-
-
-
-
-
Osiecka
- Katarzyna Nosowska
-
cena:
17,99
zł
-
Inni klienci oglądali również...
Pełny opis produktu: Brand New Eyes
Średnia ocena z 6 recenzji
(Dodaj własną)
- Wykonawca:
-
Paramore
- Firma fonograficzna:
-
Warner Music Poland
, Wrzesień 2009
- Nr katalogowy:
- 7567895804
- Sprawdź inne tytuły:
-
Paramore
PARAMORE wielkie odkrycie młodej sceny rockowej 2008 roku powraca z nowym albumem. Byli nominowani do nagród GRAMMY w 2008 roku w kategorii Best New Artist a w 2009 zwyciężyli w kategorii najlepsza płyta rockowa "RIOT!" i najlepszy przebój rockowy za posenkę "DECODE", która promowała film "Zmierzch/Twilight". Utwór ten również znalazł się na najnowszej płycie zespołu. Album promuje utwór "Ignorance".
| Utwory: |
| 1. Careful |
|
| 2. Ignorance |
|
| 3. Playing God |
|
| 4. Brick By Boring Brick |
|
| 5. Turn It Off |
|
| 6. The Only Exception |
|
| 7. Feeling Sorry |
|
| 8. Looking Up |
|
| 9. Where The Lines Overlap |
|
| 10. Misguided Ghosts |
|
| 11. All I Wanted |
|
| 12. Decode |
|
- Brand New Eyes
- Wykonawca:
-
Paramore
Paramore
(2011-03-11)
dawid
kosiedowski
Więcej o recenzencie
"Brand New Eyes" jest trzecim albumem mlodej amerykanskiej kapeli. Po wysluchaniu singla promujacego plyte "Ignorance" pomyslalem trzymaja sie sprawdzonej formuly ktora pozwolila im odniesc sukces. Lecz jak to czesto bywa singiel promujacy moze zmylic sluchacza. Pierwszy utwor "Careful" jest to dynamiczny atak na sluchacza po ktorym widac iz Paramore nie boi sie grac ostrzej niz na "Riot". Po "Careful" nastepuje snujacy sie lekko ale bez pozbawienia czadu "Playing God". "Brick by Boring Brick" to juz potezna ballada z pazurem , refren ktory na ich koncertach bedzie niesamowitym kilerem. Po ostrej dawce dostajemy lzejsze "Turn It Off" gdzie wokalistka pokazuje klase utwor wyroznia rowniez potezny chor. "The Only Exception" oparte jest na miekkich akustycznych dzwiekach ktorych nie pozbawiona jest ta plyta. Nastepne dwa utwory polaczone w jeden sprytny zabieg ale rowniez mozna te utwory traktowac jako pojedyncze utwory z albumu. "Where the Lines Overlap" optymistczna piosenka w duchu "Looking up". "Misguided Ghosts " perelka na albumie lekki utwor sama gitara i wokal mozna usiasc na kanapie zgasic swiatlo sluchac sluchac i sluchac.
Album konczy ostry rockowy kawalek "All I Wanted". Bonusem jest hitowy i swietny utwor "Decode". Podsumowujac album ciesze sie ze Paramore nie boi sie eksperymentowac z dzwiekami jest lekko gdzie trzeba , mocno rowniez oraz glos Hayley Williams spaja wszystko. Oby tak dalej.
(2 z 2 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
(2009-12-31)
Alicja Lange
Więcej o recenzencie
Paramore (nie czarujmy się) zyskało rozgłos i wielkie rzesze fanów poprzez utwór Decode, który promował film i książkę "Zmierzch" (którego fenomenu kompletnie nie rozumiem). Ich pierwszy krążek Riot! Był pełny optymizmu i pozytywnej energii. Kapela dopiero się rozwijała, głos Hayley był jeszcze nie do końca rozwinięty, choć już na naprawdę wysokim poziomie. Teraz, myślę, że poprzez fazę "Zmierzchu" (której kompletnie nie rozumiem) otarli się trochę o komercję i to słychać kochani, tak słychać! Nie mówię, że album jest zły, ale brakuje mi tutaj takiego "Misery Business" takiej perełeczki, która świeciłaby najjaśniej. Kompozycje są ok, fajne teksty, kapela jest jednością, to słychać, ale czegoś tutaj brakuje... a może za bardzo przepełniona jest ta płyta "Zmierzchem"? (którego sukcesu kompletnie nie rozumiem...)...
(3 z 5 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Jako, że jestem fanką...
(2009-12-12)
Angelique
Więcej o recenzencie
...bardzo długo czekałam na "Zupełnie nowe oczy". Obawiałam się czy Parmorzy naprawdę inaczej spojrzą na muzykę pop - rockową, czy jednak będzie to mieszanina brzmień z poprzednich płyt. Jak wariatka dwa miesiące oczekiwałam na wersję Deluxe Edition, na którą zupełnie nie żałowałam (i nie żałuję) tych 200 zł wydanych na allegro. No i włożyłam płytę do odtwarzacza. "Careful" to zdecydowanie moja ulubiona piosenka na płycie - jest żywa, rockowa z niebanalnym tekstem. Następnie znane "Ignorance" z fajnym melodyjnym rytmem, który już po chwili zapada nam w pamięć. Tekst jest trochę mało ambitny, ale czy zawsze musi taki być? Można by pomyśleć, że piosenka "Playing God" opowiada o "graniu Boga" w kwestii muzycznej. Ale jednak ten bardzo sympatyczny i łatwo wpadający do ucha utwór opowiada o człowieku, uważającym się za najlepszego. Tym razem Williams popisała się tekstem, a chłopaki świetnie skomponowali muzykę. Następne w kolejce jest "Brick by boring brick" czyli drugi singiel. Pierwszy raz usłyszałam tę piosenkę w wersji akustycznej i chyba jednak taka bardziej mi się podoba. Co nie znaczy, że narzekam na studyjne nagranie. Jest żywe i bardzo energiczne, a pojawiające się co jakiś czas "pa para pa para ..."... Tego po prostu nie da się nie lubić! Jakimś dziwnym cudem nie będę się rozpisywała o "Turn it off" bo jak dla mnie jest to po prostu pomyłka ze strony zespołu. Zupełnie nie pasuje na płytę, przynajmniej moim zdaniem. No i wreszcie pierwsza ballada na płycie "The only exeption". Wyśmienita, świeża (akustyczna!) i bardzo uczuciowa. Willimas czaruje głosem, śpiewanym pięknym i wzruszającym tekstem, a gitara akustyczna stanowi do tego świetne tło. "Feeling Sorry" to... bardzo rockowa piosenka, ale jakoś nie żywię do niej głębokich uczuć. Utwór ósmy to "Looking Up" mówiący o "zgodzie w zespole" i tytułowej dobrej drodze. Robi się bardzo przyjemnie i rockowo. "Where the lines overlap" powstało z inicjatywy Williams i gitarzysty Josha Farro - nie narzekajmy, jest to następna wspólna piosenka duetu, której miło się słucha. Jednak uważam, że utwór nie ma tego czegoś - iskierki. Natomiast jestem zachwycona kolejną piosenką - "Zbłąkanymi duchami". Można powiedzieć, że jest nudna, mydlana, wręcz śpiąca - ale ma w sobie własne piękno i uważam, że jest znakomita - jedna z najlepszych na płycie. No i ostatnia zapierająca dech w piersiach "All I wanted". Hayley pokazuje tu swoje możliwości wokalne, które są naprawdę wielkie. Kocham głos Parmorowej wokalistki i mam nadzieję, że ten fantastyczny numer będzie kolejnym singlem. Zdecydowanie najlepszy na płycie.
Choć jestem zwolennikiem "Riot!" płyta zachwyciła mnie, ale nie cała - jak wspominałam są pewne momenty, gdzie nie rozumiem postawy tych młodych muzyków. Jednak jeśli chcecie posłuchać świeżego pop - rocka, dobrego głosu i fajnych gitar - polecam!
(5 z 6 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji