyć się życiem?
Ewa Woydyłło twierdzi , iż w rozwoju ewolucyjno – cywilizacyjnym największa zmiana zaszła w naszej ...skórze. Jest zbyt cienka , delikatna i coraz mniej nas chroni przed doznaniami z zewnątrz. A te złe stany ducha podsycają trzy" złe siostry" : popkultura , reklama, media.
W każdym z nas jest coś z dziecka .Jak dzieci lubimy , gdy coś świeci i błyszczy i nie zastanawiamy się nad tym , co ważne. Przytoczę słowa autorki : "w swiecie , w którym dorośli stali się roszczeniowymi uparciuszkami i rozkapryszonymi narcyzami , musiała wybuchnąć epidemia chorób psychicznych z depresją na czele, będąca odpowiedzią na nieskończoną frustrację" . Zbyt wielką wagę przywiązujemy do spraw materialnych . Reklama kusi, media pokazują coraz piękniejsze twarze i ciała. Musimy uświadomić sobie , że tylko człowiek może dać szczęście człowiekowi. Musimy nauczyć się tzw. sprężystości emocjonalnej- radzi znana psychoterapeutka. „Proszę potraktować depresję jako nauczycielkę. Niedobrą, nieżyczliwą, chwilami złośliwą i okrutną. Ci, którzy pozwolą jej sobą zawładnąć, pozwolą jej wyuczyć siebie tych wszystkich zachowań, które są symptomami depresji (…). Dajmy złej nauczycielce natychmiastowe wypowiedzenie. Zacznijmy oduczać się depresji, a więc pogrążania się w smutnych myślach, rozpamiętywania smutnych przeżyć, izolowania się od ludzi, zajmowania się tylko sobą, niereagowania na potrzeby innych. Najważniejsze jest to, by tej złej nauczycielce nie dać się przekonać, że tacy już jesteśmy i nie ma na to rady”. W książce nie ma pochwały cierpienia . Pani Ewa nie pisze ,że mamy cierpieć , bo to uszlachetnia . Zgadzam się z tymi spostrzeżeniami.Bo jak wspomina umieranie śmiertelnie chorego dziecka nie daje nic ani rodzicom tego dziecka , ani światu.
Nikt nie nabywa przez to doświadczenia . Komu to potrzebne ?I czemu ma służyć ?
Z depresją można żyć ,ale powinno się uczynić wszystko , by zmienić swoje spojrzenie na świat.
Ewa Woydyłło pisze w sposób przystępny , zrozumiały dla przeciętnego czytelnika . Wnosi nowe spojrzenie na sprawy depresji . Z pewnością sięgnę po kolejne poradniki.
Ponoć książki nie nauczą nas życia , ale ja zawsze twierdzę , że uczą rozumieć ...
Polecam.
Moja ocena 6/6
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji