| Posłuchaj utworów: |
| 1. Nocturne Op.9: No.1 In B Flat Minor - Larghetto |
|
| 2. Nocturne Op.9: No.2 In E Flat Major - Andante |
|
| 3. Nocturne Op.9: No.3 In B Major - Allegretto |
|
| 4. Nocturne Op.15: No.1 In F Major - Andante Cantabile |
|
| 5. Nocturne Op.15: No.2 In F Sharp Major - Larghetto |
|
| 6. Nocturne Op.15: No.3 In G Minor - Lento |
|
| 7. Nocturne Op.27: No.1 In C Sharp Minor - Larghetto |
|
| 8. Nocturne Op.27: No.2 In D Flat Major - Lento Sostenuto |
|
| 9. Nocturne Op.32: No.1 In B Major - Andante Sostenuto |
|
| 10. Nocturne Op.32: No.2 In A Flat Major - Lento |
|
| CD 2 |
|
| 1. Nocturne Op.37 No.1 in G Minor - Andante sostenuto |
|
| 2. Nocturne Op.37 No.2 in G Major - Andantino |
|
| 3. Nocturne Op.48 No.1 in C Minor - Lento |
|
| 4. Nocturne Op.48 No.2 in F Sharp Minor - Andantino |
|
| 5. Nocturne Op.55 No.1 in F Minor - Andante |
|
| 6. Nocturne Op.55 No.2 in E Flat MAjor - Lento sostenuto |
|
| 7. Nocturne Op.62 No.1 in B Major - Andante |
|
| 8. Nocturne Op.62 No.2 in E Major - Lento |
|
| 9. Nocturne Op.Post.72 No.1 in E Minor - Andante |
|
Pollini z czułością
(2007-01-02)
Magda
Talik
Więcej o recenzencie
Przez lata Maurizio Polliniemu zarzucano, że jego gra jest chłodna i zdystansowana. Zarzuty dotyczyły zwłaszcza interpretacji utworów Chopina. W 1960 roku Pollini wygrał Konkurs Chopinowski, a każdy triumfator ma być w założeniu ambasadorem muzyki polskiego kompozytora. Pollini co prawda wywiązał się z zadania, rejestrując przez ponad 30 lat wszystkie ważne kompozycje Chopina, jednak styl jego gry, intelektualny i powściągliwy, miał wpływ na krzywdzące oceny. Teraz pora na ich weryfikację, bo Pollini nagrał Nokturny (nie po raz pierwszy zresztą) z ciepłem, poezją i dramaturgią godną mistrza. Ta kreacja jest dziełem spełnionego sześćdziesięcioczteroletniego pianisty, który nie musi już niczego udowadniać, bo gra tylko dla własnej satysfakcji. Jak inna jest to interpretacja od słynnej rubinsteinowskiej, bardziej wyciszona, choć przez to nie mniej poruszająca. Nokturny Chopina wykonywane przez Rubinsteina mają olbrzymią dawkę emocji i prawdziwie romantyczny rys. Grane często w wolniejszym tempie uwydatniają walory brzmieniowe i kolorystykę. Natomiast Nokturny według Polliniego są nieco szybsze, ale nie zmienia to ich narracji. Dawno nie słyszałam tego pianisty grającego z tak potężną dawką emocji i potrzebą wydobycia z utworów przede wszystkim piękna, a nie kładzenia nacisku na formę czy strukturę. Włoch nie przesadza z biegłością techniczną. Nie góruje ona, jak u wielu azjatyckich mistrzów klawiatury, nad innymi aspektami wykonawczymi. Wszyscy, którzy kwestionują uczuciowość gry Polliniego, powinni posłuchać choćby opusu 32 czy Nokturnów z op. 37, o których Robert Schumann pisał, że są bardziej uduchowione od poprzednich. O Nokturnach mówi się, że są „pieśniami nocy”, co reżyser „Pragnienia miłości” zrozumiał opacznie, każąc Piotrowi Adamczykowi (Chopin) spacerować o zmierzchu słuchając przyrody. Naprawdę jednak w Nokturnach najistotniejszy jest nastrój. Dlatego niesłusznie podkreślano w XIX wieku, że Nokturny Chopina są „łagodne i zniewieście”. Od tamtej pory kłam tym teoriom zadali najwięksi pianiści. Teraz dołącza do nich Maurizio Pollini, który nagrał Nokturny niepodobne do swoich poprzednich interpretacji, czułe i niezmiernie interesujące.
(7 z 7 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji