Inni klienci oglądali również...
Pełny opis produktu: Break Up [Digipack]
Średnia ocena z 4 recenzji
(Dodaj własną)
- Wykonawca:
-
Scarlett Johansson ,
Pete Yorn
- Firma fonograficzna:
-
Warner Music Poland
, 2009
- Nr katalogowy:
- 8122799242
- Sprawdź inne tytuły:
-
Scarlett Johansson ,
Pete Yorn
Scarlett Johansson po sukcesie płyty z coverami Toma Waitsa kontynuuje swoją muzyczną karierę. Nowy album powstał tym razem we współpracy z Petem Yornem i co ciekawe został zarejesteowany wcześniej niż debiutanacki Anywhere I Lay My Head. Inspiracją do nagrania tego krążka były słynne sesje Serge'a Gainsbourga i Brigitte Bardot z lat 60. Na Break Up znajdziemy dziewięć kompozycji, z czego aż osiem jest autorstwa Pete'a Yorna. Oprócz nich usłyszymy przeróbkę piosenki I Am Cosmos Chrisa Bella.
| Utwory: |
| 1. Relator |
|
| 2. Wear And Tear |
|
| 3. I Don't Know What To Do |
|
| 4. Search Your Heart |
|
| 5. Blackie's Dead |
|
| 6. I Am The Cosmos |
|
| 7. Shampoo |
|
| 8. Clean |
|
| 9. Someday |
|
- Break Up [Digipack]
- Wykonawca:
-
Scarlett Johansson ,
Pete Yorn
Szkoda, że to nie Gainsbourg
(2009-10-17)
lidka kołbińska
Więcej o recenzencie
Pierwszą płytę Scarlett z utworami T. Waitsa uważam za genialną. Ta jest całkiem inna, zresztą nagrana wcześniej od Anywhere... a wydana dopiero teraz, zdecydowanie mniej oryginalna, lżejsza, popowa. Wielu zarzuca Johansson, że ta nie potrafi śpiewać. Owszem, ta aktorka nie ma wielkich możliwości głosowych, ale jej barwa jest niezwykle zmysłowa, ekspresyjna, po prostu ciekawa. Jednak ja nie czuję na "Break Up" inspiracji Gainsbourgiem, ale już wyobrażam sobie co za smaczek powstałby po fuzji Johansson z utworami tego francuskiego barda. Reasumując: otrzymujemy ciepłą, lekko liryczną, "leniwą" pop-muzykę w barwie folk. Myślę, że głos S.J. jest zdecydowanie jej największym atutem, bo obawiam się, że bez jej udziału płyta cieszyłaby się dużo mniejszym powodzeniem, choć podobnie jak poprzednia także i ta jest raczej niekomercyjna, więc nie spodziewajmy się tych utworów w radiowych rozgłośniach. Tym bardziej więc warto kupić tą płytę.
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Scarlett Johansson
(2009-10-02)
egzy
Więcej o recenzencie
Słynne śpiewające aktorki i ich nudne płyty to codzienność amerykańskiego rynku. Choć coraz częściej także i europejskiego. Aż tutaj pojawia się następna - i śpiewająca aktorka i jej płyta. Scarlett Johansson na brak wielbicieli narzekać nie może. Przyciągająca sylwetka, nieziemskie oczy, długie blond włosy i talent aktorski potwierdzony wieloma nagrodami i dokonaniami. Scarlett otrzymała wiele, a nawet bardzo wiele. Bo poza walorami optycznymi, uwaga(!), głos! Album "Break Up", w którym Johansson wspiera Pete'a Yorna - amerykańskiego piosenkarza pop/folk, nagrany został w niezwykle dopracowanym i przemyślanym stylu. Mieszanka dobrego, nietandetnego popu, z rytmiką rocka, subtelnością folku i melancholią jazzu. Data premiery na owy styl również nieprzypadkowa - wrzesień, poprzedzający jesienne długie wieczory. Płyta w sam raz na spotkanie z przyjaciółmi przy herbacie i pieczonych jabłkach z cynamonem. Piosenka rozpoczynająca płytę "Relator" - pierwszy singiel z płyty - niezwykle energiczny i pobudzający. Idealna na poranny radiowy przebój - niczym z poprzednich dekad. Płyta zdecydowanie zaskakuje kompozycją. Dalsze utwory takie jak "I don't know what to do" czy "Shampoo" to niesamowicie sympatyczne piosenki. A cover "I Am the Cosmos" Chrisa Bell'a to mistrzostwo chilloutu, melodyjności i magii muzyki. "Break Up" to nie płyta dla wielbicieli śpiewających aktorek. Wręcz przeciwnie - dla wielbicieli piosenkarek o nużącym, niskim i aksamitnym głosie.
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Urok wyblakłej na słońcu starej kolorowej fotografii
(2009-09-11)
R2D2
Więcej o recenzencie
Jedna z najsłynniejszych aktorek młodego pokolenia – Scarlett Johansson – oraz kompozytor, piosenkarz i gitarzysta Pete Yorn (światową sławę przyniosła mu piosenka „Strange Condition” ze ścieżki dźwiękowej do filmu „Ja, Irena i ja” połączyli siły, aby nagrać krótki, ale wyjątkowo przyjemny album. Jak głosi oficjalna legenda, inspiracją były dla nich nagrania, które pod koniec lat 60. zrealizowali Serge Gainsbourg i Brigitte Bardot. Jak opowiada Johansson, bliski był jej pomysł wyśpiewania opowieści o relacjach pomiędzy dwójką ludzi poprzez duety. Po przesłuchaniu „Break Up” czuć, że bliski jej był nie tylko sam pomysł, ale również stylistyka nagrań Gainsbourga i Bardot. Nie jest to żaden zarzut, bo efektem jest album, który sam wchodzi w ucho – łagodny i bardzo retro, uwodzący czarem, jaki mają wyblakłe kolorowe zdjęcia oraz mający w sobie światło słońca w leniwe letnie popołudnie. Nie jest to wielki arcydzieło, ale warto poznać to pełne uroku kameralne przedsięwzięcie.
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji