William Young  "Chata"

Recenzje naszych klientów: Napisz własną recenzję

Chata
Autor:
William Young

Od totalnego wkurzenia do refleksji (2009-08-14)

Bea2808 3Zostań recenzentem Merlin.pl.Podziel się swoją opinią i zdobywaj piórka!  Więcej o recenzencie

Czytając tę książkę przeżywałam jedną, wielką emocjonalną huśtawkę. Samą książkę uważam za literacki gniot, ale jakaś jej część we mnie pozostała. Nie wiem tylko dalej: cieszyć się z tego, czy raczej się tego wstydzić?

(3 z 10 uznało tę recenzję za pomocną.)

Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

Zmieni sposób w jaki myślicie (2009-07-30)

prowincjonalna nauczycielka  Więcej o recenzencie

Od godziny krążę po domu zastanawiając się jakimi słowami przedstawić wam "Chatę" tak, by nie uderzyć w nadmierny sentymentalizm i by - z drugiej strony - nie skrzywdzić powieści chłodnym, beznamiętnym opisem. Mackenzie Allen Phillips ma troje cudownych dzieci i niemniej cudowną żonę. Umiarkowanie wierzy w Boga, nienawidzi swojego ojca, jest lubiany i ma przyjaciół. Ostatni weekend wakacji postanawia spędzić z dziećmi nad jeziorem Wallowa. W dniu powrotu do domu dwoje starszych zdecydowało się popływać kajakiem i przewróciło się. Mackenzie wskoczył do wody, by ratować dzieci, podczas gdy mała Missy została przy biwakowym stole kolorując książeczkę. Gdy mężczyzna z dziećmi wyszedł z wody, Missy nie było. Poszukiwania, w które włączyła się policja i wszyscy biwakujący, dały straszny rezultat - dziewczynka padła ofiarą seryjnego zabójcy. W życiu Mackenziego zapanował Wielki Smutek. A list, który dostał, tylko go rozwścieczył. List zapraszający go do chaty, w której zginęła jego córeczka i podpisany przez Boga. Mackenzie Allen Phillips pojechał do chaty. Pojechał rozżalony, wściekły, zły, pełen gniewu. I spotkał Boga, spotkał Trójcę Świętą. Bóg rozmawiając z mężczyzną pokazuje mu jak wiele mitów utworzyli sobie ludzie na temat Boga. Jak przykładają do Boga swoją miarę, jak przypisują mu cechy stricte ludzkie składając na niego całe zło jakie się wydarza, przypisując mu chęć odbierania ludziom szczęścia wiecznego, uważając, że Bóg czegoś od ludzi oczekuje. Bóg wyjaśnia Mackenziemu co jest najważniejsze w jego przesłaniu, odkrywa przed nim istotę relacji międzyludzkich, zależności, które narzucili sobie ludzie i które stały się ograniczeniem. Wreszcie odpowiada na pytanie - jak jest możliwe wobec miłości Boga to, że giną niewinni. Znajdziemy tu doskonale sformułowane teksty o władzy, o odpowiedzialności, wymaganiach jakie stawiamy innym, o niszczącej sile instytucji, o osądzaniu, postrzeganiu i bałaganie jaki potrafimy mieć w sobie. Rzadko przyklaskuje hasłom promocyjnym umieszczanym na książkach, ale w tym przypadku muszę się zgodzić z opinią Kathy Lee Gifford: "na zawsze zmieni sposób w jaki myślicie o Bogu". Dodać mogę tyle, że zmieni sposób w jaki myślicie.

(5 z 5 uznało tę recenzję za pomocną.)

Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

O Bogu... ale inaczej (2009-06-09)

ofelia  Więcej o recenzencie

Trochę moralizatorska, może nawet za bardzo. Obraz Boga - wyjątkowy. Gorąco polecam! ...nawet tym, którzy "wysłali go na bardzo długi spacer".

(3 z 3 uznało tę recenzję za pomocną.)

Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

Zapiera dech w piersiach (2009-05-25)

liliana  Więcej o recenzencie

Książka podobna do książek P. Coelho. Poruszająca, pozwalająca zastanowić się nad bólem, cierpieniem. Dająca odpowiedź na pytanie, gdzie jest Bóg w ciężkich chwilach życiowych. Jestem zaskoczona, gdybym tej książki nie dostała, pewnie nie wiedziałabym o jej istnieniu. Pomogła mi zrozumieć stratę bliskiej osoby.

(2 z 4 uznało tę recenzję za pomocną.)

Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

Poszukiwanie (2009-05-22)

Zofia Dzieniszewska  Więcej o recenzencie

Akcja powieści toczy się ciekawie i wartko, oscylując na pograniczu życia i spotkania z odwieczną boskością pełną miłości, wybaczania, zrozumienia, bo miłość nie jest narzucaniem swojej woli, miłość jest bezwarunkowa, podobna do miłości do dzieci - gdy kochany swoje dzieci to kochamy wszystkie niezależnie od ich błędów i występków. Tłumaczenie też jest bardzo dobre, z wyczuciem przekazuje przesłanie autora. Polecam osobom, które lubią takie opowieści.

(11 z 12 uznało tę recenzję za pomocną.)

Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

Dla wierzących... też wątpiących i niepraktykujących (2009-05-19)

Agnieszka Mazur  Więcej o recenzencie

Mackenzie Allen Pillips to szczęśliwy ojciec i mąż. Jego poukładane, spokojne życie zmienia się w sposób najbardziej brutalny z możliwych. Nie tylko traci swoją najmłodszą córeczkę, ale jeszcze dowiaduje się z całą pewnością, że dziewczynka stała się zabawką dla seryjnego mordercy. Kilka lat po uznaniu śmierci małej Missy, Mack znajduje w skrzynce list od kogoś podpisującego się imieniem "Tata". Jego żona tak nazywa Boga. Czy to możliwe, żeby sam stwórca prosił Phillipsa o spotkanie? Przy próbie streszczenia fabuły "Chaty" najbardziej zaskoczyło mnie to, jak wiele tematów przewodnich zawiera w sobie ta niespełna trzystustronicowa książeczka. Podczas jej lektury nie zwraca się uwagi na tą wielowątkowość, bo cała historia jest po prostu wciągająca i napisana w sposób bardzo zwarty. I tak niemal niepostrzeżenie przechodzimy od opisu rodzinnej sielanki do wątku rodem z thrilleru, przez tragedię ojca uświadamiającego sobie śmierć własnej córki, aż do abstrakcyjnego weekendu w górach, w czasie którego główny bohater mieszka wraz z Bogiem w leśnej chatce. Jakby tego było mało, Bóg ma na imię "Tata" i jest korpulentną Murzynką, rozmiłowaną w muzyce funkowej. Nie brakuje też pozostałej dwójki z biblijnej Trójcy Świętej. Jezus jest niezbyt przystojnym mężczyzną o dużym nosie i skłonności do częstego wybuchania śmiechem, a Duch Święty uwielbia prace w ogródku i jest filigranową Azjatką. Bardzo dyplomatycznie do teologicznego tematu swojej książki podszedł autor "Chaty". Nie trzyma się sztywnych ram, nie schlebia najpopularniejszym wyobrażeniom o cechach fizycznych istot ludzkich. Nie może swoją fikcją literacką obrazić ani feministek, ani którejkolwiek spośród ludzkich ras. Z kolei to, jak Trójca Święta wyjaśnia świat i to, co się w nim dzieje mocno odbiega od przyjętych stereotypów. Dialogi z Tatą, Jezusem i Sarayu wzruszają i zachwycają swoją naturalnością, ciepłem i takim nieuchwytnym wrażeniem familiarności. Lektura powieści Younga dostarcza bardzo silnych przeżyć emocjonalnych, ale przede wszystkim dla osób wierzących. Dla ateistów, agnostyków oraz tych, których mistyczne doznania nie interesują, będzie to po prostu dobrze się czytająca i naładowana pięknem oraz ciepłem opowieść napisana w pewnym sensie „ku pokrzepieniu serc”. Uroku „Chacie” nie można odmówić. A pomysł, żeby napisać opowieść o dyspucie człowieka z Bogiem jest wyjątkowo dobrym pomysłem.

(3 z 3 uznało tę recenzję za pomocną.)

Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

trudna do określenia (2009-05-10)

Katarzyna Koczwara 1Zostań recenzentem Merlin.pl.Podziel się swoją opinią i zdobywaj piórka!  Więcej o recenzencie

"Chata" to powieść zaskakująca. Początek typowo amerykański, później baśniowa wizja Boga, Jezusa, Ducha Świętego połączona z prawdami o wierze, bez nuty kaznodziejstwa, taniej lekcji religii. Trudną tę książkę jednoznacznie określić. Myślę, że jej odbiór mocno uzależniony jest od wiary, przekonań, nastawienia czytelnika. To powieść inna niż wszystkie. Cokolwiek się o niej przeczyta, nie odda to tego, z czym spotkamy się podczas czytania. Polecam:)

(10 z 10 uznało tę recenzję za pomocną.)

Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

przestrzegam (2009-05-06)

Jacek Stępień  Więcej o recenzencie

na powaznie tego się nie da czytać, chyba że ktoś lubi masochizm. Pomijam temat - bo pewnie szczytny, ale wiadamości o Bogu z katechizmu dla dzieci z podstawówki są raczej mało wciągające, a ten toporny dowcip, raczej smutny niż śmieszny, książka dla dzieci napisana w typowo amerykańskim stylu (schemat szczęsliwej rodziny, wyjazdu na biwak i tragedia rodzinna, czyli jak w bajce), po raz kolejny przez reklamę nabrałem się na taki zakup, autor popełnił książkę, myślę, że napisałbym lepszą na kacu, sory za te ostre słowa, ale czasami czuje się jak by mnie ktoś okradł

(2 z 13 uznało tę recenzję za pomocną.)

Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

Objawienie (2009-04-28)

magdak 2Zostań recenzentem Merlin.pl.Podziel się swoją opinią i zdobywaj piórka!  Więcej o recenzencie

Po lekturze przychodzi refleksja - niemożliwością jest to, że taka powieść powstaje bez ingerencji "Siły Wyższej". Tak mądrego studium wiary już dawno nie doświadczyłam. W "Chacie" znalazłam odpowiedzi na większość dręczących mnie pytań i wątpliwości. I już nie mam obiekcji. Ta powieść ma olbrzymią moc.

(3 z 6 uznało tę recenzję za pomocną.)

Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

warto rozmawiać (2009-04-27)

widzimisie  Więcej o recenzencie

Przepiękna opowieść o walce człowieka z własnymi słabościami, z żalem, rozpaczą i złością. Opowieść o tym jak trudno pogodzić się ze stratą. I o tym że gdzieś zawsze czeka na nas ukojenie. W postaci Boga czy jakkolwiek nazwać siłę wyższą/los. I o tym że warto rozmawiać. Chociaż czasem ciężko. Choć czasem się nie chce. Chociaż to złości.

(10 z 12 uznało tę recenzję za pomocną.)

Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

(Stron: 3)
Wyślij wiadomość
Napisz do nasZadzwoń do nas
tel. +48 (22) 321 91 91
fax +48 (22) 321 91 92
kontakt z konsultantem
Kontakt z Biurem Obsługi Klienta
Kontakt z Biurem Obsługi Klienta

Zapowiedzi - zamów już dziś!

Wszystkie zapowiedzi w Merlinie >>

Książki - Promocje - kupuj i oszczędzaj!