Richard Dawkins  "Bóg urojony"

Recenzje naszych klientów: Napisz własną recenzję

Bóg urojony
Autor:
Richard Dawkins

Urojenia Richarda Dawkinsa (2008-04-03)

Andrzej Horodenski  Więcej o recenzencie

Rozpoczynałem z lekturę z obawą, że nie dam sobie rady z argumentacją autora - znanego z tego, że za pomocą rozumu obalił deistyczne przesądy - i zostanę zmuszony do uznania jego punktu widzenia za swój. No i - pełne rozczarowanie! "Bóg urojony" to intelektualne badziewie, żenada i kompromitacja! Polemika z kreacjonizmem - tu owszem znalazłem kilka wartościowych stwierdzeń. Najważniejsze z nich to polemika z tzw. zasadą antropiczną - autorowi niewątpliwie udało się wykazać, że z.a. nie stanowi argumentu na rzecz Inteligentnego Projektu. I co z tym robi? Niemal automatycznie czyni z niej argument na rzecz materializmu! Tymczasem nie trzeba długo się zastanawiać, by zauważyć, że zasada antropologiczna nie ma w ogóle żadnej wartości dowodowej, w gruncie rzeczy sprowadzając się do trywialnego stwierdzenia - "jeżeli jest tak, jak jest, to znaczy że tak być musiało". Dawkins całkiem inteligentnie to wykazał (o ile to jego własne przemyślenie), tyle że tego, biedak, nie zauważył - chyba że nie chciał zauważyć (co już kasowałoby jego naukową reputację). O ewolucji pisze ciekawie, widać że się na tym zna - tylko po co? Obrona teorii ewolucji w kontekście pytania o Boga jest zabiegiem zbędnym, gdyż ewolucja całkowicie mieści się w planie Stworzenia; nawet Watykan to oficjalnie przyznaje. Natomiast p. Dawkins dokonuje kroku zaiste dziwnego - czyni z darwinizmu ideę całkowicie fundamentalną, rozciągając ją na całą historię wszechświata od Big Bangu poczynając! Dobór naturalny wśród cząstek elementarnych - zaiste egzotyczny pogląd! Po ewolucyjnych elukubracjach przechodzi do boju w myśl jednej z naczelnych zasad swej pracy: to na religii ciąży obowiązek udowodnienia, ze Bóg istnieje. No i w tym momencie jest już skazany na sukces - bo czy kto słyszał, by religia zajmowała się udowadnianiem, ze Bóg istnieje? Na platformie jakiejkolwiek religii pytanie to jest z natury bluźniercze ale Dawkinsowi to nie przeszkadza. Przeciwnie, pomaga, bo gdyby stanął w szranki z właściwym polemistą - czyli światopoglądem - bój byłby znacznie trudniejszy. Stawianie na jednej płaszczyźnie religii ze światopoglądem to chyba największe intelektualne nadużycie tej książki - bo najtrudniej zauważalne dla przeciętnego czytelnika. Zabieg ten pozwolił mu ustawić sobie przeciwnika do bicia w sposób gwarantujący wygraną. Szkoda tylko, że zrobił to w tak żałosnym stylu, wybierając sobie co smakowitsze wyjątki ze Starego Testamentu oraz prezentując wypowiedzi religijnych oszołomów, których na świecie nie brak. Ta cześć książki to po prostu żenada, bliższa zrzędzeniu baby na targowisku niż wypowiedzi myśliciela. Natomiast nie ma w książce prawie ani słowa o światopoglądowych konsekwencjach odkryć współczesnej fizyki, ani też o twierdzeniu Goedla i jego światopoglądowych następstwach. W sumie - warto przeczytać ale tylko po to, by przekonać się jak beznadziejnie słaba jest argumentacja ateisty, w nauce widzącym konkurencję dla Pana Boga.

(30 z 66 uznało tę recenzję za pomocną.)

Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

Ateista to brzmi dumnie (2008-01-04)

Rysia Wand  Więcej o recenzencie

Tak, to jest wyzwanie - po przeczytaniu tej książki można zostać ateistą. Nawet nie agnostykiem - letnia forma, jak mówi autor - ale właśnie pełnokrwistym, dumnym i szczęśliwym ateistą. Takim, który widzi piękno i bogactwo świata, możliwości i wrażliwość ludzi bez uciekania się do szczudła religii. Jak słusznie zauważył autor: jeśli przyzwoici ludzie popełniają zbrodnie, to w większości wypadków będą to tłumaczyć "posłaniem od Boga". Zostawmy bogów w muzeach! Mądra i ważna książka.

(7 z 8 uznało tę recenzję za pomocną.)

Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

Nie wnosi wiele nowego (2008-01-04)

[dane recenzenta usunięto_2012-03-29_10:01]  Więcej o recenzencie

To na pewno nie jest książka dla ateistów. Ktoś kto jest świadomym i zdeklarowanym ateistą zna wszystkie argumenty, którymi posługuje się Dawkins. Mi czytanie strasznie się dłużyło. Myślę jednak, że dla osób wierzących i agnostyków jest to obowiązkowa lektura.

(1 z 5 uznało tę recenzję za pomocną.)

Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

Książka, która powinna być lekturą obowiązkową w szkole średniej (2007-11-14)

Adam Górski  Więcej o recenzencie

Czy trzeba przyjmować za udowodnione wszystkie tezy Dawkinsa? Czy trzeba się zgadzać z tym co pisze? A czy nie warto się zastanowić nad tym co i jak pisze? Osobiście nie znalazłem sensownych (czyli naukowych - takich, które zrozumiem i będę mógł się z nimi zgodzić) kontrargumentów dla większości tez postawionych w książce. "Bóg urojony" powinien być lekturą obowiązkową w kraju, w którym występuje(?) rozdział religii (dowolnej) od państwa.

(4 z 4 uznało tę recenzję za pomocną.)

Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

Bardzo ciekawe (2007-11-03)

Adam Faudrowicz  Więcej o recenzencie

Nie jestem zawodowym recenzentem, napiszę o odczuciach. Głównym było uczucie niedosytu: chciałbym jeszcze poczytać, ale już nie było co. To druga książka, która tak na mnie zadziałała, pierwszą była Księga Indian Ewy Lips. Książkę Dawkinsa przeczytałem z wielkim zainteresowaniem. Z początku wydawała mi się zbyt rozwlekła, "za bardzo erudycyjna" i zbyt mocno osadzona w angielskojęzycznym kręgu kultury. Po co polskiemu czytelnikowi np. cytaty z prac amerykańskich kaznodziejów? Szybko się jednak przyzwyczaiłem, bo było to ciekawe, a podobieństw do polskiej rzeczywistości dopatrzyłem się dość sporo. Całość podzielić można na trzy część. Tezy zawarte pierwszej, czyli, powiedzmy, w czterech pierwszych rozdziałach, były mi w większości znane już wcześniej z lektury innych książek, w tym Dawkinsa. Zaskoczyło mnie użycie teorii prawdopodobieństwa. To naprawdę rzetelne podejście do tematu: z faktu, że nie można udowodnić ani istnienia, ani nieistnienia Boga nie wynika, że prawdopodobieństwa obu tych sytuacji są jednakowe. Zgadzam się z poglądem, że prawdopodobieństwo nieistnienia jest większe. Najciekawszą dla mnie była część druga (dwa następne rozdziały), dotycząca pochodzenia religii. Myślę, że dla ewolucjonisty Dawkinsa był to problem kluczowy: dlaczego nieprzydatna w rozwoju cecha nie tylko się pojawiła, ale rozkwitła? Proponowane przez autora rozwiązanie uważam za sensowne, ale chyba nie jedyne. Chętnie poznałbym inne. Część trzecia, do końca książki, traktuje w ogólności o szkodliwości religii. Ale jak! Wierszyk o Fisiu jest przeuroczy! Wspaniałe jest też tłumaczenie, a tłumacz zadał sobie sporo dodatkowego trudu uzupełniając tekst przypisami, bez których książka byłaby dla polskiego czytelnika mniej zrozumiała. Najbardziej ucieszył mnie przypis dotyczący praw wyborczych kobiet.

(4 z 4 uznało tę recenzję za pomocną.)

Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

Jestem Ja, więc Bóg jest tym bardziej (2007-10-28)

Tomek Rybicki  Więcej o recenzencie

To jest moje potwierdzenie na istnienie Boga. Jestem, więc jest i Bóg. Nie praktykuję, ale wierzę.

(1 z 9 uznało tę recenzję za pomocną.)

Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

Wspaniała i potrzebna książka (2007-10-17)

Paweł Chruściel  Więcej o recenzencie

Dawkins w logiczny sposób udowadnia stawiane tezy, popierając je konkretnymi dowodami. Zdecydowanie warta przeczytania! W przeciwieństwie do nudnej i infantylnej na tę pozycję "odpowiedzi" autorstwa McGrathów, na którą niepotrzebnie straciłem czas i pieniądze.

(2 z 3 uznało tę recenzję za pomocną.)

Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

Rewelacja! (2007-09-22)

Maciej Gross  Więcej o recenzencie

Właściwie nic nowego, to co każdy normalny, rozsądny człowiek dobrze wie, ale zebrane w jedną całość, opowiedziane przedowcipnie, czyta się jednym tchem a po przeczytaniu całości można jeszcze otwierać na dowolnej stronie i zawsze trafi się na coś znakomitego. Czyta się jak biblię - tylko biblię współczesną, adresowaną do homo sapiens, a nie do homo neandertalensis. Książka Dawkinsa powinna być obowiązkową lektura szkolną, zamiast bredni, którymi faszerują nasze dzieci różne Gertychy. Płachta na byka dla moherowych beretów - zakładając, że umiałyby czytać. Polecam gorąco.

(4 z 7 uznało tę recenzję za pomocną.)

Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

Fascynująca (2007-09-12)

Arkadiusz Majer  Więcej o recenzencie

Nie trzeba jednego zdania, starczy jedno słowo. Jeśliby jednak ktoś chciał usłyszeć coś więcej - to proszę... Cieszę się, że są tacy ludzie jak Dawkins - których stać na odwagę zadawania pytań, kwestionowania "jedynie słusznych prawd" i "wiary w coś". Cieszę się, że są ludzie którzy mają odwagę myśleć - i prezentować owoce swoich przemyśleń. W ciągu bardzo wielu wieków historii nauczono nas - większość osób ma to niemal w genach - że istnieją pewne "prawdy", które są "zawsze prawdziwe" - nawet, jeśli można udowodnić że nie są. Co więcej - sama próba udowadniania traktowana jest jak największe zło! Jak ktoś wątpi - zaraz jest porównywany do "niewiernego Tomasza" - bo ośmielił się wyrazić inne zdanie, bo ośmielił się inaczej pomyśleć, bo nie jest taki jak "inni". Zostaliśmy przyuczeni przez "ogół" do tego, by być jak najbardziej przeciętnymi, by zgadzać się na wszytko co nam mówią "wyznacznicy prawdy", a wszelka odmienność (intelektualna w szczególności, ale także odmienność w każdych innych kryteriach) to "grzech", "zło", "choroba", "opętanie"... Te stwierdzenia dotyczą prawie wszystkich kultur, wierzeń, miejsc w których ludzie żyją - to nie tylko opis Kościoła katolickiego czy islamu (szczególnie ostro atakowanego od momentu ataków na WTC). Już zapominamy, że od setek lat religie (różne) wykorzystywano jako pretekst do wojen (choćby ostatnie dekady...), wykańczania wrogów politycznych (czy to fizycznie, czy to politycznie), wyrzynania prawie całych nacji (wie ktoś kim byli katarzy?). Inkwizycja jest pewnie wszystkim znana. Za to istnieje bardzo niewiele systemów, które pozwalają ludziom na własne myślenie, na własny rozwój - które nie zakładają ludziom mentalnych i intelektualnych kajdan. Ja może nie zaryzykowałbym tak drastycznego stwierdzenia, że na 100% boga nie ma (niezależnie od tego czy byłby to jeden bóg czy wielu, i jak by się ten bóg nazywał). Nie wszystko wiemy o świecie. Natomiast na pewno niemal 100% argumentów stawianych przez Dawkinsa jest 1) racjonalnych, 2) prawdziwych, 3) właściwie dobranych i zaprezentowanych. Wyjaśnia, do czego mogło służyć "wymyślenie" religii przez człowieka tysiące lat temu, dlaczego moralność nie ma nic wspólnego z religią (może się bez niej obyć - nie trzeba być katolikiem, żydem czy buddystą żeby być dobrym!), dlaczego nie można dosłownie traktować zapisów sprzed tysięcy lat (i nie dotyczy to wyłącznie Biblii!). Ci, którzy nie wierzą w żadnego boga (za to wierzą w racjonalne i naukowe widzenie świata, z pytaniami "a dlaczego")- na pewno ucieszą się, bo w książce znajdą wiele odpowiedzi i argumentów "za". Ci, którzy wierzą - na pewno wiary nie utracą, za to może wzmocni się ich własne przekonanie "po co wierzę?", "do czego mi to potrzebne". Ci, którzy nie wiedzą co ze sobą zrobić... świat i tak im nie pomoże, ale może zastanowią się co w ich życiu ważne. Ale wszyscy będą mieli okazję, żeby trochę pomyśleć. A MYŚLENIE to cenna rzecz.

(39 z 53 uznało tę recenzję za pomocną.)

Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

Granice irracjonalności (2007-08-25)

Jan Stradowski  Więcej o recenzencie

Można się z Dawkinsem nie zgadzać w szczegółach. Ja na przykład uważam, że - przynajmniej w tej książce - "prześliznął się" po kwestii ewolucyjnej użyteczności religii (przy czym chodzi mi nie tylko o ewolucję biologiczną, ale i społeczno-cywilizacyjną Homo sapiens). Trudno jednak odmówić mu słuszności co do głównej tezy i implikacji tejże. Skoro bowiem istnienie Boga - a więc ideologiczne korzenie religii - nie podlega logice i nie może być dowiedzione, to jakie są granice stosowania tego irracjonalnego podejścia w naszym świecie, opisanym przez jak najbardziej racjonalne prawa natury? Jedna z rodzimych pieśni kościelnych głosi: "Wiarą ukorzyć trzeba zmysły i rozum swój". Oczywiście ktoś może w to sobie wierzyć nawet w XXI wieku, ale nie powinien tej wiary narzucać innym i pozwalać, by irracjonalne (a do tego często niespójne, co Dawkins znakomicie wykazuje) wierzenia wpływały na naukę (kreacjonizm), edukację (indoktrnacja religijna) czy ekonomię (tzw. "państwo solidarne"). Niestety, wielu z nas nadal nie chce tego zrozumieć, o czym świadczy chociażby mizerny intelektualnie poziom negatywnych recenzji tej książki na stronach Merlina.

(31 z 46 uznało tę recenzję za pomocną.)

Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

Wyślij wiadomość
Napisz do nasZadzwoń do nas
tel. +48 (22) 321 91 91
fax +48 (22) 321 91 92
kontakt z konsultantem
Kontakt z Biurem Obsługi Klienta
Kontakt z Biurem Obsługi Klienta

Zapowiedzi - zamów już dziś!

Wszystkie zapowiedzi w Merlinie >>

Książki - Promocje - kupuj i oszczędzaj!