Inni klienci oglądali również...
Pełny opis produktu: Boso
Średnia ocena z 14 recenzji
(Dodaj własną)
- Wykonawca:
-
Zakopower
- Firma fonograficzna:
-
EMI Music Poland
, Maj 2011
- Nr katalogowy:
- 0823362
- Sprawdź inne tytuły:
-
Zakopower
Muzycy zespołu Zakopower bardzo mocno związani są z Podhalem: to tutaj dorastali i stawiali swoje pierwsze muzyczne kroki, dlatego charakterystyczne podhalańskie brzmienia od zawsze były obecne w muzyce zespołu.
Piosenki Zakopower to nowoczesne kompozycje, pełne rockowej energii i oryginalnych brzmień. W nagraniach użyto bardzo zróżnicowanego instrumentarium: poczynając od tradycyjnych dźwięków skrzypiec, basów, przez jazzowy saksofon, rockową gitarę, bas i perkusję, aż po charakterystyczny dla muzyki elektronicznej syntezator.
Kompozytorem i producentem płyty jest Mateusz Pospieszalski, który stoi za sukcesami poprzednich krążków.
Teksty piszą członkowie zespołu Bartek Kudasik i Sebastian Karpiel.
Zespół o nowej płycie:
Stawiamy na spontaniczność i energię, która wyzwala się wśród muzyków tylko na koncertach i właściwa jest tylko wspólnemu graniu. Chcemy osiągnąć koncertowy, żywiołowy efekt na studyjnej płycie i wiemy, że JEST TO MOŻLIWE!
Zazwyczaj nagrywanie płyt polega na tym, że każdy muzyk z osobna nagrywa swoją partię instrumentalną w odizolowanym studiu, a często inni muzycy nie są nawet obecni przy nagraniu. My chcemy podejść do sprawy niestandardowo...
Zespół dostaje kompozycje, uczy się ich wspólnie, wspólnie aranżuje, razem ogrywa materiał na próbach po czym rusza w sezon koncertowy z nowymi piosenkami.
Utwory w toku sezonu koncertowego to "żywe organizmy", układają się w rękach muzyków, każdy dodaje coś od siebie, po swojemu interpretuje, zespół wymienia się pomysłami, sposobami zagrania różnych partii itd., słowem piosenka dojrzewa i dzięki równoległemu wkładowi każdego członka zespołu osiąga swoja pełnię. Co oczywiście nie jest możliwe, w sytuacji gdy wykonawca opracowuje materiał samodzielnie.
Z chwilą kiedy piosenka "dojrzeje" w najlepszej dla niej formie zespół wchodzi do studia i nagrywa ją na tzw. "setkę", co oznacza, że rejestruje ją od razu całym zespołem nadając utworowi pożądaną energię, spontaniczność, żywioł. Wspólne granie to większa radość dla muzyków, a dla słuchaczy koncertowa energia na studyjnym krążku!
"Boso" to przebojowe kompozycje w nieco bardziej rockowej stylistyce, niż dwa poprzednie albumy. Teksty pisane są zarówno w języku literackim, jak i gwarze podhalańskiej. Tematem piosenek jest refleksja nad przemijaniem, wędrówką człowieka, czy prozaicznych problemach gdy "gadka się nie klei".
| Posłuchaj utworów: |
| 1. Boso |
|
| 2. Bóg wie gdzie |
|
| 3. Kropla |
|
| 4. Ludzie z kryjówek |
|
| 5. Muzyka |
|
| 6. Drętwa mowa |
|
| 7. Idzie holny |
|
| 8. Chodnik w jednom strone |
|
| 9. Tak że tak |
|
| 10. Ku pamięci |
|
| 11. Poduszki |
|
- Boso
- Wykonawca:
-
Zakopower
Za smutno
(2012-03-26)
Krzysztof
Krawczyk
Więcej o recenzencie
Pamiętam z dzieciństwa taką rosyjską bajkę o lekarzu, którego kumą (chrzestną matką) była Śmierć. Zabrała go kiedyś do ogromnej jaskini, gdzie płonęło wiele świec – krótkich, długich, średnich. To były świece oznaczające ludzkie życia. Jednym dane było palić się długo, inne świece gasły ledwo co zapalone. Pokazała mu też jego własną świecę.
Miałem zawsze ciarki na plecach czytając tę opowieść i zastanawiając się, ile czasu wyznaczono mnie. Potem wyrosłem z bajek i wpadając w wir życia nie myślałem o śmierci. Nie miałem na to czasu, pewnie, jak wielu z Was. Nowa płyta Zakopowera przypomniała mi jednak i przypomni wszystkim słuchaczom o tym, o czym wolimy nie pamiętać – że umrzemy. Choćbyśmy nie wiem ile bogactw zgromadzili i jak wysokie mury zbudowali wokół siebie („Ludzie z kryjówki”), ona i tak przyjdzie. Zawsze za wcześnie, zawsze nie w porę, przekreślając nasze plany i zamiary („Chodnik w jednom strone”). Ot, ktoś po prostu klaśnie w dłonie i nas nie będzie („Poduszki”). Pójdziemy za nią, zostawiając wszystko („Boso”). Przygnębiająca jest świadomość, że jesteśmy tylko lalkami, którymi bawi się Wieczny Chłopiec („Bóg wie gdzie”).
„Boso”, choć nagrane jest w podobnej konwencji do poprzednich płyt zespołu (rockowe gitary i góralskie smyki), nie zachęca jednak do przytupywania w rytm „zbójnickiego”. Jest sentymentalnie, zarówno w warstwie muzycznej, jak i, a może przede wszystkim, słownej. Bartek Kudasik i Sebastian Karpiel-Bułecka napisali naprawdę dobre, niemal poetyckie teksty, a część z nich jest na dodatek zaśpiewana w gwarze góralskiej („kieby jesce tak, młodość mi się wrociela”). I mimo, że przecież nie jest zupełnie smutno („Idzie halny”, „Tak, że tak”), to jednak po wysłuchaniu płyty mamy raczej ochotę na długi samotny spacer , niż jakąś potańcówkę.
(3 z 3 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Przeczytaj wszystkie recenzje
(14)