Inni klienci oglądali również...
Pełny opis produktu: Brida
Średnia ocena z 29 recenzji
(Dodaj własną)
- Autor:
-
Paulo Coelho
- Wydawnictwo:
-
Drzewo Babel
, Maj 2008
- ISBN:
- 978-83-89933-60-7
- Tłumaczenie:
-
Grażyna Misiorowska
- Sprawdź inne tytuły:
-
Paulo Coelho
Opowieść o Bridzie, młodej irlandzkiej dziewczynie, i o jej duchowych poszukiwaniach. Na swej drodze Brida spotyka mędrca, który uczy ją, jak radzić sobie z lękami i własnym cieniem oraz kobietę, która wprowadza ją w arkana magii. Żadne z nich nie ma najmniejszych wątpliwości, że dziewczyna ma dar, ale tylko od niej zależy, jak go wykorzysta. Musi odpowiedzieć sobie na dręczące ją pytania, a jednocześnie stoczyć walkę o zachowanie harmonii pomiędzy uczuciem a pragnieniem przemiany. Wzruszająca opowieść o miłości i tęsknocie za Drugą Połową.
- Brida
- Autor:
-
Paulo Coelho
Autor tego formatu nie powinien sobie pozwalać na ignorowanie Czytelnika, który myśli i analizuje.
(2009-02-06)
Alicja
Kubiak
Więcej o recenzencie
Opowieść o młodej irlandzkiej dziewczynie i jej duchowych poszukiwaniach pełna jest nieścisłości w odniesieniu do prawd zastanych. Chociażby kultu Bogini, który opiera się na szacunku do życia (płodności), śmierci, wojny, żywiołów, upływu czasu, pór roku, faz księżyca.
Tradycja Księżyca przypomina celtycki Kult Bogini (także u wczesnych Słowian). Dopatrywać można się tutaj powiązań z Izydą, od której bierze się początek tegoż kultu.
Izyda - idealna żona, przykładna matka, uosobienie nieskończonej dobroci i miłości była poważną konkurentką chrześcijaństwa. Nie zdołano jednak jej unicestwić, przetrwała będąc spojrzeniem, które stanowi sens i prawdę życia. W starożytnym Egipcie kobieta nie była postrzegana jako źródło zła, była uosobieniem największych cnót jak wierność, odwaga, przenikliwość i mądrość, stawiała czoło największym próbom i odkryła sekret odrodzenia.
Coelhowski opis rytuału pobudzającego Bridę do usłyszenia głosów odbieram jako komiczny. Mimo to bohaterka ma moc, dar, który w niej drzemie, a raczej mocno śpi. Mistrz w scenie w lesie na początku opowiadania swoją postawą pełną powściągliwości, tajemniczości i ascezy słownej pogłębia Bridę w uczuciu naiwności.
Nie było przemiany Bogini w Boga. Bogini była pierwsza, silna, stanowcza, pełna życia, miłości, walki i śmierci. Bóg zastąpił Boginię, zepchnął ją z piedestału i zajął jej miejsce. Miał do tego rzeszę pomocników, którym wiele wieków zajęło przekonanie do siebie wiernych Bogini. Nastąpiło zderzenie się dwóch światów wiary, wygrał bardziej bezwzględny, tępiący wiedźmy (od słowa „wiedzieć” – za dużo?), które posiadały ogromną wiedzę na temat wiary w Boginię, obrzędów, rytuałów i zaklęć.
Bogini została zignorowana, niedoceniona, zepchnięta w zapomnienie po to, by powrócić jako Matka Boska, którą bardzo potrzebował prosty lud, nękany biedą, głodem, chorobami, wojnami możnych i władców. Zwątpienie i nieufność zmusiły do podjęcia decyzji o powrocie kobiety pod płaską postacią uległej matki rodzicielki, żony, posłusznej kobiety, pełnej miłości i miłosierdzia, wybaczającej każdy występek, nawet ten największego i najcięższego grzechu.
Mocny kontrast wiekowy dojrzałego Mistrza z posiwiałymi skroniami zestawiony z Bridą, młodziutką dwudziestolatką. Wika może uczyć Bridę, ale w ostateczności zawsze zwraca się do starszego Mistrza o pomoc w najtrudniejszych sprawach. Czyżby niespełniona miłość ojcowska? Co z namiętnością wybuchającą w Mistrzu?
Wyczuwalne w opowiadaniu jest spłaszczenie postaci, brak im indywidualizmu, charakterów, rozróżnienia pokoleniowego Bridy. Intelekt Bridy generalnie niczym nie różni się od intelektu Wiki. Mistrz (wyczuwam tu identyfikację bohatera z narratorem, lub raczej – autora opowiadania z postacią Mistrza) jest najbardziej wyrazisty, zróżnicowany myślowo, odczuwa burzę uczuć. Może książka powinna nosić tytuł „Mistrz”, a nie „Brida”? Dokładniej są opisane stany lękowe mężczyzny w czasie kryzysu tożsamości, nadchodzącej starości i strachu przed upływającym czasem.
(3 z 3 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Po kiego czorta nam miłość?
(2009-01-26)
Kamil
Stasiewicz
Zostań recenzentem Merlin.pl.Podziel się swoją opinią i zdobywaj piórka!
Więcej o recenzencie
Podobno bez miłości nie ma czegoś takiego jak mężczyzna i kobieta. A bez nich nie ma i rzeczywistości. Bo niby dla kogo miałaby istnieć? Paulo Coelho po raz kolejny ubiera znane mądrości w pół-nowe szaty i próbuje filozofować. Opowieść o Bridzie, irlandzkiej czarownicy i jej duchowych poszukiwaniach napisana już w 1990 roku do Polski dociera dopiero teraz. Czy to o prawie 20 lat za późno? Szczęściem wprost przeciwnie. Pojawiła się we właściwym czasie i miejscu. Współczesność coraz bardziej ucieka się do skrajności w postaci nienawiści i nietolerancji. Już się nie próbuje szukać. Znajduje się szybko, eliminując ewentualne przeszkody. Definicję prawdziwej miłości zastępuje wzmożony materializm, a prawdziwy talent, nie mający sylikonowych piersi, wydatnych ust i seksownych ud, ląduje na zapleczu, tracąc zainteresowanie, coraz bardziej zapadając się w swojej „rzekomej niedoskonałości”. „Brida” jest moim trzecim spotkaniem z Coelho. Co ciekawe spotkaniem bardzo udanym, jak to się mówi: „do trzech razy sztuka”. Tym razem mądrości Coelho mnie niesłychanie zaciekawiły. Być może dlatego, że to nie kolejna podróż w głąb siebie, tylko czysta definicja miłości. Czym jest miłość kobiety do mężczyzny, a czym jest miłość mężczyzny do kobiety? Czy czymś się różnią? Jak można je odnaleźć, jak zdefiniować? Oczywiście nic nie jest łatwe. Życie jest wypełnione trudnymi wyborami, czasami trzeba coś poświęcić i udać się na dalsze poszukiwania. W końcu „Nikt nie ma na własność wschodu słońca, który zachwycił nas pewnego wieczoru”. Coelho podkreśla, że miłość jest dla każdego, pomimo że sama „Brida” nie jest. Oczywiście co dla niego typowe zwyczajną dziewczynę ubrał w szaty o paranormalnych właściwościach, przez co chwilami można odnieść wrażenie że ma pretekst do rozmyślania o rzeczach oczywistych. Wg mnie pozycja bardzo udana i być może nie jest to moje ostatnie spotkanie z tym Brazylijczykiem.
(4 z 6 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Sens poszukiwania miłości...
(2008-11-04)
Marta
Kilian
Więcej o recenzencie
Może niektórzy lubią samotność? A może kobieta bardziej potrzebuje mężczyzny aniżeli mężczyzn kobiety? Po raz kolejny Paulo Cohelo mnie nie zaskoczył. Nie napisał nic nowatorskiego, powtarza swoje stare, utarte schematy. Mimo wszystko jego przemyślenia, złote sentencje wciąż są żywe, poruszają do głębi i pozwalają, choć na chwilę zajrzeć do swojego wnętrza. Żaden inny pisarz nie pozwala nam tak dokładnie odkryć prawdę o sobie. Okazuje się, że każdy z nas ma swoja Drugą Połówkę i musimy być cierpliwi, gdyż spotkamy ją na swojej drodze. Wiek i konwenanse nie grają roli, gdyż liczy się uczucie, ono jest najważniejsze - takie jest przesłanie autora. Brida pozwala nam zatrzymać się na chwilę, by zastanowić są nad własnym życiem, czy warto wciąż uganiać się za miłością?
(4 z 5 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Przeczytaj wszystkie recenzje
(29)