Koszyk pusty
Nasza cena: 27,99 zł
Cena rynkowa: 29,99 zł
Co to jest cena rynkowa?
Oferujemy ceny niższe od średnich rynkowych. Na naszych stronach, obok ceny, po której towar można w Merlinie kupić, informujemy także o tzw. cenie rynkowej. Cena rynkowa jest obliczana na podstawie znajomości średnich marż hurtowych i detalicznych obowiązujących w Polsce dla danej grupy towarów, w normalnym obrocie, czyli gdy towar nie jest objęty specjalną promocją producenta lub dystrybutora. W przypadku książek często jest to cena drukowana na okładce przez wydawcę. Znając jednak realia rynku zastrzegamy, że możesz spotkać daną książkę, płytę czy inny towar zarówno taniej, jak i znacznie drożej. Mamy jednak nadzieję, że informacja o tym, ile mniej więcej kosztuje towar w innych sklepach, będzie dla Ciebie ważną wskazówką przy decyzji o zakupie, np. przy obliczeniach, od jakiej wartości zamówienia nasze upusty równoważą koszt przesyłki.
Towar w magazynie, powinniśmy wysłać go w ciągu 24 godzin (1 dzień roboczy).
wysyłamy w ciągu 3-5 dni roboczychTowaru nie mamy w magazynie, sprowadzamy go w ciągu max 5 dni roboczych.
wysyłamy w ciągu 7 lub 14 dni roboczychTowaru nie mamy w magazynie, sprowadzamy go w ciągu max 14 dni roboczych.
towar trudno dostępny, do 21 dniTowar sprowadzany zza granicy lub produkowany pod zamówienie.
w sprzedaży od ...To zapowiedź, którą możesz już zamówić. W podanym terminie pojawi się
w sprzedaży.
Towar chwilowo wyczerpany u dostawców, ale możesz go zamówić.
W podanym terminie pojawi się ponownie w sprzedaży.
Towar wyczerpany, nie można go obecnie zamówić.
7 dni roboczych

Koszyk pusty
Chcę otrzymywać korespondencję o pozycjach tego autora.
Grudzień 2011 - Sensacyjna powieść, godna amerykańskich mistrzów gatunku. Trwa światowy kryzys finansowy i gospodarczy. Tymczasem wokół Rosji, przede wszystkim w Polsce, odkryto wielkie, nowe pokłady gazu. Niezmierzone zasoby surowca mogą uniezależnić Polskę i innych odbiorców rosyjskiego gazu od Moskwy,...
Nie wybrałeś żadnego wariantu produktu!
Zrób to zmieniając przy towarze, który chcesz kupić liczbę sztuk z "0" np. na "1".
Średnia ocena z 4 recenzji (Dodaj własną)
Anna Karczewska Więcej o recenzencie
Czego możemy się doszukać w książce ,,Chciwość jest dobra"? Pytanie, które sobie postawiłam po przeczytaniu tej książki i na które odpowiedź szybko mi do głowy nie przyszła, gdyż jest to książka, w której mamy pełno wątków. Znajdziemy tu historie ubijania interesów Rosjan i Amerykańców, firmę specjalizującą się w hackowaniu, człowieka, który z kryzysu gospodarczego wyszedł jako milioner, więc tak naprawdę nie wiadomo z której strony uchwycić tę lekturę by opowiedzieć cokolwiek co w niej znajdziemy. Wielka ilość bohaterów i wątków moim zdaniem nie wpłynęła korzystnie na tę książkę, gdyż bywały momenty, że zastanawiałam się z kim teraz mam do czynienia. Na szczęście jeśli wchodził nam nowy wątek, to po pewnym czasie było można się zorientować do którego bohatera on pasuje, lecz za każdym razem kiedy pojawiał się nowy bohater był tymczasowy szok i zmieszanie. Mimo lekkiego bałaganu w książce, bohaterów dało się polubić, a niektóre wątki potrafią przypodobać się czytelnikowi i zaciekawić. Dla mnie w pamięci pozostał pułkownik Blazow, którego rodzina zginęła w tragiczny sposób, o którym dowiadujemy się już na początku książki i który to skłania do dalszego zagłębiania się w książkę. Blazow jest to bohater, który wprowadza do lektury nutę komizmu, która podnosi czytelnika na duchu. Lecz jest to niestety mała nutka, której nie spotkamy w tej książce często. Uważam, że ,,Chciwość jest dobra" nie jest to książka, która przypadnie dla każdego do gustu. Do niej trzeba podejść z wielkim skupieniem, by nie pogubić się w wielu wątkach, które się przeplatają i zmieniają z zaskoczenia.
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Emilia Stawicka Więcej o recenzencie
W polskich mediach regularnie pojawiają się wzmianki dotyczące niezwykle obiecującego dla naszego kraju tematu — gazu łupkowego. Jakkolwiek mniej lub bardziej wyśnione i fantastyczne hipotezy z nim związane pobudzają wyobraźnię i zwracają uwagę ekspertów (i nie tylko) na to, co by było gdyby… Właśnie — tutaj mogłabym wpleść fabułę książki Chciwość jest dobra, napisanej przez Zbigniewa Machowskiego. Jest ona trafną odpowiedzią i ciekawym scenariuszem zawiłych zagadek i układów powstałych po odkryciu złóż gazu w Polsce i innych krajach, położonych „po sąsiedzku” z Rosją. W obliczu światowego kryzysu finansowego i gospodarczego takie odkrycie, stanowiące nieprawdopodobną szansę prowadzącą do uniezależnienia krajów od surowcowej dominacji Wielkiego Sąsiada, staje się symboliczną szubienicą, gdyż — jak to w książkach / życiu bywa — ta „zła” i groźna strona nie może tak po prostu opuścić głowy, odwrócić się na pięcie i odejść. Tu przechodzimy do sedna — obrazu działania służb specjalnych oraz postępowania osób i instytucji pociągających za sznurki kukiełek (między)narodowych — przedstawienia równie interesującego, co zawiłego, momentami sprawiającego wrażenie zbyt rozległego. Podobno w chwili śmierci przesuwają się przed oczami obrazy z całego życia. Nieprawda. Gdy nagłe uderzenie w pierś rzuciło Andriejem Blazowem o ziemię, nie zobaczył całego życia, nie zobaczył choćby jednego wydarzenia, którego wspomnienie powinien zabrać w ostatnią podróż. Zobaczył tylko na tle palm deptaku Phinikoudes i starego meczetu Larnaki twarz, której już nigdy nie chciałby oglądać. Usłyszał oddalający się warkot samochodu i słodki przebój rosyjskiego boysbandu. Żałosne pożegnanie. Niewątpliwą zaletą książki jest spore zróżnicowanie postaci w niej wykreowanych. Każda z owych osób stanowi jednostkę odrębną i całkowicie odmienną od pozostałych, będącą jednocześnie elementem gospodarczo — narodowej układanki. Również formę i sposób rozmieszczenie treści można ocenić raczej pozytywnie — operując prostym, czasami wręcz dobitnym językiem, autor jest w stanie dotrzeć i przemówić do każdego czytelnika, a książkę czyta się łatwo i przyjemnie. Mimo wielu zalet, książka Chciwość jest dobra, aspirując do miana thrillera, jednak nie przekonała mnie do końca — brakuje w niej dla mnie jakiejś iskry i czynnika w jakimś stopniu odróżniającego ją od innych historii podobnego typu. Zasługując jednak na uwagę — choćby ze względu na nieco spiskowe teorie i nawiązania do rzeczywistości, o których z przymrużeniem oka pisałam na początku, powinna stanowić przedmiot nadający się do indywidualnej oceny każdego czytelnika, bo: Chciwość jest dobra. Chciwość przynosi rezultaty. Chciwość wyjaśnia, przenika i wyraża esencję ducha postępu. Chciwość, we wszystkich postaciach — życia, pieniądza, miłości, wiedzy — popycha w górę rozwój ludzkości.
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Alicja Liddell Więcej o recenzencie
Zrobiłam eksperyment. Sięgnęłam po książkę, która należy do nurtu, który omijałam szerokim łukiem. Kryminał polityczny. Na okładce widnieje: Wojna bankierów, wywiadów i zwykłych ludzi”, co mnie wręcz odrzucało oraz „czy Rosja przejmie złoża polskiego gazu”, co sprawiało, że z ironią podnosiłam brew i myślałam sobie, zobaczymy. Z tył okładki rekomendacja Krzysztofa Vargi, za którym też nie szaleję. Eksperyment wydawał się być skazany na porażkę. Ale nie jestem istotą myślącą jednotorowo, więc zaangażowałam się całym swoim czytelniczym sercem. Książkę pochłonęłam w trzy dni. Z absolutnym zaskoczeniem. Nie było to arcydzieło, oczywiście. Ale nie było to też złe doświadczenie. Mogę szczerze powiedzieć, że od czasu do czasu warto sobie zapełnić umysł takim kryminałem. Sensacyjną opowiastką, która na pierwszy rzut oka wydaje się być nawet realistyczna. Upiornie realistyczna! Narracja jest niczym oko kamery, śledzące poczynania bohaterów. W ¾ książki jest to wspaniały zabieg, który napędza akcję, przyzwyczaja czytelnika do szybkich i sugestywnych scen. Dzięki retrospekcjom wiemy lub domyślamy się, co się dzieje w psychice poszczególnych bohaterów. To dobry zabieg, po który często sięgał Stephen King, moim zdaniem jeden z mistrzów literatury popularnej. Machowski nakreślił pewną sytuację, która świetnie sprawdza się w filmach akcji. W książce należy być ciągle na baczności: by nie powiedzieć zbyt wiele, ale też, by nie wyjawić za mało. Osobiście mam wrażenie, że pod koniec książki akcja jest nieco rozmyta, kamera skacze zbyt szybko po obrazach, wyobraźnia nie nadąża, czytelnik siedzi skołowany i zastanawia się czy jest coś z nim nie tak, czy książka za szybkie tempo nadaje? Jest jednak coś, co wszystko rekompensuje (przede wszystkim nie trafiony tekst reklamujący na okładce książki). Jest to niezwykły humor. Przeróżnego typu. Zarówno sytuacyjny, najprostszy, poprzez inteligentne wkrętki, humor w ustach bohaterów, często, dokładnie taki, jaki uwielbiam: ironiczny lub nawet cyniczny. Niektóre sceny są podszyte czymś, co nie do końca można nazwać humorem, ale wiadomo, że coś jest na rzeczy. Ten humor właśnie sprawiał, że czytałam z coraz większym zaangażowaniem. I właśnie on sprawia, że daję tej książce wyższą ocenę. Historia opowiedziana przez Machowskiego bez tego „czegoś” (humoru) byłaby oklepaną opowiastką mającą na celu zaniepokoić opinię publiczną. Na szczęście to „coś” uratowało zarówno fabułę, jak i bohaterów, którzy są zagadkowi od początku do końca.
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
clevera Więcej o recenzencie
W powieści tej spotkałam się z bardzo wiarygodną teorią, że „chciwość wyjaśnia, streszcza i wyraża esencję ducha ewolucji. Chciwość, we wszystkich swych postaciach – życia, pieniądza, miłości, wiedzy – popycha w górę rozwój ludzkości”. Cytowane powyżej zdania nie są słowami autora, a bankiera Gordona Gekko granego przez Michaela Douglasa w filmie Wall Street w reżyserii Olivera Stone'a. To właśnie tę teorię zawartą w aktorskiej kwestii i ten punkt widzenia wykorzystał autor do zbudowania swojej wersji teorii ewolucji ludzkości, wykorzystując do tego liczne fakty ze współczesnej polityki, by pokazać mi prawdopodobny scenariusz wydarzeń politycznych i gospodarczych, serwowanych codziennie w moich ulubionych telewizyjnych Faktach i Wiadomościach, jako ciąg większej całości niedostępnej przeciętnemu odbiorcy. Połączył znane fakty logicznie skonstruowaną fabułą oraz bohaterami, którzy tak naprawdę są drugoplanowi w tej opowieści, tworząc prawdopodobny proces zdobywania realnej władzy ukryty przed oczami zwykłego obywatela, a którego odpryski skutków oglądam w mediach w postaci doniesień o na przykład galopującym wzroście cen paliwa. Proces, w którym chciwość i materializm dyktuje kierunki rozwoju polityki, a tym samym świata i funkcjonujących w nim ludzi. Pesymistyczny w swoim przekazie, forsującym teorię, że światem rządzą finansiści, a ideały zamieniły się w interesy. Mniejsze, większe i te największe, w które można zostać wplątanym wbrew własnej woli tak, jak Maks i Joanna, postronni bohaterowie, pionki stojące na drodze miażdżącej machiny, być ich inicjatorem, tak jak Andriej Blazow, pomysłodawca i organizator tajnej operacji Alfa mającej na celu przejęcie polskiej spółki gazowej z koncesją na poszukiwanie gazu łupkowego lub zwycięzcami w tej grze tak, jak bankierzy zgarniający całą pulę. Powodzenie, a nawet życie w tej wojnie wywiadów polityczno-gospodarczych, w której ludzie i technika informacyjna są tylko narzędziami, zależy od tego, jak bardzo człowiek jest chciwy i jak wysoko stoi na drabinie hierarchii społecznej. Wszystkie chwyty są dozwolone, a świat w tej grze nie jest ograniczony lojalnością wobec przyjaciół i własnej ojczyzny. Liczy się tylko pieniądz. Ten thriller był dla mnie również specyficznym testem na orientację we współczesnej polityce i zgaduj-zgadulą o kim mowa. Przecierałam oczy ze zdumienia, nie widząc na początku zwyczajowej formuły asekuracyjnej, odżegnującej się od ewentualnych skojarzeń z faktami i osobami rzeczywistymi (a było ich mnóstwo!) i zapewniającej, że całość powieści to 100% fikcji. Nasuwało mi się jedno pytanie – to odwaga autora podyktowana dziennikarską przeszłością czy desperacja człowieka, który nie godzi się na kształt świata, tworzonego przez chciwość, na chciwości i z chciwości? Jakkolwiek by nie było, powieść ta, to swoista pobudka dla uśpionych obserwatorów życia, która otwiera oczy na niewidzialne, ale obecne pod powierzchnią oficjalnej polityki. Niektórzy się obudzili, co było widać, słychać i czuć w hasłach strajkujących na Wall Street – cała ludzkość żyje i pracuje dla 1% najbogatszych! Dla tych ostatnich, z ich punktu widzenia, chciwość nie jest dobra. Jest bardzo dobra!
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

























