Inni klienci oglądali również...
Pełny opis produktu: Bojowa pieśń tygrysicy
Średnia ocena z 7 recenzji
(Dodaj własną)
- Autor:
-
Amy Chua
- Wydawnictwo:
-
Prószyński Media
, Marzec 2011
- ISBN:
- 978-83-7648-644-4
- Liczba stron:
- 280
- Wymiary:
- 125 x 195 mm
- Sprawdź inne tytuły:
-
Amy Chua
Jeśli myślisz, że jesteś wymagający dla swojego dziecka, "Bojowa pieśń tygrysicy" wyprowadzi cię z błędu... To fascynująca i pełna humoru opowieść o tym, dlaczego chińskie matki są lepsze i jak wychować dziecko doskonałe.
Marzeniem każdego dobrego rodzica jest zapewnić dziecku "udany start". Jak się okazuje, można robić to na różne sposoby. Amy Chua wyróżnia dwie metody, zachodnią i chińską, której sama jest wyznawczynią i w myśl której wychowała swoje dwie córki. "Bojowa pieśń tygrysicy" to fascynujący, pełen humoru i lekkości zapis codziennych zmagań matki wymagającej, lecz kochającej bez reszty. Bez względu na skrajną - z punktu widzenia "zachodniego" czytelnika - postawę autorki, niejeden rodzic zweryfikuje swoje metody wychowawcze. I być może zarumieni się ze wstydu.
"Bojowa pieśń tygrysicy" to książka o różnicach kulturowych, o dojrzewaniu do roli rodzica i uczeniu się od dzieci. Amy Chua często porównuje chiński model wychowania, promujący dążenie do maksymalnych osiągnięć i wyników, z podejściem rodziców zachodnich, którzy próbują przede wszystkim zaszczepić dzieciom wiarę, że porażka nie jest niczym złym, że niezależnie od wyników w nauce będą kochane. Chińska matka natomiast zmusza dzieci do ciągłej pracy, nie chwali za rzeczy poniżej oczekiwań, ciągle podnosi poprzeczkę, pokładając niczym niezmąconą wiarę, że jej dzieci stać na świetne wyniki.
Absolutnie rewelacyjna krytyka współczesnego modelu wychowywania przez zachuchanie, od której nie sposób się oderwać. Wpadki i sukcesy Chińskiej Matki bulwersują, śmieszą i inspirują.
Zuzanna Ziomecka
Jedna z najbardziej kontrowersyjnych książek 2011 roku.
"Guardian"
- Bojowa pieśń tygrysicy
- Autor:
-
Amy Chua
Warte przeczytania, bawi i uczy
(2012-01-09)
Recenzentka
Zostań recenzentem Merlin.pl.Podziel się swoją opinią i zdobywaj piórka!
Więcej o recenzencie
„Bojowa pieśń tygrysicy” jest warta przeczytania. Książka wciąga bez reszty. Napisana z humorem i dystansem będzie dla nas, rodziców, dobrą lekcją poglądową na temat wychowania. Autorka, wychowując swoje córki „po chińsku”, dała im dużo. Dzięki niej osiągnęły wielki sukces na scenie muzycznej i były zawsze najlepszymi uczennicami. Zabrała im coś jednak, jak chociażby beztroską zabawę z kolegami, tak potrzebną w rozwoju emocjonalnym. Coś za coś – można powiedzieć. Metoda na „chińską matkę” zdała egzamin w przypadku starszej córki Amy Chua. W przypadku młodszej autorka poniosła porażkę i straciła z dzieckiem kontakt emocjonalny. Nie będę „chińską matką”, ale dużo się z tej książki nauczyłam. Przemyślałam wiele rzeczy dotyczących wychowania dziecka, wprowadziłam poprawki. Polecam wszystkim, którzy chcieliby skonsultować swój punkt widzenia z poglądami autorki.
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Ani tresura w stylu chińskim, ani bezstresowe wychowanie
(2011-07-06)
kurczaczek
Zostań recenzentem Merlin.pl.Podziel się swoją opinią i zdobywaj piórka!
Więcej o recenzencie
"Bojowa pieśń tygrysicy" reklamowana jest jako krytyka współczesnego, bezstresowego modelu wychowania dzieci i opisuje model chiński w realiach amerykańskich. Książka lekko pisana, z humorem, czyta się błyskawicznie, ale odebrałam ją jako przerażający opis bezcelowej tresury dzieci przez nadambitną matkę (cały czas zadawałam sobie pytanie: kobieto, ale po co?? Po co ty to robisz? Chyba że posiadanie idealnych dzieci [najgrzeczniejszych, najmądrzejszych, najzdolniejszych] może być celem samym w sobie). Ogromnym minusem tego wydania jest fatalny przekład (w tym błędy ortograficzne, gramatyczne i stylistyczne, nie mówiąc o tym, że tłumaczka nie zadała sobie trudu, aby sprawdzić, czy istnieją polskie odpowiedniki pewnych terminów. Nie wiedziała nawet, że książka męża Amy Chua, Jeda Rubenfelda została wydana w Polsce pod tytułem "Sekret Freuda"). Sama jestem ambitną matką perfekcjonistką, biegłą we wszelkich technicznych aspektach opieki nad dzieckiem (przewijanie, karmienie, noszenie), nie mówiąc już o stymulowaniu rozwoju dziecka przy zastosowaniu rozmaitych technik (łącznie z puszczaniem dziecku muzyki klasycznej i uczeniem malucha czytania metodą Domana), dlatego myślałam, że w książce Chua znajdę coś dla siebie. Upewniłam się tylko, że ani model zachodni wychowywania dzieci na rozwydrzone bachory, ani terror praktykowany przez Amy Chua nie są dla mnie. Po lekturze doszłam do wniosku, że fiasko "bezstresowego wychowania" wynika z lenistwa rodziców, którym nie chce się poświęcić dzieciom tyle pracy i uwagi, ile potrzebują, robiąc dzieciom ogromną krzywdę kompletnym brakiem wymagań, natomiast niedoskonałość modelu chińskiego leży w nadgorliwości rodziców i w produkowaniu świetnych technicznie robotów, niestety wyzutych z emocji. Trzeba samemu znaleźć złoty środek:)
(4 z 4 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Dystans do świata własnych wartości
(2011-04-22)
gołębica
Więcej o recenzencie
To bardzo wielka mądrość. Autorka jest dzielną kobietą, która walczy o to co uważa za najlepsze dla swoich dzieci i jest na tyle mądra aby przyznać się do błędu. "Chińska matka" brzmi więc całkiem dumnie jeżeli odnosi się do osoby takiej jak Amy, która bądź co bądź, stworzyła wspaniałą rodzinę. Oboje z mężem także są ludźmi pracowitymi a dzieci raczej na tym wygrają i paradoksalnie pewnie czują się szczęśliwsze niż wiele ich rówieśników zagubionych w świecie telewizji kablowej i gier. Ja nie utożsamiam się całkowicie z jej wartościami, ale doceniam pracowitość i determinację tej kobiety i mądrą miłość i odwagę poniesienia porażki. Książka zostawia wiele refleksji.
(5 z 5 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Chcesz wychować geniusza? Dowiedz się jak...
(2011-04-04)
Piotr
Błażewicz
Więcej o recenzencie
Dlaczego dzieci Azjatów są genialne, a dzieci wychowywane w ochronnym kokonie politpoprawności nie?
Autorka (profesor na uniwersytecie Yale, tak jak i jej mąż), drugie pokolenie azjatyckich emigrantów do Ameryki, opisuje konsekwencje wychowania swoich dwóch córek w tradycyjny, konserwatywny sposób.
Porażające jest to, że nasi dziadkowie (ew. pradziadkowie) byli jeszcze wychowywani dokładnie wg zasad opisywanych w tej książce i wtedy światem rządził biały człowiek i jego kultura. Teraz Europa umiera, nad światem zaczynają panować Chińczycy, a z tej książki można wywnioskować dlaczego.
Książka poruszająca, wstrząsająca, a czasem prześmieszna - po prostu znakomita lektura. Wspaniałe antidotum dla bezstresowych sposobów hodowania leniwych kretynów.
Absolutnie polecam każdemu rodzicowi, który ma wątpliwości co do wychowywania i nauczania swoich dzieci - ta książka na pewno da Ci do myślenia...
(4 z 5 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji