-
-
-
-
Żmija
- Andrzej Sapkowski
-
cena:
31,49
zł
-
Inni klienci oglądali również...
Pełny opis produktu: Charakternik
Średnia ocena z 7 recenzji
(Dodaj własną)
- Autor:
-
Jacek Piekara
- Wydawnictwo:
-
Fabryka Słów
, Styczeń 2009
- ISBN:
- 978-83-7574-026-4
- Sprawdź inne tytuły:
-
Jacek Piekara
Jacek Piekara odmalowuje mroczną i brutalną wizję Rzeczypospolitej po śmierci Jana III Sobieskiego. Z jej zaściankami, zwadami i karczmami pełnymi rębajłów, gotowych sprzedać szablę temu, kto więcej zapłaci - choćby samemu diabłu.
Gdybym żył w tamtych czasach, sam zaciągnąłbym się do kompanii charakternika Myszkowskiego.
A jeśli bym urodził się krytykiem, powiedziałbym, że to jedna z najlepszych książek o Rzeczypospolitej XVII wieku od czasów... Komudy.
- Charakternik
- Autor:
-
Jacek Piekara
Kontusz, szabla i szlachecka fantazja...
(2010-03-24)
Meszuge
Więcej o recenzencie
Kolejna pozycja historyczno-przygodowo-fantastyczna z gatunku kontusza i szabli. Kolejna, bo jakoś ostatnio wiele ich się pojawiło na półkach księgarskich. Byłby „Charakternik” może i jedną z lepszych w tej lawinowo powiększającej się kolekcji, bo Piekara pisać umie – przy całym moim braku sympatii dla niego, pewnych zdolności, a nawet talentu odmówić mu nie mogę – gdyby nie nachalne i mało subtelne wciskanie czytelnikowi osobistych frustracji i uraz autora związanych z Kościołem katolickim oraz jego prywatnych przekonań politycznych.
Głównymi bohaterami są panowie bracia Myszkowski i Szczurowicki – nierozłączni towarzysze od wielu dziesiątków lat, a może i dłużej – oraz, poznany przygodnie (a może i nie), Żytowicki. Wędrują oni pospołu po powiecie sieradzkim i okolicach, przeżywając rozmaite niesamowite i nieprawdopodobne przygody, podążając jednocześnie i nieuchronnie za swoim przeznaczeniem, którym jest – a jakże! – misja zbawienia, albo raczej wybawienia, Polski. Od kogo i czego nie piszę, żeby potencjalnemu czytelnikowi nie psuć zabawy.
Jeśli nie zważać na wtręty typu przepowiedni o mocarstwowej, bogatej, szczęśliwej Polsce rządzonej przez bliźniaków, „Charakternik” może stanowić całkiem niezłą rozrywkę przez kilka godzin.
(1 z 1 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Czegoś mi tutaj brakowało
(2009-03-30)
Cowboy Bebop
Więcej o recenzencie
Charakternik to pierwsza przeczytana przeze mnie książka, której fabuła jest osadzona w XVII wieku jeszcze od czasów trylogii Sienkiewicza. Zaczynając ją czytać miałem mieszane uczucia, ten okres historii nie pociąga mnie szczególnie, jednak z drugiej strony to przecież Piekara! Tak więc czułem się w obowiązku przeczytania. Szybko się wciągnąłem, można książkę pokonać w 1 dzień bez uczucia zmęczenia. Autor miał ciekawy pomysł na historię, a postaci były naprawdę skomplikowane. Do końca nie było wiadomo czy główni bohaterowie są dobrzy, czy źli. Ba! Powiem więcej, nawet po zakończeniu tego nie wiadomo. Tak wiec poza czernią i bielą mamy do czynienia z wieloma odcieniami szarości. Oczywiście istnieje podobieństwo do Zagłoby czy innych postaci spotkanych chociażby w lekturach szkolnych. Jestem także przekonany, że były osoby, które domyśliły się zakończenia już w połowie ksiazki. Ja jednak należę do osób, które czytają dla przyjemności, a nie po to aby szukać w książce błędów, czy ewentualnych zapożyczeń. W związku z tym polecam książkę tym, którzy chcą przeczytać kawałek dobrego fantasy z realistycznymi bohaterami, którzy maja własne, nie do końca wyjawione motywy. Jednak, żeby nie słodzić tak do końca... brakowało mi tego "czegoś", do czego przyzwyczaił nas autor w sadze o Mordimerze. Jest to więc książka bardzo dobra, jednak mimo to można było spodziewać się czegoś więcej po Piekarze.
(1 z 1 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji