Inni klienci oglądali również...
Pełny opis produktu: Brudna robota
Średnia ocena z 13 recenzji
(Dodaj własną)
- Autor:
-
Christopher Moore
- Tytuł oryginału:
- Dirty job
- Wydawnictwo:
-
Mag
, Marzec 2007
- ISBN:
- 978-83-7480-051-8
- Liczba stron:
- 384
- Wymiary:
- 125 x 195 mm
- Tłumaczenie:
-
Jacek Drewnowski
- Sprawdź inne tytuły:
-
Christopher Moore
Humorystyczna powieść o śmierci i umieraniu autora bestsellerowego "Najgłupszego anioła".
Charlie Asher to zwyczajny facet. Trochę pechowy, nieco neurotyczny, odrobinę hipochondryczny. Jest typowym samcem beta: osobnikiem, który w życiu kieruje się ostrożnością i niezmiennością - wiecie, takim, który zawsze znajdzie się w odpowiednim miejscu, by pozbierać resztki, gdy większy/wyższy/silniejszy samiec alfa porzuci panienkę.
Ale Charlie miał szczęście. Jest właścicielem budynku w centrum San Francisco i prowadzi komis z pomocą kilku wiernych, nawet jeśli lekko stukniętych pracowników. Ma inteligentną i piękną żonę, która naprawdę kocha go za jego normalność. Ma na imię Rachela i wkrótce urodzi ich pierwsze dziecko.
Tak, Charliemu żyje się całkiem dobrze, jak na samca beta. Do czasu narodzin córki, Sophie. Gdy bowiem Charlie, wyczerpany porodem, chce wracać do domu, widzi przy łóżku Rachel dziwnego mężczyznę w pistacjowym stroju golfowym. Mężczyznę, który twierdzi, że Charlie nie powinien go widzieć. Ale Charlie go widzi i od tego momentu robi się naprawdę dziwnie...
Ludzie wokół niego padają jak muchy, na jego domu przysiadają wielkie kruki, a w dodatku wszędzie, dokąd pójdzie, słyszy szepty jakiejś mrocznej istoty. W jego notatniku na szafce nocnej pojawiają się dziwne nazwiska i - zanim Charlie się obejrzy - ich właściciele też już nie żyją. Tak, wygląda na to, że Charlie dostał nową posadę, nieprzyjemną, ale jakże potrzebną. Śmierć. Hej, w końcu ktoś to musi robić.
- Brudna robota
- Autor:
-
Christopher Moore
Dobry pomysł w złym stylu
(2009-08-30)
Filip01
Więcej o recenzencie
Przyznam, że ta książka jest moim pierwszym zetknięciem z zachwalanym i wynoszonym pod niebiosa Moore'm. Niestety, ani to śmieszne, ani mocno wciągające. Mam wrażenie, że autor do stworzenia tej książki postanowił zmieszać jak największą ilość absurdu i seksu. Nie będę rozwodził się nad historią i fabułą bo użytkownicy poniżej już to za mnie zrobili, powiem tylko że historia jako taka jest ciekawa. To co w tej książce mnie zawiodło to próba rozśmieszenia widza za pomocą zupełnie dziwnych i idiotycznych bohaterów oraz sytuacji które po prostu tu nie pasują. Bo co powiecie na demona-kobietę która onanizuje swoje ofiary na polu bitwy? Psuje to fajną próbę podejścia autora do tematu śmierci - luźnio, zabawnie, po prostu inaczej. Dodam jeszcze słówko o seksie. Wydaje się, jakoby autor po prostu przyjął strategię seks się sprzeda i stąd kobiety demony, ponura sklepikarka (i opisy jej seksualnych popisów) czy komentarze dotyczące prącia głównego czarnego bohatera (byk żyjący w kanałach). Wolę dosadniejszy i inteligentniejszy humor. Nie zrozumcie mnie źle, książkę czyta się przyjemnie, dialogi czasami same narzucają uśmiech, a przedstawiona historia ma swoje zwroty i interesujące momenty. Polecić mogę dla wszystkich którzy mają swobodne podejście do seksu i pokręconego absurdu.
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Świetna
(2007-06-18)
Artdem
Więcej o recenzencie
"Brudną robotę" wypatrzyłem na półce jakiś czas temu. Spodobała mi się okładka i tytuł albo może po prostu wyróżniała się pośród sentymentalnych książek o absurdach PRL-u, kolejnych autorskich biografii sezonowych gwiazd telewizji i osobiście mało mnie interesujących tomików poezji. Z drugiej strony lubię myśleć, że zauważyliśmy się "oboje" i już w tedy "cieszyliśmy" na myśl o kilku wspólnych wieczorach. "Brudna robota" już od pierwszych stron mnie rozbawiła. Nie był to tani i tandetny humor w stylu Sz.M., ale czarny humor na poziomie dobrze wyważony i bez wątpienia specyficzny. Książkę przeczytałem bardzo szybko, spędziłem nad nią ledwie trzy wieczory. Fabuła rozwija się prężnie i konsekwentnie i po kilkudziesięciu stronach zostałem wciągnięty w wir wydarzeń na tyle skutecznie, że każde zamknięcie książki odkładałem tak długo jak tylko mogłem powstrzymać oczy od zamykania się. Polecam tę świetną książkę. Na pewno sięgnę po inne utwory Moora.
(3 z 3 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Przeczytaj wszystkie recenzje
(13)