Nasza cena: 49,99 zł

Informacje o dostępności

wysyłamy w ciągu 24 h

Towar w magazynie, powinniśmy wysłać go w ciągu 24 godzin (1 dzień roboczy).

wysyłamy w ciągu 3-5 dni roboczych

Towaru nie mamy w magazynie, sprowadzamy go w ciągu max 5 dni roboczych.

wysyłamy w ciągu 7 lub 14 dni roboczych

Towaru nie mamy w magazynie, sprowadzamy go w ciągu max 14 dni roboczych.

towar trudno dostępny, do 21 dni

Towar sprowadzany zza granicy lub produkowany pod zamówienie.

w sprzedaży od ...

To zapowiedź, którą możesz już zamówić. W podanym terminie pojawi się
w sprzedaży.

ponownie w sprzedaży od ...

Towar chwilowo wyczerpany u dostawców, ale możesz go zamówić.
W podanym terminie pojawi się ponownie w sprzedaży.

towar niedostępny

Towar wyczerpany, nie można go obecnie zamówić.


więcej szczegółów »


ok

zamknij

Dodaj do koszykaDodaj do przechowalni Do listy życzeń

Co to jest lista życzeń?

Koszyk pusty

Dostawa za darmo!
Wyślij wiadomość
Napisz do nasZadzwoń do nas
tel. +48 (22) 321 91 91
fax +48 (22) 321 91 92
kontakt z konsultantem
Kontakt z Biurem Obsługi Klienta
Kontakt z Biurem Obsługi Klienta
Born To Die - Lana Del Rey

Born To Die

Lana Del Rey  Chcę otrzymywać korespondencję o pozycjach tego autora.

nośnik: CD 1 szt.
Ocena klientów:   wszystkie recenzje (8)

Luty 2012 - Aż trudno uwierzyć, że jeszcze pół roku temu nikt z nas nie miał pojęcia o jej istnieniu. Teraz Lana Del Rey - ostatnia sensacja muzycznych blogów, jest na ustach wszystkich!

I to za sprawą tylko jednej piosenki - "Video Games". Hipnotyzujący głos, zniewalająca uroda i znakomity,...

Pełny opis produktu...

Posłuchaj

Udostępnij na facebooku
Pin It
+1
Tweetnij

Nie wybrałeś żadnego wariantu produktu!
Zrób to zmieniając przy towarze, który chcesz kupić liczbę sztuk z "0" np. na "1".

ok

zamknij

Ci, którzy kupili ten towar, kupili też...

Inni klienci oglądali również...

    Pełny opis produktu: Born To Die

      Średnia ocena z 8 recenzji (Dodaj własną)

    Wykonawca:
    Lana Del Rey
    Firma fonograficzna:
    Universal Music Group , Luty 2012
    Nr katalogowy:
    2787091
    Sprawdź inne tytuły:
    Lana Del Rey
    Kategorie:
    Pop > zagraniczny pop
    Aż trudno uwierzyć, że jeszcze pół roku temu nikt z nas nie miał pojęcia o jej istnieniu. Teraz Lana Del Rey - ostatnia sensacja muzycznych blogów, jest na ustach wszystkich!

    I to za sprawą tylko jednej piosenki - "Video Games". Hipnotyzujący głos, zniewalająca uroda i znakomity, stworzony samodzielnie przez artystkę klip zrobiły furorę na całym świecie! "Video Games" do tej pory zarejestrowało ponad 10 milionów odsłon na Youtube i może się poszczycić numerem 1 aż w 9 krajach - w tym Wielkiej Brytanii, Australii, Holandii, Francji i Niemczech.
    Posłuchaj utworów:
    1. Born To Die
    2. Off To The Races
    3. Blue Jeans
    4. Video Games
    5. Diet Mountain Dew
    6. National Anthem
    7. Dark Paradise
    8. Radio
    9. Carmen
    10. Million Dollar Man
    11. Summertime Sadness
    12. This Is What Makes Us Girls

    Recenzje naszych klientów: Napisz własną recenzję

    Born To Die
    Wykonawca:
    Lana Del Rey

    Niedosyt (2012-05-11)

    iamfighter  Więcej o recenzencie

    Elizabeth Grant, znana lepiej jako Lana Del Rey swoim singlem "Video Games" i teledyskiem do niego zakręconym zachwyciła słuchaczy. Po jakimś czasie od wydania tego singla na tę amerykańską wokalistkę spadła lawina krytyki, głównie z powodu "kłamstewek" na temat jej biografii. Utaiła ona bowiem fakt, iż jest córką milionera oraz że wykupił on prawa autorskie do jednej z jej EP'ek. Niektórzy również krytykowali wokalistkę za jej silikonowe usta i sam wizerunek. Mimo wszystko jej nadchodząca płyta była najbardziej oczekiwaną w 2012 roku. Czy Lana potrafiła przeskoczyć wysoką poprzeczkę, którą sobie postawiła? Zobaczmy. "Born To Die" nie jest pierwszym albumem Lany. Wokalistka wcześniej już nagrała jakieś płyty, ale przeszły one bez echa. Tym razem jest inaczej. Wystarczyły dwa pierwsze single "Born To Die" oraz "Video Games", by zainteresować innych. Krążek ten zawiera na podstawowej wersji dwanaście utworów wyprodukowanych przez Emile Haynie'go (producenta, który wcześniej zajmował się głównie muzyką hip-hopową). Został wydany 31 stycznia 2012 roku przez wytwórnię Interscope. Kompozycje na "Born To Die" są niezwykle tajemnicze, nastrojowe i przyjemne. Lana zabiera nas do jakiegoś lepszego miejsca, z którego nie mamy ochoty powracać. W "Blue Jeans" czaruje nas niskim głosem - to naprawdę godna uwagi kompozycja. Mocnym punktem na albumie jest dobrze wszystkim znane "Video Games", nie potrafię napisać niczego złego o tej piosence. Za perełkę na albumie uważam także "Carmen", w której wyczuwam jakiś smutek i tęsknotę. Na longplayu znajdziemy również hip-hopowe elementy, wystarczy posłuchać "Off To The Races", "Diet Mountain Dew" czy "National Anthem". Jednak większość piosenek jest według mnie, średnia, i nie warto się nad nimi rozwodzić. Ale przesłuchać nie zaszkodzi. Tematyką większości utworów na krążku jest miłość, czyli temat według mnie już dawno wyczerpany i opisany na wszelkie możliwe sposoby. Niestety w tym przypadku teksty niczym nie zaskakują. Jednak intrygujący, niski głos 25-letniej Lany Del Rey potrafi zaczarować w trakcie słuchania Przyznam, że chyba za dużo oczekiwałam od tego albumu. Po naprawdę dobrych singlach miałam nadzieję na równie poprawną resztę albumu. Jednak już po pierwszym przesłuchaniu niczym mnie nie zaskoczył. Miałam wrażenie, że gdzieś już to słyszałam. Mimo wszystko muzyka na tej płycie to dobrze wyprodukowany pop z niezłym wokalem. Dobrze się tego słucha, piosenki są nastrojowe i wpadają w ucho, ale niestety szybko się nudzą. Sądzę, iż Lana Del Rey ma duży potencjał i jej kolejny album będzie o wiele lepszy. Mam nadzieję, że takowy się kiedyś pojawi, a jej zaprzeczenia dotyczące wydania kolejnego krążka nie okażą się prawdziwe.

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    i tego szukałam! (2012-04-19)

    nerra  Więcej o recenzencie

    po raz pierwszy od dawna zakochałam się w płycie i to nie w czterech, pięciu kawałkach tylko dosłownie we wszystkich. Płyta według mnie ma w sobie letni klimat i z pewnością będzie moim towarzyszem podczas wieczornych kolacji na tarasie. Piosenka summertime sadness to mój osobisty faworyt. Mimo iż piosenki utrzymane w podobnym melancholijnym klimacie, to jednak każda zaskakuje świeżością, dawno nie było nic podobnego na rynku. Według mnie utwory są bardzo letnie, ciepłe a smyczkowe aranżacje dodają elegancji. A wylansowana przez bogatego tatkę kariera i powiększane usta-who cares! Oby jej kolejna płyta była równie dobra.

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    Narodzić można się zawsze (2012-04-03)

    Agnieszka Kusiak 3Zostań recenzentem Merlin.pl.Podziel się swoją opinią i zdobywaj piórka!  Więcej o recenzencie

    Ta płyta zanim się ukazała na rynku muzycznym, już spowodowała trzęsienie ziemi, erupcję wulkanu i tornado w jednym. I w mig pojawili się zarówno jej miłośnicy, jak i krytycy, którzy obstawiali swoje negatywne opinie nie dając Lenie krzty nadziei na sukces. I proszę - Voila, jakby o powiedzieli smakosze kuchni - oto mamy delicję jak się patrzy. Lana Del Rey pojawiła się znikąd i szturmem zdobyła serca miłośników dobrej muzyki. Tembr jej głosu, tonacja oraz to, co się dzieje ze słuchającym - to magia. Nic dodać, nic ująć. Oby więcej tego typu płyt pojawiało się na naszym zwariowanym, młodocianym rynku muzycznym, gdzie zaczął rządzić seks, wyuzdanie i brak słuchu.

    (1 z 1 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    zaskoczenie (2012-02-29)

    Agnieszka Orłowska  Więcej o recenzencie

    Zapewne jak większość ludzi ma już dosyć całej tej sytuacji i zamieszania wokół Pani Lany. Podobnie jest ze mną. Z ciekawości posłuchałam kilku kawałków i ku mojemu zaskoczeniu... Okazały się całkiem niezłe. Wszystkie są w podobnym temacie muzycznym. Nie mam skocznych kawałków, ale przecież ona ma taki właśnie melancholijny styl. Idealna jest do słuchania podczas długiej, gorącej kąpieli przy świecach i z lampką wina. Jak dla mnie jest OK.

    (1 z 3 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    Lana - klucha (2012-02-17)

    Art 3Zostań recenzentem Merlin.pl.Podziel się swoją opinią i zdobywaj piórka!  Więcej o recenzencie

    Objawienie ostatnich tygodni, wydaje swój pierwszy, niespodziewanie wymęczony album. Dziewczyna z amerykańskiej prowincji o botoksowych ustach, nagrała krążek, na którym wieje najzwyklejszą w świecie nudą. Niestety. Żadna tam nonszalancja w śpiewaniu, czy tym bardziej stylowe retro, nie mówiąc już o ewidentnym braku talentu wokalnego Del Rey. Pozostają, więc zatem same kompozycje, którym czasem bliżej do klimatów urban-pop w stylu Rihanny, („Off The Races”, „Diet Mountain Diew”, „National Anthem”) niż do subtelnych nawiązań spod znaku powiedzmy „Nancy Sinatra na speedzie”, („Video Games”, „Blue Jeans”). Brak spójnej koncepcji, brak stylu i charakteru poszczególnych pieśni, czy wreszcie brak naprawdę dobrego śpiewania. Przez cały czas trwania albumu słuchamy wymęczonego, totalnie pozbawionego wokalnej pasji oraz większych emocji śpiewu, który wlecze się za tymi jakże ulotnymi dźwiękami. Jeżeli trzeba by było wykroić z „Born To Die” cokolwiek, to z pewnością byłaby to tytułowa kompozycja zbudowana na ciekawym, niemalże post-trip-hopowym rytmie, ozdobiona przyjemnymi smykami i nieco fajniejszą melodią od pozostałych. Może jeszcze podobny w klimacie i w aranżacyjnej konstrukcji „Dark Paradise”, no i swobodnie płynące, „Summertime Sadeness”. O reszcie można zapomnieć. I na koniec małe ostrzeżenie, jeżeli ktoś marzy o tym, że usłyszy tutaj wspaniałą, wyrafinowaną muzycznie twórczość, to jest w bardzo dużym błędzie chyba, że lubi zblazowany pop bez wyrazu. Polecam, ale na własne ryzyko.

    (6 z 18 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    Audio Video Games (2012-02-17)

    Grzechoo 2Zostań recenzentem Merlin.pl.Podziel się swoją opinią i zdobywaj piórka!  Więcej o recenzencie

    Nie słucham radia, nie oglądam telewizji, jestem uodporniony na "gwiazdy" promowane przez te media. Pamiętam, jak pierwszy raz usłyszałem "Video Games" a potem zobaczyłem retro-nostalgiczny teledysk. Potem były świetne Blue Jeans i Born To Die. I nagle Lana pojawiła się wszędzie. A potem... potem rozpoczęła się dziwna dyskusja zupełnie nie dotycząca jej muzyki, która, jak okazuje się na tej płycie, znakomicie się broni.

    (8 z 9 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    to jest naprawdę kawał dobrej roboty! (2012-02-17)

    Maciej Warzecha 2Zostań recenzentem Merlin.pl.Podziel się swoją opinią i zdobywaj piórka!  Więcej o recenzencie

    Nie będę dużo pisał gdyż zrobił to już : 7bartlee7... i potwierdzam,że to co pisze to święte słowa. Płyta jest naprawdę fantastyczna,doskonale nagrana no i ten NIEZIEMSKI wokal Lany,który powoduje,że moje kolana miękną!!!

    (7 z 7 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    oj jakie to dobre... (2012-02-14)

    7bartlee7  Więcej o recenzencie

    "Born to die" to płyta na którą czekałem od momentu usłyszenia singla 'Video Games'. Niezwykle hipnotyzujący głos w połączeniu z bardzo amerykańską (w pozytywnym tego słowa znaczeniu) muzyką sprawił iż musowym było poznanie kim jest Lana Del Rey. Rendez-vous okazało się być bardzo ciekawe, interesujące i skłaniające do ponownego spotkania. Na płycie mnóstwo jest potencjalnych przebojów jak również piosenek, do których trzeba wrócić, by je polubić. Rzadko zdarza się, by debiut był spójny, bardzo dobry zarówno muzycznie jak i tekstowo. Lana obdarzona jest bardzo ciekawą barwą głosu i trzeba powiedzieć, że potrafi się nim bawić. Raz brzmi niczym dojrzała kobieta, by za chwilę śpiewać jak mała dziewczynka. Gdybym miał wskazać najlepszy kawałek z płyty byłoby to niezwykle trudne zadanie. Najbardziej pokręconym i chyba najciekawszym jest 'Off To The Races'. Zaraz po nim najlepszym wydaje się być 'Blue Jeans' a dalej... nie da się wybrać. Wszystko jest mocne i bardzo dobre. Dla mnie płyta jest świetna i uważam, że warto posiadać ją w swojej kolekcji.

    (12 z 12 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    Muzyka - Zapowiedzi - zamów już dziś!

    Muzyka - wszystkie zapowiedzi »

    Muzyka - Bestsellery. Bądź na czasie!

    Muzyka - wszystkie bestsellery »

    Muzyka - Nowości - polecamy!

    Muzyka - wszystkie nowości »

    Muzyka - Promocje - kupuj i oszczędzaj!