Inni klienci oglądali również...
Pełny opis produktu: Chinese Democracy [Polska cena]
Średnia ocena z 11 recenzji
(Dodaj własną)
- Wykonawca:
-
Guns N' Roses
- Firma fonograficzna:
-
Universal Music Group
, 2008
- Nr katalogowy:
- 1794582
- Sprawdź inne tytuły:
-
Guns N' Roses
Pierwszy od 17 lat nowy singiel Guns 'N" Roses zatytułowany "Chinese Democracy" trafił do rozgłośni radiowych! Bez jakiekolwiek przesady możemy mówić o rockowym wydarzeniu roku!
W Santa Monica, Kalifornia, ogłoszono zakończenie prac nad "Chinese Democracy", najdłużej oczekiwanym albumie w historii rocka!
Pierwszy premierowy materiał Guns 'N' Ross od czasu wydanego w 1991 roku podwójnego albumu "Use Your Illusion". Zespół, z niespotykaną energią dosłownie wtargnął na scenę rockową w połowie lat osiemdziesiątych i stał się jedną z najbardziej inspirujących grup na przestrzeni kolejnych dwóch dekad.
Za produkcję albumu "Chinese Democracy" odpowiedzialni są Axl Rose i Caram Castanzo, materiał zawiera czternaście premierowych utworów. Dwa utwory z albumu, pojawiły się już wcześniej na innych wydawnictwach - "Shackler's Revange" w grze "Rock Band 2" a "If The Word" na soundtracku do filmu "Body Of Lies".
Siedemnaście lat temu, na początku lat dziewięćdziesiątych płyty Guns 'N' Roses były najlepiej sprzedającymi się tytułami, a sam zespół osiągnął absolutne szczyty popularności. Debiut, album "Appetite for Destruction" sprzedał się w ilości dwudziestu ośmiu milionów egzemplarzy! Pokrył się osiemnastokrotną platyną i jest jedną z najlepiej sprzedających się płyt w historii! Nawet albumy wydane po odejściu oryginalnych muzyków sprzedawały się w rewelacyjnych ilościach, płyta koncertowa i "Greatest Hits" sprzedały się w ilości prawie dziesięciu milionów egzemplarzy!
Po wielu latach od ogłoszenia tytułu nowej płyty, nieustannym przekładaniu daty premiery, setkach skandali i plotek o Axlu i jego wybuchowym charakterze, który zniechęcał kolejnych współpracowników, nowa płyta Guns 'N' Roses nareszcie trafi do sklepów! Nowe albumy zespołu Metallica i Guns 'N' Roses w ciągu jednego roku - dla fanów metalu to więcej niż święto!
| Posłuchaj utworów: |
| 1. Chinese Democracy |
|
| 2. Shackler's Revenge |
|
| 3. Better |
|
| 4. Street Of Dreams |
|
| 5. If The World |
|
| 6. There Was A Time |
|
| 7. Catcher N' The Rye |
|
| 8. Scraped |
|
| 9. Riad N' The Bedouins |
|
| 10. Sorry |
|
| 11. I.R.S |
|
| 12. Madagascar |
|
| 13. This I Love |
|
| 14. Prostitute |
|
- Chinese Democracy [Polska cena]
- Wykonawca:
-
Guns N' Roses
Ach ta wspaniała chińszczyzna!
(2009-01-20)
Tomasz
Wolak
Więcej o recenzencie
Początkowo, kilka miesięcy przed pojawieniem się tej płyty, miałem do niej sceptyczne podejście, bo przecież jak Gunsi bez Slasha wciąż mogą być świetni? Jednak gdy usłyszałem promowaną w Rock Band 2 piosenkę "Shackler's Revenge" a następnie singiel "Chinese Democracy" już wiedziałem, że jednak mogą. A może nawet więcej. Mogą być lepsi. "Chińska Demokracja" działa jak narkotyk. Od momentu nabycia tej płyty przesłuchałem ją ponad 30 razy i nie ukrywam że od listopada słucham ją właściwie codziennie, chociaż kilka piosenek. Bo to, co zaserwował nam Axl i spółka, jest dziełem perfekcyjnym pod każdym względem. Starannie opracowane riffy ("Scraped", "Chinese Democracy"), dobre, przemyślane teksty, fantastyczne solówki Bumblefoota ("Shackler's Revenge"), Robina Fincka (solo do "Chinese Democracy jest chyba najlepszą partią solową na całej płycie) czy przede wszystkim Bucketheada ("Better") pozwalają zapomnieć o tym, co przed laty grał Slash. Równie mocnym punktem co genialna muzyka jest wokal Axla. Wokalista jest w wielkiej formie i w 14 piosenkach pokazał cały wachlarz swoich umiejętności, począwszy od charakterystycznego skrzeczenia w "Shackler's Revenge" (na marginesie - to moja ulubiona piosenka) aż do głębokiego, pełnego brzmienia w "Madagascar". Moim zdaniem warto było czekać tyle lat, aby dostać tak genialny album. Przez 14 lat zespół poszedł z biegiem czasu i dzięki temu piosenki brzmią niesamowicie współcześnie, pomimo że powstawały tak długo. Co jest również ważne i od razu zwróciło moją uwagę gdy pierwszy raz przesłuchałem całą płytę - nie ma ani jednej słabej piosenki. Każda kompozycja wnosi coś nowego, przez co słuchając tej płyty nie można się nudzić nawet przez chwilę. I naprawdę nie może być tu mowy o hiperbolizacji, bo "Chinese Democracy" jest po prostu świetna. Zakup tej płyty uważam za moją najlepszą inwestycję w 2008 roku i polecam ją nie tylko fanom wspaniałych Guns N'Roses, ale każdemu, kto chce posłuchać muzyki na najwyższym poziomie.
(1 z 1 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Kapitalna płyta
(2008-12-31)
emil
dańczak
Więcej o recenzencie
Z pewną obawą sięgnąłem po tę płytę i jakże miłe zaskoczenie. Utwory pełne emocji, świetne linie melodyczne, Axl w świetnej formie, polały się łzy wzruszenia. Może zdawać się momentami nieco przekombinowana elektroniką, ale to tylko wrażenie, gdyż całość jest spójna i przemyślana. Po prostu dojrzała płyta dojrzałego artysty. No, ale żeby tak do końca nie słodzić, ździebko dziegciu. Brakuje momentami, oj brakuje, tej przecudnie płaczącej gitary SLASHA.
(1 z 1 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Czekałem, czekałem, aż sie doczekałem!!!
(2008-11-29)
beny
Więcej o recenzencie
Płyta jest super. Ba! Jest świetna, jest niesamowita, powalająca, przenosi mnie gdzieś daleko i nie chce mi się stamtąd wracać!!! Najlepsze kawałki na płycie to tytułowy: "Chinese Democracy", "Better", "I.R.S", "Street Of Dreams", "Madagascar" (chyba najlepszy ), "This I Love", "Prostitute". Zresztą wszystkie numery są boskie, mieszają się tu klimaty starych Gunsów z nowym ciekawym brzmieniem Axla! Warto było czekać tyle lat!!!!
(1 z 2 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
cztery plus
(2008-11-28)
Myszor
Więcej o recenzencie
Nabyłem bez namysłu. Pewnie tak uczyni większość dawnych fanów Gunów. Pewnie dlatego Rose tak zajadle walczył o prawa do tej nazwy. Co zostało z Gunów? Axl, klawiszowiec Dizzy oraz drugi gitarzysta - Paul Tobias. Dołączył m.in. gitarzysta NIN i kilkoro muzyków sesyjnych.
Odpalam płytę... Zaczyna się jak stary dobry GnR, aż pachnie "Welcome to the Jungle" - fajnie, ale bez zaskoczenia. Mamy w końcu już 21 wiek... Drugi numer rozpoczyna się jak rasowy Korn, trzeci przypomina mi Linkin Park - śmiało, fajnie, świeżo. Czwarty, niestety (sic!) w typie November Rain. Piąty kawałek zaskakuje funkowym rytmem, hiszpańską gitarą, groovem - fantastyczny!
I tak już jest do końca. Raz odgrzewanie stylistyki GnR, a raz świeże, fajne pomysły. Najlepszy kawałek to chyba "Madagascar". Nie można się oderwać od tej kompozycji, przypominającej świetny "Civil War".
Jaka szkoda, że Slash nie zagrał solówki w tym numerze - bardzo brak jego gitary na tej płycie. Z kolei wykonana na fortepianie ballada Axla "This I love" to murowany hit. Piękna melodia, dobry tekst... a właśnie, teksty naprawdę są niezłe:
"So if she's somewhere near me
I hope to God she hears me
There's no one else
Could ever make me feel
I'm so alive
I hoped she'd never leave me
Please God you must believe me
I've searched the universe
And found myself
Within her eyes"
Podsumowując: gdyby z 14 numerów zostawić tych 10 świeżych, a wyrzucić te przypominające stare GnR i dać nową nazwę, to byłby pewnie debiut roku. A tak jest mocna czwórka z plusem. Choć i tak płytka Axla bije na głowę dokonania Velvet Revolver. Polecam ten nowy GnR. Dobrze się słucha.
(2 z 4 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Zaskoczenie !!!
(2008-11-27)
taurus
Więcej o recenzencie
Wreszcie po 17 latach, które upłynęły od wydania ostatniego autorskiego materiału, mamy kolejny album sygnowany nazwą, która jakiś czas temu była na ustach wszystkich fanów rocka. Czy warto było czekać tak długo? Zdecydowanie tak. Poprzednie albumy grupy ustawiły poprzeczkę tak wysoko, że cudem byłoby, gdyby "Chinese Democracy" ją przeskoczyło. Mimo to płytka będzie sporym zaskoczeniem dla każdego sceptyka. Axl wręcz eksploduje pomysłami. Niemal na każdy utwór ma jakiś konkretny wyrazisty przepis - czy to subtelne brzmienie melotronu, czy indusrialne, samplowane podkłady. Nie brakuje tu typowo przebojowych, wpadających w ucho piosenek: "Better", "I.R.S", które sąsiadują z niemal epickimi utworami nawiązującymi do najlepszej tradycji "November Rain". Jednym zdaniem : "Chinese Democracy" to bardzo wyrazista płyta, pełna niespodzianek i zaskakujących pomysłów. Forma wokalna Axla jest doskonała, chociaż brzmienie jego głosu nieznacznie zmieniło się przez ostatnie 15 lat. Mimo to ciągle operuje niesamowitym wachlarzem odcieni głosu - od niskiego charczenia po dziki wrzask. Mimo braku Slasha trzeba przyznać, że partie gitary są nie tylko technicznie perfekcyjne, ale - co najważniejsze - bardzo "charakterne". Brzmienie albumu, jako całości, jest bardzo dopracowane - tam gdzie trzeba, jest subtelne i oszczędne (np. "This I Love"), a gdzie indziej monumentalne i potężnie (utwór tytułowy - zresztą zdecydowanie najlepszy na całej płycie). Podsumowując: dla fanów pozycja obowiązkowa i na pewno spore zaskoczenie in plus. Jestem pewien, że za kilkanaście lat płyta ta będzie traktowana jako jedno z ostatnich wielkich dzieł rocka.
(4 z 5 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Przeczytaj wszystkie recenzje
(29)