x

Serwis używa cookies. Wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Zapoznaj się z Polityką Cookies.

Koszyk pusty

Tablet i E-Czytnik w jednym
KALENDARZ DOSTAW
Bony na zakupy w Merlinie
500 PUNKTÓW DARMOWEJ DOSTAWY
Kalendarze 2015
Zapakuj swój prezent
Napisz do nas Zadzwoń do nas
tel. +48 (61) 628 66 00
fax. +48 (61) 628 61 05

Opis produktu

Chłopiec w pasiastej piżamie

reż.: Mark Herman  Chcę otrzymywać korespondencję o pozycjach tego autora.

Numer katalogowy: 0740491
nośnik: DVD

2008 - Miramax Films, studio, które wyprodukowało Oscarowy film Życie jest piękne (Najlepszy film nieanglojęzyczny 1998) przedstawia Chłopca w piżamie w paski. Niewinny i naiwny ośmiolatek Bruno nie potrafi znaleźć sobie miejsca w nowym domu. Znudzony postanawia zignorować matkę i wybrać się na... Więcej

Produkt niedostępny
Do przechowalni

Nie wybrałeś żadnego wariantu produktu!
Zrób to zmieniając przy towarze, który chcesz kupić liczbę sztuk z "0" np. na "1".

zamknij

- polecamy

Inni klienci oglądali również...

    Pełny opis produktu: Chłopiec w pasiastej piżamie

    Średnia ocena 5 na 5 z 2 recenzji   (Dodaj własną)

    Reżyseria:
    Mark Herman
    Tytuł oryginału:
    Boy in the striped pajamas
    Produkcja:
    , 2008
    Czas trwania:
    01:31:00
    Dźwięk:
    DD 5.1 angielski, węgierski, polski
    Format:
    16:9
    Występują:
    Amber Beattie , Asa Butterfield , Vera Farmiga
    Sprawdź inne tytuły:
    Mark Herman
    Dystrybucja:
    Imperial CinePix
    Napisy:
    angielskie, polskie, czeskie, węgierskie, słowackie, greckie, bułgarskie, rumuńskie, rosyjskie, ukraińskie,łotewskie, litewskie, estońskie
    Dodatki:
    Komentarze audio, Reportaże, Sceny niewykorzystane
    Kategorie:
    Dramaty
    Miramax Films, studio, które wyprodukowało Oscarowy film Życie jest piękne (Najlepszy film nieanglojęzyczny 1998) przedstawia Chłopca w piżamie w paski. Niewinny i naiwny ośmiolatek Bruno nie potrafi znaleźć sobie miejsca w nowym domu. Znudzony postanawia zignorować matkę i wybrać się na poszukiwanie przygód do lasu. Wkrótce, Bruno poznaje młodego chłopca, z którym zaczyna łączyć go prawdziwa przyjaźń. Osadzony w realiach II wojny światowej, oparty na bestsellerze Johna Boyna nadzwyczajny, inspirujący film o potędze człowieczeństwa chwyci cię za serce. Przekonaj się samemu.

    Recenzje naszych klientów Napisz własną recenzję

    Chłopiec w pasiastej piżamie
    Reżyseria:
    Mark Herman

    Zostań recenzentem Merlin.pl.Podziel się swoją opinią i zdobywaj piórka!  Więcej o recenzencie

    dziecko przed i za drutem kolczastym ()
    Ocena 5 na 5  

    Ten film nie jest tylko i wyłącznie obrazem II wojny światowej widzianej oczyma 8-letniego dziecka. Ten film to odbiór wojny zarówno przez dorastającą nastolatkę - która pod wpływem nauczyciela zamienia się w wielbicielkę Hitlera i jego poglądów, wojny widzianej oczyma matki dwójki dzieci - do niej należy radzenie sobie w nowej rzeczywistości, która a biegiem dni staje się coraz bardziej brutalna a kokon bezpieczeństwa ustępuje pod wpływem zasłyszanych faktów, a na końcu dopiero (wbrew pozorom) staje się obrazem widzianym przez 8-latka. Bruno to mały szkrab, któremu rodzice starają się jak najbardziej wydłużyć dzieciństwo i jego błogość, co wiąże się z zaślepieniem i niewiedzą, bo czasy II wojny światowej to piekło na ziemi i tylko nieliczni mogą poszczycić się "płaszczem ochronnym". Bruno jest Niemcem i chyba dlatego dane mu jest wesołe życie w niewesołych czasach. Jednak pewnego dnia, łamiąc zasady narzucone przez dobrotliwych rodziców, zapuszcza się poza dom, poza ogrodzenie i ... odnajduje nowe ogrodzenie... druty kolczaste jakie otaczają pobliski obóz zagłady. Tam też poznaje równolatka Szmula, syn żydowskiego zegarmistrza, który zna obraz wojnę od całkiem innej perspektywy, tej najgorszej, odczłowieczonej. I Ci dwaj, tak różni od siebie, po dwóch stronach drutu zaczynają ze sobą rozmawiać i spędzać coraz więcej czasu. Bruno przynosi Szmulowi wykradzione jedzenie, zaprasza go do siebie na kolację... Szmul jednak na każdy gong zabiera taczki i ucieka w kierunku baraków. Nikt z dorosłych nie chce wyjawić dzieciom prawdy o ludzkim losie tzw. "innych" ludzi. Niemcy to panowie tych czasów, panowie sytuacji, to realizatorzy wielkiego planu Fuhrera, który zbuduje nowy, czysty światy. Niebywały film, który ogląda się z zapartym tchem. I nie chodzi tu o wcielanie się aktorów w powierzone im role, bo takowe są marne. Uwagę przykuwa los dzieci, los rodziny, los tych nielicznych Niemców jacy się pojawiają. Los Szmula, który z łysą głową i w pasiastej "piżamie" czeka na to, co nieuniknione. Który chwile z Bruno traktuje jak niebywałą radość uodparniającą nawet węch na smród dobywający się z kominów pobliskich krematoriów. A jak on pałaszuje kanapki i ciasta przyniesione z domu kolegi, jak on połyka całe ich kawały... Budzą się pytania - czy sprawiedliwość wyjdzie poza odrutowany obóz, czy sięgnie oprawców winnych ludobójstwa? Jak Niemiec po skończonej pracy może pałaszować tłustą kolację podaną przez Żyda? Jak oddziela mordy obcych od miłości rodziny? Widz tkwi jak martwy przed ekranem, bo niesłychana rzeczywistość przerasta pojęcie odbiorcy. Do końca tli się marna nadzieja na coś... na życie mimo wszystko... na szansę na to życie... Polecam.

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna? Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

     Więcej o recenzencie

    Poważna i głęboka, zaangażowana w historię - z szacunkiem dla niej. Oby więcej takich produkcji. ()
    Ocena 5 na 5  

    Podążamy tokiem myślenia 8-letniego chłopca, oglądamy rzeczywistość jego oczami. Dzieci wydają się być naiwne, zbyt ufne. Widzą trochę inną prawdę, niż ma ona miejsce. Łatwo dają się oszukać. Chcą czuć się bezpieczne, i nade wszystko pragną zabawy. Trudno im uwierzyć, że człowiek może być bestią, zwłaszcza tata stanowiący autorytet, w który chcą wierzyć. Takim chłopcem jest Bruno. I to właśnie jego niewinność, „dziwiące się” i naiwne postrzeganie świata powoduje, że przeżywamy jeszcze większy szok, myśląc o drugiej wojnie światowej – o męczeństwie ofiar niemieckiej okupacji. Mylenie przez dziecko pasiaków z piżamami, obozu z farmą, a więźniów z rolnikami powoduje wyraźniejsze uświadomienie tego, czym to wszystko naprawdę było, a czym nie. Dzieciak (Bruno) szuka towarzystwa. Podchodzi do „farmy”, pod druty. Po drugiej stronie stoi chłopiec w „piżamie”. Bruno nalega, aby tamten opowiedział mu o tej fajnej zabawie w numerki. Jeszcze nie raz spotka się z chłopcem w piżamie. Podadzą sobie rękę, tak delikatnie, żeby nie musnąć siatki pod prądem. Będą siedzieć naprzeciw siebie, opowiadać o swoich światach. Do dziecięcego umysłu Bruna pomału zacznie przeciekać wątpliwość, że nie wszystko jest dobre, a jego dziwny przyjaciel nie jest szczęśliwy. Nie ma tu drastycznych scen, obraz nie emanuje sposobami dręczenia, nawet sylwetki więźniów i wnętrze obozu widoczne są dopiero w końcowych ujęciach, ale widz jest tak emocjonalnie zaangażowany w ból i okrucieństwo zadawane ludziom przez tych, co mają władzę, że długo po obejrzeniu filmu nie potrafi uspokoić wyobraźni i przestać słyszeć ostatniej rozmowy chłopców w komorze gazowej – „to tylko prysznic, wykąpią nas i wyjdziemy stąd…” Czy te dzieci naprawdę do końca ufały, że wszystko dobrze się skończy? Chyba nie. Smutne buzie młodych aktorów demaskują werbalizowaną naiwność. Bruno musiał zrozumieć, że nie jest to zabawa w numerki. Przejmująca muzyka. Początkowo ukrywająca się w cieniu dialogu, obrazu, później, kiedy już brak słów, narasta i w finale eksploduje z taką siłą, że… chce się płakać, ze współczucia i bezradności. Nie sposób ją przeoczyć, nie sposób nie docenić, ciało reaguje gęsią skórką. James Horner potwierdził tu swoją klasę (Oskar za melodię do „Titanica” i nominacja za „Waleczne Serce”). Film przez cały czas trzyma - nie tyle w napięciu (bo nie jest to sensacyjna rozgrywka) – co w emocjonalnym uniesieniu, kontakcie z postaciami ekranowymi i autentycznymi. Wiemy, że nie mamy do czynienia z fikcją. Przerażeni chłopcy w pasiastych „piżamach” po tamtej stronie drutów i naiwne dzieciaki, potomstwo esesmanów, również ofiary hitlerowskiego reżimu – nie są wymysłem. Widz, mimo, że zna historię czuje się zszokowany, daje się zaskoczyć bestialstwem do jakiego zdolny jest człowiek, choć niby o tym wie… bo uczył się w szkole, bo widział inne filmy. Jednak to wyjątkowa ekranizacja. Kto nie chce być przerażony, niech nie ogląda. Podobnie z tymi, którzy wolą błogostan obojętności. Jest tu coś jeszcze. Niemiecki ośmiolatek wtapiając się w szeregi więźniów przeznaczonych do zagłady udowodnił, że jest taki sam jak oni. Nikt go nie odróżnił, nie odgadł w nim Niemca, tzw. pięknego Aryjczyka. Zderzamy się tutaj z obłudą katów piętnujących Żydów i inne narodowości, określających ich jako nie ludzi, ale stworzenia, które nawet nie pachną i nie wyglądają jak ludzie.

    (1 z 1 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna? Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji