Młodzi folk-rockowcy dają czadu
(2005-07-27)
Rafał
Chojnacki
Więcej o recenzencie
To bardzo dobrze, jeżli polskiemu zespołowi udaje się w dzisiejszych czasach wydać płytę. Zwłaszcza że mowa tu o zespole młodym. Jeszcze lepiej jeśli płyta ta znajdzie swoich słuchaczy. W przypadku kołobrzeskiej grupy Boreash można mówić o tego rodzaju sukcesie. Zanim dotarła do mnie płyta, słyszałem sporo o niej samej, a i zespół kilkakrotnie oglądałem i słuchałem go. Muszę przyznać, że w studiu poradzili sobie dość dobrze.
Koncertowe wcielenie zespołu wygląda dziś trochę inaczej. W sumie sesja nagraniowa też nie jest zwykłą rejestracją utworów, a sam repertuar powstał na potrzeby show tanecznego, opartego na muzyce celtyckiej. W tym programie, nazywającym się właśnie "Celtica Show", brały udział tancerki z grupy Elphin.
Muzyka, która w ten sposób powstała bliska, jest, z tego, co słyszymy na soundtracku, podobna do takich pokazów tanecznych, jak "Riverdance" czy "Lord of The Dance". Jest to dość solidne folkrockowe granie, choć mnie osobiście średnio odpowiadają wyeksponowane gdzieniegdzie klawisze.
Jak przystało na muzykę do tańca, nawet tego bardziej współczesnego (Elphin bazuje w wielu przypadkach na stepie irlandzkim), dużo tu reeli i jigów. Główne role grają skrzypce i mandolina. Nie brakuje cytatów z klasyki tanecznych show, o których już wspomniałem.
Grupa Boreash wykonuje też piosenki. Jest wśród nich piękna ballada "Ailein Duinn", znana choćby z wykonania Karen Matheson (z grupy Capercaillie) w filmie "Rob Roy". Jest też jeden z irlandzkich evergreenów wszech czasów - "Star of The County Down" w dość odważnej aranżacji. Trzecia zwrotka wykonana została w sposób death metalowy, z charakterystycznym lekkim growlingiem. Ciekaw jestem, czy tak wykonywali ten utwór na koncertach show. Punkowe korzenie zdradza niesamowicie szybki "Irish Punky". Zespół pokazuje też łagodniejsze oblicze w piosence "Fields of Athenry".
Niekiedy, zwłaszcza w szybkich, technicznych zagrywkach granie Boreashy przypomina olsztyńską formację Shannon. Nie jest to jednak złe, gdzyż grupa ta przez wiele lat dochodziła do własnego brzmienia. Bardzo więc prawdopodobne, że zespół Boreash wkrótce pójdzie nieco inną drogą.
Płyte można określić jako porządny, solidnie przygotowany debiut.
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji