Inni klienci oglądali również...
Pełny opis produktu: Boże Monarchie. Wyprawa Hawkwooda
Średnia ocena z 3 recenzji
(Dodaj własną)
- Autor:
-
Paul Kearney
- Wydawnictwo:
-
Mag
, Grudzień 2003
- ISBN:
- 83-89004-58-5
- Liczba stron:
- 414
- Wymiary:
- 115 x 185 mm
- Sprawdź inne tytuły:
-
Paul Kearney
Niegdyś potężne imperium zachodu upada. Najechane przez hordy Murduku, pogrąża się w krwawej wojnie i chaosie. Pada święte miasto Aekir. Płoną świątynie i wioski. Jedyna nadzieja zdaje się spoczywać w rękach Richarda Hawkwooda, żeglarza, który postanawia przemierzyć zachodni ocean i odnaleźć legendarny kontynent - kontynent, na którym mogliby schronić się uciekający przed hordami Murduku ludzie. Zanim jednak schronienie zostanie odnalezione, Howkwood musi odbyć wędrówkę, z której nikt przed nim nie wrócił z życiem.
- Boże Monarchie. Wyprawa Hawkwooda
- Autor:
-
Paul Kearney
"Potop", "Achaia" i ciut marynistyki w klimatach XVII europy
(2008-05-11)
darcen
Więcej o recenzencie
Muszę się przyznać do tego, że uwielbiam wszelkiego rodzaju cykle fantasy. Jeśli spodoba mi się stworzone uniwersum, bohaterowie, wizja kilku tomów po kilkaset stron oznacza dla mnie masę zabawy. Dlatego z obawą i zarazem nadzieją sięgnąłem po pierwszy tom Bożych Monarchii. Podchodziłem do kupna tej książki kilka razy. Pierwszy raz wpadła mi w oko jako jedna z rekomendowanych pozycji właśnie w Merlinie, jednakże pod wpływem komentarzy i recenzji w internecie jakoś wstrzymałem się z zakupem. Jakie są zatem wrażenia po przeczytaniu? Zaczyna się troszkę w stylu Hitchcocka. Następnie spokojnie, bez "przeciągania struny" akcja ładnie się rozwija na dwa zasadnicze wątki - podróż morską i to co dzieje się w Bożych Monarchiach. W pierwszym przypadku czujemy jak woda morska wylewa się ze stronic książki. Zasadniczo ta część przypomina klimatem film "Pan i władca na krańcu świata". Drugi z wątków (lądowy) jest bardziej rozbudowany. Mamy tu walki na granicy, walki polityczne, intrygi - wszystko oczywiście jest ze sobą powiązane. Część ta najbardziej kojarzyła mi się z filmem Potop zmieszanym z Achają Ziemiańskiego - jeśli ktoś lubił powyższe, powinien polubić także i tą część. Generalnie, wszystko w tej książce już gdzieś było, nawet jakoś imiona i nazwy krain nie brzmią oryginalnie, ale muszę przyznać, że świat i akcja są na tyle fajnie skonstruowane, a wszystko tak swobodnie opisane, że książkę po prostu się pochłania. W czasie czytania (weekend) miałem do wyboru nadrobić zaległości w kliku filmach albo przeczytać książkę - wybrałem to drugie i nie żałuję. Kolejne tomy w drodze! Solidne 4+ (5 zarezerwowałem dla pozycji genialnych).
(1 z 1 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Bardzo dobra, ale...
(2007-02-12)
Paweł
Dylowicz
Więcej o recenzencie
Jestem weteranem cyklów "Czarna kompania", "Videssos" oraz "Imperium grozy", które to są dla mnie majstersztykiem fantasy lubianego przeze mnie. Gdy zabieram się do czytania, a potem oceniania na ogół tamte cykle są dla mnie wyznacznikiem jakości. Dlatego właśnie "Boże Monarchie" oceniam na "4=".
Książkę czyta się bardzo łatwo i w miarę przyjemnie. Fabuła jest rozbudowana i wielowątkowa, aczkolwiek dość przewidywalna. Mamy tu kilka ciekawych scen batalistycznych, jednak troszeczkę czegoś w nich brak. Chyba najprzyjemniejszy w całej książce był dla mnie wątek polityczny - zmagań wszystkich królestw i elektoratów. Zasadniczo, gdyby na tym poprzestać to książka jest nawet fajna i zasłużyłaby na 4... jednak z jakichś nieznanych mi przyczyn autor lubuje się w gwałtach, przymuszaniu kobiet do stosunków, rozdziewiczaniu piętnastolatek wbrew ich woli, haremach i cierpieniu porwanych żon. Jakoś tak po prostu nie mogłem tego ścierpieć, czytajac o tym średnio raz na rozdział lub półtora. Dlatego właśnie obniżyłem ocenę na 4=.
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Doskonała książka fantasy...
(2004-03-05)
Adam
Siemienko
Więcej o recenzencie
...i chyba nawet najlepsza spośród tych, które miałem okazję przeczytać. Znakomite tempo akcji , wielowątkowa, trzymająca w napięciu fabuła... Paul Kearney zalicza się do niewielkiego grona pisarzy, którzy potrafią pisać niezwykle ciekawie i zajmująco, unikając tzw. "lania wody" jak czynią to np. Stephen King czy Dean Koontz, a także, co bardzo istotne, nie jest niewolnikiem utartej aż do bólu konwencji i potrafi zaoferować coś nowego - świeży "powiew" do dosyć zgranego już świata fantasy. A na dodatek diabelnie mroczny.
Jego bohaterowie są postaciami z "krwi i kości" , a co szczególnie istotne nie są tzw. postaciami kryształowymi (nieskazitelnymi)- jak to najczęściej u innych autorów bywa...
"Wyprawa Hawkwooda" to pierwszy z pięciu tomów pasjonującego cyklu i mam nadzieję, że na pozostałe nie trzeba będzie długo czekać. Gorąco polecam
(2 z 2 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji