Cień znad jeziora
okładka: miękka
nośnik: druk
liczba stron: 504
Ocena klientów:
wszystkie recenzje (2)
Maj 2009 - Cień znad jeziora to mroczna historia, stanowiąca kontynuację Białej Wiedźmy - debiutu Adama Zalewskiego.
W tej typowej dla autora mieszance thrillera i horroru, spotkamy także bohatera innej książki Zalewskiego - Jerry′ego Noonana "Rowerzystę".
Znani Czytelnikowi bohaterowie ponownie...
Pełny opis produktu...
Nie wybrałeś żadnego wariantu produktu!
Zrób to zmieniając przy towarze, który chcesz kupić liczbę sztuk z "0" np. na "1".

zamknij
-
-
-
-
Erynie
- Marek Krajewski
-
cena:
31,49
zł
-
Inni klienci oglądali również...
Pełny opis produktu: Cień znad jeziora
Średnia ocena z 2 recenzji
(Dodaj własną)
- Autor:
-
Adam Zalewski
- Wydawnictwo:
-
Grasshopper
, Maj 2009
- Seria:
-
Mroczny Świat
- ISBN:
- 978-83-61725-03-9
- Liczba stron:
- 504
- Wymiary:
- 125 x 195 mm
- Sprawdź inne tytuły:
-
Adam Zalewski
Cień znad jeziora to mroczna historia, stanowiąca kontynuację Białej Wiedźmy - debiutu Adama Zalewskiego.
W tej typowej dla autora mieszance thrillera i horroru, spotkamy także bohatera innej książki Zalewskiego - Jerry'ego Noonana "Rowerzystę".
Znani Czytelnikowi bohaterowie ponownie muszą stawić czoła duchom jeziora i własnej przeszłości. Życie niewinnych mieszkańców znów jest zagrożone, a przerażająca siła odradza się znacznie potężniejsza.
Budując akcję Cienia..., autor dokonał zabiegu, o który wcześniej pokusili się tylko nieliczni, przekonując Czytelnika, że w życiu może przydarzyć się wszystko.
Przy lekturze tego dreszczowca nikt nie będzie się nudził. Czytelnika czeka prawdziwa lawina nieprzewidzianych zwrotów akcji, a także mocno zarysowanych scen grozy. Jak zwykle u Zalewskiego, nie zabraknie też wątków obyczajowych.
Ta książka jest dla wszystkich, którzy polubili prozę Adama Zalewskiego oraz niepowtarzalny klimat wielkiego kraju za oceanem.
Dla tych, którzy przeczytali Białą Wiedźmę i Rowerzystę, to lektura obowiązkowa.
- Cień znad jeziora
- Autor:
-
Adam Zalewski
Pani Joanno
(2009-08-05)
Marek
Zalewski
Więcej o recenzencie
Trochę się z panią nie zgadzam. Czyż w dobie wysoce rozwiniętych technik detektywistycznych nadal nie mamy do czynienia z seryjnymi zabójcami? Odsyłam do fachowej literatury na temat niewyjaśnionych jak dotąd zabójstw. Jest tego trochę. A co do kobiet... czy każdy gangster na świecie jest samotny? Czy nie dziwi pani model rodzin mafijnych we Włoszech? To kwestia zasad i wychowania. Tym bardziej, że Jerry nie jest złym człowiekiem. Rodzina nie traktuje go jak mordercę a raczej jak ostatniego sprawiedliwego. W ich oczach Jerry pomaga innym, na swój prosty i brutalny sposób, ale pomaga. Naprawia świat. Skoro czytelnik sympatyzuje (tak mi się wydaje) z takim bohaterem, to dlaczego rodzina miałaby postąpić inaczej?
(1 z 1 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Mocna proza o twardych facetach.
(2009-05-19)
Joanna
Gołaszewska
Więcej o recenzencie
Na wstępie pragnę zaznaczyć, że to jest recenzja pozytywna- bo w środku może się wydać, że nie jest. Jest. Po prostu muszę napisać o tym, co dostrzegłam. A książka jest naprawdę dobra.
W listopadzie zeszłego roku przeczytałam "Białą Wiedźmę" Adama Zalewskiego wydaną nakładem wydawnictwa Red Horse i bardzo mi się spodobała. W marcu tego roku Grasshopper wypuścił "Rowerzystę". Równie mocna proza- pełna bezwzględnych mężczyzn, ale już bez legend i nadprzyrodzonych złych mocy. Wtedy pisałam, że na Południu Stanów ludzie chcą sami stanowić prawo i nawet im się to udaje.
W "Cieniu znad jeziora" pan Zalewski posunął się jeszcze dalej- bohaterowie poprzednich powieści się spotykają. Łączy ich jedna z postaci z Cedar Peak (z Białej Wiedźmy), która ma w Alabamie kuzynkę. To tam uciekają przed nieznaną siłą, która ich chce zniszczyć.
I w tym miejscu wydaje mi się, że jednak trochę pan Zalewski przesadził- czyżby Jerry Noonan był tak bezkarny, że może sobie jeździć po całych Stanach i wymierzać sprawiedliwość? Ja rozumiem, że w swoim małym miasteczku robi za Boga i według własnego uznania nagradza lub karze. Takie rzeczy dzieją się nie tylko w USA- jakiś miejscowy kacyk stanowi prawo i dobrze innym z tym, zwłaszcza, gdy czepia się tylko tych złych i jest w miarę sprawiedliwy. Ale ten numer z chciwą rodzinką w motelu gdzieś w środku stanów to była lekka przesada. W dzisiejszych czasach mikroskopijnych śladów i postępie w kryminalistyce nikt nigdy nie wpadł na to, że to panowie z Eltonville przyjechali i strzelali? Nieco to naciągane.
Poza tym- rodziny ich wszystkich tak bez niczego godziły się na życie u boku bezwzględnych morderców- nazwijmy rzecz po imieniu- i nikomu to nie przeszkadzało? Ani matce? Ani żonie? Ani siostrze? Nikomu?
Jeśli chodzi o warsztat pisarski- nie mam się do czego przyczepić. Pan Zalewski pisze prozę mocną i forma temu odpowiada- zdania są krótkie, nie ma rozwlekłości, nie ma zbędnego psychologizowania- rzecz mocna o mocnych facetach. Czyli treść współgra z formą. I to się dobrze czyta.
Naprawdę z przyjemnością czytałam wszystkie trzy powieści, bo chciałabym, żeby życie było zawsze takie proste- zły ponosi karę (natychmiastową), dobry otrzymuje nagrodę. Takie opowieści podtrzymują w nas wiarę, że jest porządek na tym świecie.
Polecam męską prozę Adama Zalewskiego i czekam na jeszcze!
(2 z 2 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji