Inni klienci oglądali również...
Pełny opis produktu: Cień Gejszy
Średnia ocena z 6 recenzji
(Dodaj własną)
- Autor:
-
Anna Klejzerowicz
- Wydawnictwo:
-
Wydawnictwo Replika,
Replika
, Marzec 2011
- ISBN:
- 978-83-7674-095-9
- Liczba stron:
- 252
- Wymiary:
- 130 x 200 mm
- Sprawdź inne tytuły:
-
Anna Klejzerowicz
Miłość, sztuka, pieniądze i śmierć splatają się w fascynującą fabułę powieści Anny Klejzerowicz.
Spokojne życie znanego gdańskiego dziennikarza - Emila Żądło - zostaje zakłócone: okazuje się, że ktoś podszywa się pod niego na licznych forach internetowych. Zostawiane komentarze dotyczą zagadkowych japońskich drzeworytów. Zaintrygowany sprawą, Żądło rozpoczyna prywatne śledztwo.
Choć akcja powieści rozgrywa się w dzisiejszym Gdańsku, czuć w niej niewątpliwie powiew Dalekiego Wschodu. Jaki związek z morderstwami popełnianymi w polskim mieście ma historia drzeworytów? Dziennikarz, w towarzystwie swojej ukochanej Marty, próbuje rozwiązać tajemnicę, której korzenie sięgają Japonii początków XX wieku. Oboje odkrywają przy tym piękną, ale burzliwą historię miłosną, której echo wciąż pobrzmiewa, mimo upływu lat...
"Cień gejszy" w fascynujący sposób wiedzie nas przez historię i współczesność, odkrywając sekrety miłości i sztuki. Powieść trzyma w napięciu od pierwszej do ostatniej strony, przez co zainteresuje zarówno miłośników kryminałów, jak i romantycznych historii.
- Cień Gejszy
- Autor:
-
Anna Klejzerowicz
wciągająca
(2012-05-14)
diunam
Więcej o recenzencie
Muszę przyznać, że ostatnio mam szczęście do książek. Każda, którą czytam okazuje się rewelacyjna. Tym razem miłe chwile zapewniła mi powieść Anny Klejzerowicz „Cień gejszy”. Przepiękna, przykuwająca uwagę okładka od razu przenosi czytelnika do Kraju Kwitnącej Wiśni i nadaje powieści specyficzny klimat, mimo iż akcja rozgrywa się w Gdańsku. Cenię twórczość polskich pisarzy, a książka pani Klejzerowicz tylko utwierdziła mnie w tym przekonaniu. Z całą pewnością przeczytam pozostałe jej powieści, jak tylko nadarzy mi się okazja.
Akcja powieści rozpoczyna się w odległej Japonii w 1905 roku, kiedy to z rąk nieznanego nam sprawcy ginie piękna gejsza, jej polski narzeczony i ich służąca. Następnie przenosimy się do czasów nam współczesnych do pięknego Gdańska. Znany reporter śledczy, Emil Żądło, nagle znajduje w internecie mnóstwo dziwnych postów podpisywanych jego imieniem i nazwiskiem. Wszystkie umieszczane komentarze dotyczą japońskich drzeworytów, o których mężczyzna nie ma pojęcia. Gdy zaczyna zagłębiać się w temat z przerażeniem odkrywa, że wiąże się z nim kilka morderstw i włamań, do których ostatnio dochodziło w Gdańsku. Czy to tylko dziwny zbieg okoliczności? W prywatnym śledztwie pomaga mu jego ukochana Marta i przyjaciel z policji, Marek Zebra. Czy zdają sobie sprawę, jak wielkie grozi im niebezpieczeństwo? Każdy, kto choć trochę otrze się o sprawę, ginie w tajemniczych okolicznościach. Co łączy przepiękne drzeworyty z coraz bardziej licznymi morderstwami? I co ma z tym wszystkim wspólnego historia sprzed stu lat?
„Cień gejszy” to naprawdę świetny kryminał. Ma wszystkie cechy, które powieść tego gatunku powinna posiadać. Jest bogata, interesująca i trzymająca w napięciu fabuła, ciekawy i oryginalny wątek kryminalny i barwne postaci. Niepowtarzalności temu utworowi nadaje bogata wiedza Autorki na temat kultury i sztuki Japonii, a w szczególności historii powstawania drzeworytów, którą przekazuje w sposób subtelny i nie męczący czytelnika. Z posłowia dowiecie się co w książce jest faktem, a co fikcją, ale tego nie będę już zdradzać żeby nie psuć Wam przyjemności czytania. Polecam.
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
"Cień gejszy" jest warty przeczytania
(2011-07-25)
Natalia
Wesołek
Więcej o recenzencie
Nigdy nie przepadałam za polskimi autorami. Zdarzali się jedynie czasami pisarze, którzy zachwycali mnie swoimi książkami. Ostatnio do tej listy dołączyła Anna Klejzerowicz. Jest autorką dwóch zbiorów opowiadań z cyklu „Złodziej dusz. Opowieści niesamowite” oraz powieści kryminalnych: „Sąd ostateczny”, „Ostatnią kartą jest Śmierć”, oraz licznych tekstów prasowych, beletrystycznych i publicystycznych. Współpracowała z teatrem Atelier im. Agnieszki Osieckiej w Sopocie jak fotograf i redaktor publikacji teatralnych. W tym roku została wydana jej kolejna książka „Cień gejszy”, która mnie urzekła.
Powieść rozpoczyna się w roku 1905 w Japonii. Mężczyzna zamordował małżeństwo i służącą. To dlaczego zginęli i co ukryte jest w ich domu na razie pozostaje tajemnicą. Potem przenosimy się do współczesności. W Gdańsku zabito mężczyznę. Te dwie sprawy, jak się potem okazuje, mają ze sobą wiele wspólnego. Głównym bohaterem jest Emil Żądło. Pod znanego dziennikarza ktoś podszywa się na forach internetowych. Zostawione wypowiedzi dotyczą japońskich drzeworytów. Zainteresowany sprawą Emil rozpoczyna rozwiązywać zagadkę, jednak jego małe śledztwo przeradza się w poważną sprawę. Co łączy japońskie drzeworyty z ginącymi ludźmi?
„Ludzi tylko z pozoru się różnią, a tak naprawdę to tylko forma, bo w głębi duszy wszyscy jesteśmy do siebie podobni.”
Książkę przeczytałam w parę godzin. Tajemnicze zaginięcia sprawiły, że chciałam jak najszybciej dowiedzieć się kto za tym stoi. Wartka akcja i intrygujące sprawy sprawiają, że trudno oderwać się od książki. „Cień gejszy” nie jest przewidywalny. Starałam się sama znaleźć zabójcę, ale okazało się to niemożliwe. Autorka napisała tę książkę w taki sposób, że do ostatnich stron trudno domyślić się kto tak naprawdę za wszystkim stoi. Dodatkowym atutem książki jest to, że można wiele się dowiedzieć o Japonii. Żona Emila przekazuje nam informacje o drzeworytach, gejszach i tamtejszych tradycjach. Pierwszy raz czytałam o tym kraju i bardzo mi się podobało. Japonia ma w sobie pewien urok i „Cień gejszy” emanuje tą magiczną aurą.
Okładka ma swój specyficzny klimat i sprawia, że trudno oderwać od niej wzrok. Plecy gejszy wyróżniają się na tle Trójmiasta. Jak tu nie sięgnąć po tę książkę? Sama okładka ma w sobie tajemnicę.
„Cień gejszy” jest warty przeczytania. Polecam ją każdemu, nie tylko fanom kryminałów. Autorka wykonała solidną pracę i widać to podczas czytania. Spędziłam z tą książką miłe chwile i z chęcią zapoznałabym się z innymi dziełami Anny Klejzerowicz.
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Ciekawa intryga kryminalna, tajemnice, zagadki a w tle Japonia... Polecam!
(2011-04-27)
kasandra85
Zostań recenzentem Merlin.pl.Podziel się swoją opinią i zdobywaj piórka!
Więcej o recenzencie
Gdy tylko pojawiła się zapowiedź wydawnicza książki „Cień gejszy”, zainteresowała mnie piękna okładka, interesujący tytuł oraz opis. Mając jednak całe stosy książek do przeczytania odłożyłam ją sobie na później. Dziś nadszedł szczęśliwy moment, kiedy mogłam zabrać się za czytanie, co uczyniłam z niemałą przyjemnością. Książka choć zawiera historyczne odnośniki, które niekoniecznie lubię, przypadła mi do gustu.
Opowieść rozpoczyna się w Tokio w 1905 roku. Będziemy świadkami morderstwa trzech osób, na razie nam zupełnie obcych. Następnie akcja powieści przenosi się w czasy współczesne, do Gdańska. To właśnie tu, były policjant a obecnie dziennikarz Emil Żądło musi zmierzyć się z osobą, która na forach internetowych podpisuje się jego imieniem i nazwiskiem. Tajemniczy internauta podszywający się pod Emila, wypytuje o zagadkowe drzeworyty japońskie. Dziennikarz postanawia wyjaśnić to i znaleźć winowajcę całego zajścia. Niestety mężczyzna jak się okazuje już nie żyje. Od tego momentu zaczyna się robić niebezpiecznie. W całą sprawę zostaje wplątany Marek Zebra, przyjaciel z policji oraz Marta, znawczyni historii sztuki a jednocześnie ukochana Emila. Przed tą trójką stoi niełatwe zadanie, zwłaszcza że między ostatnio popełnionymi zabójstwami w Gdańsku, drzeworytami oraz zbrodnią dokonaną ponad sto lat temu w Japonii, istnieje ścisła zależność. Czy uda się im rozwikłać zagadkę i dokąd ich to zaprowadzi?
„Cień gejszy” to interesująca lektura. Wartka akcja wciąga czytelnika a dzięki „lekkiemu” językowi lekturę czyta się bardzo dobrze. Współczesność przeplatana wątkami historycznymi, dziwne drzeworyty oraz tajemnicze morderstwa mające z nimi jakiś związek, kuszą aż miło. Na uwagę zasługują też bohaterowie, którzy zostali przedstawieni w interesujący, barwny sposób. Nie da się ich nie lubić.
Intryga kryminalna, egzotyczna kultura i historia Japonii oraz zagadki i tajemniczy klimat, z pewnością ucieszą niejednego czytelnika i nie pozwolą oderwać się od książki. A w tle tego wszystkiego piękna, namiętna historia miłosna… Polecam i pozdrawiam!
(1 z 1 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Przeczytałam "Cień gejszy". Aaaaaa!
(2011-04-02)
maria
ulatowska
Więcej o recenzencie
Tak "aaaa", bo jestem oszołomiona. Zachwycona. Rozmarzona. I - trochę zazdrosna ...
Zacznę od tego, że akcja (w większości) dzieje się w Gdańsku - to jest w mieście, które kocham od młodości. Akcja jest wartka, a intryga szalenie ciekawa. Nie będę opisywać treści książki, bo już to zrobiono przede mną. Powiem tylko, że to nie tylko kryminał. To także - w pewnym sensie - opowieść o sztuce. Jestem zafascynowana ogromem pracy, jaką musiała wykonać autorka, żeby zebrać tyle informacji o Japonii - a potem tak pięknie je nam przekazać.
W książce jest TAJEMNICA, a to się lubi zawsze. Uwielbiałam książki o poszukiwaczach skarbów - i tu też szuka się pewnego skarbu. Ukrytego ... właśnie, gdzie ten skarb? Nie powiem, przeczytajcie sami.
I jeszcze jedno - w książce spotkałam bohaterów, których już znam i których polubiłam (patrz "Sąd Ostateczny" Anny Klejzerowicz). Bardzo lubię takie spotkania.
Wszystko to sprawiło, że książkę połknęłam jednym tchem.
Autorce bardzo dziękuję - za ciekawą książkę i za zaszczepienie mi zainteresowania Japonią !!!
.
(1 z 1 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji