Inni klienci oglądali również...
Pełny opis produktu: Chopin: Koncerty Fortepianowe nr 1 i 2
Średnia ocena z 5 recenzji
(Dodaj własną)
- Wykonawca:
-
Polish Festival Orchestra ,
Krystian Zimerman
- Firma fonograficzna:
-
Deutsche Grammophon
, 1999
- Nr katalogowy:
- 4596842
- Dyrygent:
-
Krystian Zimerman
- Sprawdź inne tytuły:
-
Polish Festival Orchestra ,
Krystian Zimerman
Do tej pory partie orkiestrowe w koncertach Chopina traktowane były nieco po macoszemu - jako niewiele znaczący akompaniament dla fortepianu. W świetnym nagraniu Krystiana Zimermana z Polską Orkiestrą Festiwalową w wielu miejscach usłyszymy równorzędny dialog, prowadzony przez pianistę z zespołem, skompletowanym z młodych muzyków, w związku z przypadającą w 1999 roku 150 rocznicą śmierci kompozytora.
| Posłuchaj utworów: |
| 1. Concerto for Piano and Orchestra no.1 in E minor, op.11 - Allegro maestoso |
|
| 2. Concerto for Piano and Orchestra no.1 in E minor, op.11 - Romance: Larghetto |
|
| 3. Concerto for Piano and Orchestra no.1 in E minor, op.11 - Rondo: Vivace |
|
| CD 2 |
|
| 1. Concerto for Piano and Orchestra no.2 in F minor, op.21 - Maestoso |
|
| 2. Concerto for Piano and Orchestra no.2 in F minor, op.21 - Larghetto |
|
| 3. Concerto for Piano and Orchestra no.2 in F minor, op.21 - Allegro vivace |
|
- Chopin: Koncerty Fortepianowe nr 1 i 2
- Wykonawca:
-
Polish Festival Orchestra ,
Krystian Zimerman
Świetne nagranie, ale nie genialne
(2009-02-21)
Józef
Kalisz
Więcej o recenzencie
Wykonanie dojrzałe, znacznie lepsze od nagrania koncertowego z Giulinim w 1978 roku. Podobnie jak tam, tu również Zimerman rozpoczyna grę z wielkim impetem. Ale potem rozpoczynają się już elegijne i zbyt rozmarzone wydłużenia wielu fragmentów koncertu, głównie fortepianowych. Te spowolnienia temp mają zalety, gdyż pozwalają pięknie wycyzelować fragmenty orkiestrowe, zwłaszcza śpiewne wejścia smyczków są wielkiej urody. Jednak z drugiej strony cierpi na tym linia melodyczna, co budzi pewne rozczarowanie. Dla porównania, długość części I wynosi 24'25, natomiast w nagraniu z Giulinim 19'55.
Orkiestra miejscami gra zbyt miękko i słychać, że jest "świeża". Krystian Zimerman gra bardzo dobrze, ale - po wysłuchaniu tego samego koncertu w mistrzowskim wykonaniu Rafała Blechacza z Konkursu Chopinowskiego mamy już inny poziom referencyjny.
(4 z 5 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
<a href="http://www.merlin.pl/firmy/meloman/merlin.html" target="_blank">Recenzja-Meloman</a>
Światowy Rok Chopinowski, ogłoszony w związku z przypadającą 17 października br. 150 rocznicą śmierci wielkiego kompozytora, stał się dla firm płytowych okazją zarówno do reedycji najciekawszych dawnych nagrań, jak i do przedstawienia nowych propozycji interpretacyjnych dzieł twórcy "Poloneza As-dur". W bogatej ofercie różnych stylów wykonawczych i prezentacji rozmaitych sposobów rozumienia i odczuwania muzyki Chopina płyta Krystiana Zimermana z koncertami e-mol i f-moll zajmuje miejsce szczególne i zasługuje na miano osiągnięcia artystycznego najwyższej rangi. Nasz znakomity pianista, bezkonkurencyjny zwycięzca IX Konkursu Chopinowskiego w roku 1975, pierwszego nagrania płytowego obydwu koncertów dokonał jeszcze pod koniec lat 70., z orkiestrą pod dyr. włoskiego dyrygenta Carlo Marii Giuliniego i właśnie wówczas - jak sam wspomina - po raz pierwszy pomyślał o możliwości wykonania kiedyś partii solowej i równoczesnego poprowadzenia orkiestry. Prawda, że niekiedy grywane bywają tak przez pianistów dyrygujących od fortepianu koncerty osiemnastowieczne Haydna lub Mozarta. Koncerty Chopina stawiają jednak bardziej skomplikowane zadania przed wykonawcami i nikt wcześniej nie zdecydował się na podjęcie tego rodzaju próby. Aby sprostać wszystkim ewentualnym problemom, Zimerman postanowił powołać s p e c j a l n ą orkiestrę, która miałaby mu towarzyszyć w realizacji odważnego pomysłu. Przybył do Polski i po wstępnych przesłuchaniach utworzył 55-osobowy zespół złożony z młodych, utalentowanych i entuzjastycznie nastawionych muzyków, zwany Polish Festival Orchestra. Efektem kilkumiesięcznej wspólnej pracy jest zapoczątkowane w Polsce, a odbywane obecnie w innych krajach europejskich, doskonale przyjmowane tournee koncertowe oraz opublikowane przez Deutsche Grammophon nagranie dokonane w sierpniu w Auditorium Giovanni Agnelli w Turynie. Od pierwszych taktów tego nagrania przykuwa uwagę niezwykle staranne opracowanie partytury. Partia orkiestrowa, traktowana zazwyczaj jako drugoplanowy akompaniament, czasem nawet skracana, tu nabiera równorzędnego znaczenia partnera solisty. Udało się Zimermanowi wydobyć sporo niedostrzeganych dotąd szczegółów i barw w instrumentacji, nadać całości pełne blasku prawdziwie symfoniczne brzmienie. Ale oczywiście najważniejsza pozostała nadal partia solowa zagrana również świeżo i odkrywczo. Zachowuje ona w tym wykonaniu coś z ducha romantycznej improwizacji. Bardzo swobodne tempa, urzekająco pięknie poprowadzone tematy kantylenowe, błyskotliwe i idealnie precyzyjne figuracje, bardzo plastycznie i bez cienia sztuczności podkreślone taneczne rytmy krakowiaka i mazura w finałach to bodaj najważniejsze cechy tej fascynującej interpretacji.
(12 z 13 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji