-
-
-
Bieguni
- Olga Tokarczuk
-
cena:
36,99
zł
-
-
Inni klienci oglądali również...
Pełny opis produktu: Cały czas
Średnia ocena z 6 recenzji
(Dodaj własną)
- Autor:
-
Janusz Anderman
- Wydawnictwo:
-
Wydawnictwo Literackie
, Marzec 2006
- ISBN:
- 83-08-03861-1
- Liczba stron:
- 310
- Wymiary:
- 125 x 195 mm
- Sprawdź inne tytuły:
-
Janusz Anderman
Czołowe zderzenie z etosem opozycjonisty, czyli kariera anty - bohatera.
Karykaturalny portret polskiej rzeczywistości od lat siedemdziesiątych do dziś. Pierwsza współczesna powieść o pokoleniu 50 latków. Książka, na którą wszyscy czekają!!!
Najnowsza powieść Janusza Andermana prozaika, scenarzysty, tłumacza i bezkompromisowego felietonisty Gazety Wyborczej, to historia pisarza, który nigdy nie napisał żadnej książki, ale za to chętnie podpisywał się pod pracami innych, podrabiał dedykacje i nie wahał się przed żadną podłością, która pomagała w zdobyciu popularność. Bohater Całego czasu to wyjątkowo nieprzyjemna kreatura, pokrętna moralnie, cyniczna i tchórzliwa. Jest uniwersalnym portretem bezkarnej podłości i uosabia zastępy podobnych postaci istniejących w realnym życiu każdego z czytelników.
W takiej sytuacji perwersyjną przyjemnością dla czytelnika staje się poznawanie motywów, jakimi kieruje się ludzka podłość w czystej postaci, którą uosabia A.Z - bohater Całego czasu.
- Cały czas
- Autor:
-
Janusz Anderman
genialna powieść
(2009-07-13)
Monika
Wajman
Więcej o recenzencie
Jedna z nielicznych książek, którą przeczytałam z niekłamaną przyjemnością. Nieczęsto zdarza mi się zgłębić powieść w jeden dzień. Zachwycił mnie warsztat pisarski autora i świetny pomysł na konstrukcję książki. Człowiekowi, który prawdopodobnie za kilka chwil zginie w zderzeniu z tirem, przypomina się całe życie. Dzięki tym wspomnieniom poznajemy literata, który podpisując się pod pracami innych pnie się po szczeblach sukcesu zawodowego. Nastawiony tylko na jeden cel- zdobycia pozycji uznanego pisarza, nie cofnie się przed żadną podłością. Grę pozorów doprpwadził do mistrzostwa, a z fałszu i łajdactwa uczynił filozofię życia. Sam nie czuje się z tym źle usprawiedliwiając się, że takie były czasy, a on się tylko do nich dostosował. To typowy konformista, oszust i cwaniak, który wykorzystywanie sytuacji i ludzi doprowadził do perfekcji. Nie ma wątpliwości, że bohater jest antypatyczny i wzbudza tylko negatywne emocje, ale dzięki niemu niezwykle jasno odczytujemy przesłanie książki. Anderman rozprawia się z mitem heroicznych postaw polskiej inteligencji w czasach komunizmu. Choć w pierwszym odruchu zwraca się uwagę przede wszystkim na bohatera( ze względu na jego bulwersujące metody działania), to jednak chyba nie on jest tu najważniejszy. Sugerować już to mogą użyte tylko inicjały A.Z. Nie ma zatem znaczenia kto to jest, ważny jest schemat pokazany na jego przykładzie. Anderman daje zarys współczesnej historii naszego kraju, obnaża struktury rządzące w środowiskach pisarskich i aktorskich. Wskazał mechanizm działania, dzięki któremu człowiek, który nic nie umie i nic sobą nie reprezentuje pnie się po szczeblach kariery. Nasuwa się tu porównianie do Nikodema Dyzmy, jak widać ludzie tego pokroju rodzą się w każdych czasach.
Powieść czyta się z przyjemnością, napisana sprawnym językiem, trochę zgryźliwa, demaskuje polską rzeczywistość. Pochwała dla autora, że udało mu się stworzyć książkę, która wzbudza wiele emocji ze względu na bohatera, ale jednocześnie warta jest przeczytania. Dzięki swojej kontrowersyjności na pewno nie pozostawi czytelnika obojętnym. Wywoła podziw lub oburzenie.
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Książka miesiąca - Przekrój
(2006-09-27)
Vuko
Więcej o recenzencie
To złożona z krótkich historyjek opowieść o parze nieuchronnie
zbliżającej się do zderzenia czołowego z TIRem, gdzie narratorem
jest pasażer. Literat, który drogą okrężną dorobił się statusu
autora rebelii, widzi swoje życie przed oczami, a dzięki niemu
czytelnik może się zapoznać z co bardziej pikantnymi szczegółami z
jego kariery. Czytamy o pomysłach na książkę, na słuchowisko radiowe,
spektakl teatralny, czy też uwiedzenie kolejnej aktorki. Sama
książka nie jest może dziełem wybitnym, ot, zbiór opowiadań do
pociągu, od których można oderwać się w każdym momencie, a powrót do
rodziału to opis kolejnej mikrosekundy zbliżających się do siebie
dwóch pojazdów. Schmemat budowy kolejnych rozdziałow może nużyć lecz
przytaczane fragmenty życia literata czynią czytadło interesującym,
szczególnie dla osób pamiętających czasy PRLu czy zmianę ustroju Polski.
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Kariera antybohatera
Daniel
Talar
„Cały czas” to opowieść o pokoleniu dzisiejszych 50-latków; karykatura polskiej rzeczywistości od lat 70 aż po dziś dzień. Tchórzostwo, małość, cynizm – kariera antybohatera, który zdobył uznanie dzięki podpisywaniu się pod pracami innych. Przez podrabianie dedykacji oraz bezpardonową walkę o popularność bohater książki, literat, pnie się po szczeblach sukcesu zawodowego. Jest on niczym ludzka kreatura – zresztą gatunek ten nadal występuje w przyrodzie i ma się dobrze. W swej powieści, Janusz Anderman pokazuje, że pisarz PRL-u jest kimś, kto cieszy się autorytetem, lecz nadal pozostaje gnidą. Jego uprzywilejowana pozycja w świecie polega na tym, że wykorzystuje on młode kobiety do realizacji swych zamierzeń. Jedna z koleżanek odrabia za niego lekcje na lektorat z niemieckiego, inna robi mu przekład z węgierskiego, z kolei jego lektorka wpisuje mu fałszywe zaliczenia. Cóż takiego widzą w nim te wszystkie panie? Ano, nasz bohater płaci im w naturze – jak się okazuje mężczyźni też mogą robić karierę przez łóżko. Na domiar tego wszystkiego ani odrobinę nie czuje się szmatą, za to chętnie myśli w ten sposób o kobietach, które zbałamucił. Jako że w słowniku tego pana nie istnieje słowo „moralność”, a na samą myśl o święconej wodzie dostaje białej gorączki, możemy zrozumieć łatwość, z jaką popełnia on wszystkie siedem grzechów głównych, a nawet więcej. Obawiając się wojska, bohater załatwia sobie żółte papiery, więc musi iść do zakładu psychiatrycznego. Tam przypadkiem natrafia na rękopisy pewnego „wariata”, które oczywiście sobie przywłaszcza. Starannie je przepisuje, po czym wydaje. „Jego” powieść odnosi ogromny sukces i czyni go uznanym pisarzem. Można tu wyczuć analogię do słynnego „Obłędu” Jerzego Krzysztonia. Osiągnąwszy apogeum spełnienia zawodowego, bohater Andermana wstępuje do Związku Literatów, gdzie w towarzystwie wielu jemu podobnych pseudoartystów wlewa w siebie litry alkoholu. Trzeba przypomnieć, że PRL produkował tych „literatów” masowo. „Cały czas” jest ripostą dla tych, którzy zwykli mawiać: „Za komuny może nie było różowo, ale była kultura”. Autor pokazuje nam, jak w rzeczywistości ta „kultura” wyglądała – niczym kultura bakterii, tyle że literackich. Kiedy bohater przehulawszy wszystkie pieniądze przymiera głodem, udaje mu się załapać do czasopisma, gdzie ma pisać felietony, a precyzyjniej rzecz ujmując, porady dla kobiet (o ironio!). Jak się okazuje, bakterie jego pokroju mogą dostać się wszędzie. Zastanawia mnie tylko, skąd ta czułość Andermana wobec stworzonej przez siebie postaci? Jego opis literata-pasożyta nie jest satyryczny ani groteskowy, tak jak to było chociażby w przypadku Piszczyka („Zezowate szczęście” i „Obywatel Piszczyk”), a wręcz można wyczuć w tej historii dużo współczucia. A może jest to swego rodzaju parabola? Być może właśnie tacy jesteśmy? Nasze historyczne losy, które były przeważnie podłe, niestety zmuszały wielu do swego rodzaju akomodacji. Jedni przystosowali się do życia jako płazy, inni zostawali gadami, lecz pocieszającym jest fakt, że są też i tacy, którzy mimo wszystko pozostali ludźmi.
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji