Nasza cena: 42,99 zł

Cena rynkowa: 44,9 zł

Cena rynkowa

Co to jest cena rynkowa?
Oferujemy ceny niższe od średnich rynkowych. Na naszych stronach, obok ceny, po której towar można w Merlinie kupić, informujemy także o tzw. cenie rynkowej. Cena rynkowa jest obliczana na podstawie znajomości średnich marż hurtowych i detalicznych obowiązujących w Polsce dla danej grupy towarów, w normalnym obrocie, czyli gdy towar nie jest objęty specjalną promocją producenta lub dystrybutora. W przypadku książek często jest to cena drukowana na okładce przez wydawcę. Znając jednak realia rynku zastrzegamy, że możesz spotkać daną książkę, płytę czy inny towar zarówno taniej, jak i znacznie drożej. Mamy jednak nadzieję, że informacja o tym, ile mniej więcej kosztuje towar w innych sklepach, będzie dla Ciebie ważną wskazówką przy decyzji o zakupie, np. przy obliczeniach, od jakiej wartości zamówienia nasze upusty równoważą koszt przesyłki.

ok

zamknij

Informacje o dostępności

wysyłamy w ciągu 24 h

Towar w magazynie, powinniśmy wysłać go w ciągu 24 godzin (1 dzień roboczy).

wysyłamy w ciągu 3-5 dni roboczych

Towaru nie mamy w magazynie, sprowadzamy go w ciągu max 5 dni roboczych.

wysyłamy w ciągu 7 lub 14 dni roboczych

Towaru nie mamy w magazynie, sprowadzamy go w ciągu max 14 dni roboczych.

towar trudno dostępny, do 21 dni

Towar sprowadzany zza granicy lub produkowany pod zamówienie.

w sprzedaży od ...

To zapowiedź, którą możesz już zamówić. W podanym terminie pojawi się
w sprzedaży.

ponownie w sprzedaży od ...

Towar chwilowo wyczerpany u dostawców, ale możesz go zamówić.
W podanym terminie pojawi się ponownie w sprzedaży.

towar niedostępny

Towar wyczerpany, nie można go obecnie zamówić.


więcej szczegółów »


ok

zamknij

Wysyłamy w ciągu:

3-5 dni roboczych

Dodaj do koszykaDodaj do przechowalni Do listy życzeń

Co to jest lista życzeń?

Koszyk pusty

Dostawa za darmo!
Wyślij wiadomość
Napisz do nasZadzwoń do nas
tel. +48 (22) 321 91 91
fax +48 (22) 321 91 92
kontakt z konsultantem
Kontakt z Biurem Obsługi Klienta
Kontakt z Biurem Obsługi Klienta
Boy-Żeleński. Błazen - wielki mąż

Boy-Żeleński. Błazen - wielki mąż

Józef Hen  Chcę otrzymywać korespondencję o pozycjach tego autora.

okładka: twarda
nośnik: druk
Ocena klientów:   wszystkie recenzje (1)

Styczeń 2008 - Młodopolski Kraków i międzywojenna Warszawa. Kiedy nagle pojawiają się pierwsze automobile, ówczesna Galicja nadal oświetlona jest lampami naftowymi. Świat nabiera niespotykanej dotąd szybkości i wciąga w swój wir młodego kuzyna Tetmajerów - przyszłego frankofila z angielskim przydomkiem. ...

Pełny opis produktu...

Udostępnij na facebooku
Pin It
+1
Tweetnij

Nie wybrałeś żadnego wariantu produktu!
Zrób to zmieniając przy towarze, który chcesz kupić liczbę sztuk z "0" np. na "1".

ok

zamknij

Ci, którzy kupili ten towar, kupili też...

Inni klienci oglądali również...

    Pełny opis produktu: Boy-Żeleński. Błazen - wielki mąż

      Ocena klientów. Nadesłano 1 recenzję (Dodaj własną)

    Autor:
    Józef Hen
    Wydawnictwo:
    WAB , Styczeń 2008
    Seria:
    Fortuna i Fatum
    ISBN:
    978-83-7414-383-7
    Wymiary:
    160 x 240 mm
    Sprawdź inne tytuły:
    Józef Hen
    Kategorie:
    biografie > wspomnienia
    Młodopolski Kraków i międzywojenna Warszawa. Kiedy nagle pojawiają się pierwsze automobile, ówczesna Galicja nadal oświetlona jest lampami naftowymi. Świat nabiera niespotykanej dotąd szybkości i wciąga w swój wir młodego kuzyna Tetmajerów - przyszłego frankofila z angielskim przydomkiem. Wśród oparów młodości Tadeusz oprowadza po kawiarniach, studiuje medycynę i nieszczęśliwie kocha femme fatale ówczesnego Krakowa - Dagny Juel Przybyszewską. Z zaprzyjaźnionych domów na obiad zapraszają go postaci z Wesela Wyspiańskiego. Wszyscy to znajomi i krewni młodego Żeleńskiego. Fuś, późniejsza żona Boya, to nikt inny jak krnąbrna i zalotna Zosia. Na horyzoncie pojawia się Warszawa - stołeczne teatry lepszego i gorszego sortu (Boy był prawdziwym demokratą w wyborze repertuaru), kolejne kobiety. Błazen odczuwa sławę i gorycz oszczerstw, którymi obrzucają go niedawni przyjaciele. Triumfuje jako tłumacz a dostaje po łapach za artykuły o regulacji narodzin i inne "wszateczne" poglądy. Boy jątrzy i irytuje wszystkich z prawa i z lewa. Wielbicieli ma równie wielu. Józef Hen mierzy się w swojej książce z czarną i białą legendą literata. Odbrązawia pomnik postawiony przez gorliwych wielbicieli i demaskuje kłamstwa rzucane z ust boyożerców.
    Hen pokazuje jak Boy stwarza samego siebie. Wpierw lekarz, propagator akcji "kropla mleka", społecznik stopniowo przemienia się w kabareciarza, wybitnego recenzenta i tłumacza. Wiele jest w tych wyborach przypadku, sporo benedyktyńskiej pracy i głębokie pokłady talentu. Błazen- wielki mąż to napisany z niebywałą erudycją i dbałością o piękno języka, przewodnik po życiu i przeżyciach Tadeusza Boya-Żeleńskiego. Smakowite kąski w postaci fragmentów felietonów Boya podlane sosem uszczypliwych, acz niezmiernie inteligentnych uwag Hena tworzą potrawę smakowitą i uzależniającą. Chciałoby się powiedzieć słowami samego bohatera biografi: Cóż za odpoczynek, cóż za smakołyk dla nas literatów, przekarmionych papierem!

    Życie Tadeusza przetoczyło się podczas największego w historii ludzkości przyśpieszenia cywilizacyjnego. Od dzieciństwa z postaciami fredrowskimi, z epigonami romantyzmu, z marzycielami pracy organicznej - po dojrzałość oko w oko z brutalnym, bandyckim faszyzmem. Był okres, że odczuwał to jako przywilej, iż łączy w swojej osobie dwie epoki, siedzi nijako okrakiem, jak mówił, na granicy czasów: patrzy w przeszłość, przeżywa teraźniejszość i ma odrobinę przyszłości.
    (fragment)

    Hen dostrzega skomplikowane dylematy tam, gdzie publicysta czy historyk o naturze inkwizytora wydałby jednoznaczny, lecz powierzchowny wyrok.
    Marek Zając, "Tygodnik Powszechny"

    Recenzje naszych klientów: Napisz własną recenzję

    Boy-Żeleński. Błazen - wielki mąż
    Autor:
    Józef Hen

    Deptanie po piętach (2008-03-26)

    MondRala  Więcej o recenzencie

    Doskonała intelektualna podróż w czasy przedwojennej Polski, do młodopolskiego Krakowa, w rozwydrzoną Przybyszewszczyznę, w pierwsze szlify literackie Boya, w fenomen Zielonego Balonika i atmosferę przedwojennej, pełnej sporów artystycznych Warszawy. Do wódki, piwa, wina, nadaje się ta książka do czytania wszędzie. Hen pisze zwięźle, nie pozwala sobie na romantyczną rozwlekłość i nie ciągnie Żeleńskiego na piedestał. Mimo to bohater wikła się w momentami napiętą akcję budowaną wyszukaną symboliką (ta wybita szyba w drzwiach mieszkania "Przybysza" jako zapowiedź tragedii). Jest nam bliski, ludzki. Dagny go odrzuca, traci znów serce dla Mrozowskiej, pije i gra w karty. Przez sam styl pisarski możemy poznać i wczuć się w racjonalizm i słowną oszczędność Boya. Myślę, że dzieło Hena stanowi najlepszy komentarz dla mitycznego cokolwiek obrazu Krakowa w "Znaszli ten kraj?...". Jest ono niewątpliwie wyważonym i dobrym kluczem do zrozumienia Krakowa i Boya A.D. 1900. Najlepszy w książce zdecydowanie jest rozdział z przygód paryskich i samej młodości. Wielką wadą natomiast wydaje się być to, że stopniowo czytelnika zalewa fala najróżniejszych recenzji (pola doskonałej działalności Boya), które przez swoją dokładność zmuszają do bycia obeznanym ze sprecyzowaną, specjalistyczną wiedzą utworów dramaturgicznych. A więc - duża część książki przeznaczona jest raczej dla znawców tematu, co oczywiście ujemnie wpływa na jakość lektury. Czytelnik, ten prosty mieszczuch czy inteligent musi z trudem przedzierać się przez gąszcz zarzutów pod adresem Rostworowskiego, cokolwiek mu odległych, a potem przez repliki tegoż (nie mniej niejasne). Ale nawet mimo tej części dla koneserów książka pozostaje niezwykle zabawną, błyskotliwą zabawą z czytelnikiem, dobre jest też opracowanie graficzne i presja samej książki, która zmusza do sięgnięcia lub odkurzenia w pamięci dzieł Boya (koniecznie "Słówka" i "Znaszli ten kraj?..."). Mnie przynajmniej zmusiła. Koniec książki to pożegnanie z przyjacielem jakim stał się dla czytelnika Boy. Pożegnanie ze strony Żeleńskiego dość obojętne, heroiczne, bez łzawych dramatów, ale znów bez brązowienia bohatera, który sam usilnie "odbrązowiał" przez całe swoje życie. Boy kończy swoją ziemską wędrówkę we Lwowie, przygotowany na śmierć. Czytelnik czuje powiew niebezpieczeństwa, które zaraz zwali się na głowy Boya. Ale on przed nim nie będzie uciekał. "Padł strzał. Nie ma Boya-Żeleńskiego."

    (13 z 13 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    Książki - Zapowiedzi - zamów już dziś!

    Książki - wszystkie zapowiedzi »

    Książki - Nowości - polecamy!

    Książki - wszystkie nowości »

    Książki - Promocje - kupuj i oszczędzaj!