Chicken street
okładka: miękka
nośnik: druk
liczba stron: 168
Ocena klientów:
Styczeń 2010 - Chicken Street - to główna ulica w Kabulu. Mieszka tam jedynych dwóch Żydów w Afganistanie: Simon, szewc amator, który ongiś porzucił dostatnie życie, aby wieść prymitywną egzystencję w kraju bezustannie rozdzieranym przez konflikty, oraz Alfred, stary pisarz uliczny, który sprawuje pieczę nad...
Pełny opis produktu...
Nie wybrałeś żadnego wariantu produktu!
Zrób to zmieniając przy towarze, który chcesz kupić liczbę sztuk z "0" np. na "1".

zamknij
-
-
Łaskawe
- Jonathan Littell
-
cena:
55,49
zł
-
-
Inni klienci oglądali również...
Pełny opis produktu: Chicken street
Średnia ocena z 3 recenzji
(Dodaj własną)
- Autor:
-
Amanda Sthers
- Wydawnictwo:
-
Noir sur Blanc
, Styczeń 2010
- ISBN:
- 978-83-7392-313-3
- Liczba stron:
- 168
- Wymiary:
- 120 x 170 mm
- Tłumaczenie:
-
Anna Michalska
- Sprawdź inne tytuły:
-
Amanda Sthers
Chicken Street - to główna ulica w Kabulu. Mieszka tam jedynych dwóch Żydów w Afganistanie: Simon, szewc amator, który ongiś porzucił dostatnie życie, aby wieść prymitywną egzystencję w kraju bezustannie rozdzieranym przez konflikty, oraz Alfred, stary pisarz uliczny, który sprawuje pieczę nad kluczami do synagogi.
Pewnego dnia pojawia się młodziutka i piękna Naema. Błaga Alfreda, by w jej imieniu napisał list do amerykańskiego dziennikarza, z którym spędziła noc w piwnicy podczas bombardowania, a teraz oczekuje dziecka.
List, na który nie nadejdzie odpowiedź, stanie się początkiem łańcucha dramatycznych wydarzeń nie tylko w Kabulu, ale i na dalekim Manhattanie. W splątanych ludzkich losach miesza się wspaniałomyślność, nikczemność, zimne kalkulacje i szaleństwo, a wszystkiemu towarzyszy ironiczny chichot Historii...
- Chicken street
- Autor:
-
Amanda Sthers
Trudno mi opowiadać o tej książce, prawdopodobnie dlatego, że historia opisana przez Amandę Sthers zrobiła na mnie duże wrażenie.
(2010-02-20)
prowincjonalna
nauczycielka
Więcej o recenzencie
"Chicken street" wygląda niepozornie. Pomyli się jednak ten, kto założy, że treść książki może być w jakikolwiek sposób determinowana przez to, że powieść liczy 166 stron, a rozmiarami nadaje się do niewielkiej torebki. "Chicken street" to bowiem książka o miłości. Miłości niespełnionej, motywującej ludzki los.
Narratorem opowieści jest jeden z mieszkających niegdyś w Kabulu Żydów, Szymon. Opowiada on o swoim przyjacielu, o młodej kobiecie, która spodziewała się dziecka dziennikarza amerykańskiego, o rodzinie tegoż dziennikarza. Powraca pamięcią do czasu sprzed 15 lat i dzieli się z czytelnikami emocjami jakie towarzyszyły tamtym dniom.
Istotą "Chicken street" jest wspomniana już miłość, przyjaźń, rygory kulturowo-religijne i jednocześnie wspólnota jaką tworzyć może wspólny obrządek religijny. Szymon opowiada dość sucho, choć z jego słów wyłaniają się postacie pełne nadziei, tęsknot, które z racji urodzenia, osadzenia w miejscu i czasie nie mogą się spełnić.
Trudno mi opowiadać o tej książce, prawdopodobnie dlatego, że historia opisana przez Amandę Sthers zrobiła na mnie duże wrażenie.
(1 z 1 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
O kobietach w Afganistanie
(2010-02-01)
montgomerry
Więcej o recenzencie
Książka, która zapewne poruszy serce każdego. "Chicken Street" to główna ulica w Kabulu w Afganistanie. Istnieje w rzeczywistości i wpisując jej nazwę w wyszukiwarkach można odnaleźć liczne zdjęcia wykonane na tej ulicy. Przy Chicken Street mieszkali dwaj Żydzi: siedemdziesięcioletni pisarz uliczny Alfred i równie starszy wiekiem szewc Szymon. Byli to jedyni Żydzi w Kabulu. Mimo, że przez czternaście lat niejednokrotnie spierali się, robili sobie na przekór i twierdzili, że łączy ich tylko wspólna modlitwa i żydowskie święta, to w piętnastym roku znajomości okazało się, że również łączy ich przyjaźń. Całą historię Alfreda i Szymona poznajemy dzięki opowieści tego ostatniego. Od początku powieści jesteśmy świadomi, że Alfred nie żyje, że został ukamienowany. Szymon opowiada nam o przyczynach tego tragicznego zdarzenia.
Alfred zajmował się pisaniem listów w imieniu tych, którzy nie potrafili pisać. Pewnego dnia pojawia się u niego młoda, niemająca jeszcze osiemnastu lat piękna Naema. Oczywiście jak na Afgankę przystało musiała kryć swoją twarz pod grubą burką i musiał jej zawsze towarzyszyć mężczyzna. Był to głuchoniemy brat. Naema opowiada Alfredowi swoją historię: jak poznała Petera i dlaczego w jej łonie zaczęło tętnić nowe życie. Prosi Alfreda, aby ten napisał list do Amerykanina z prośbą o przyjazd i ratunek dla niej. Naema wie, bowiem, jaki czeka ją los, jeśli ciąża zostanie odkryta.
Tu nie ma jednak szczęśliwego zakończenia. Mimo XXI wieku los Naemy jest z góry przesądzony i zależy od woli ojca i braci. Matka nie zdoła ochronić córki. Żona Petera nigdy nie wyjawi mu, że ukryła list z Afganistanu w sejfie. Ból, tragedia, cierpienie – tego jest w książce najwięcej.
Bardzo polecam!
(1 z 1 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji