Pełny opis produktu: Ciężar wody
Średnia ocena z 2 recenzji
(Dodaj własną)
- Autor:
-
Anita Shreve
- Wydawnictwo:
-
Książnica
, Kwiecień 2007
- ISBN:
- 978-83-7132-905-0
- Liczba stron:
- 232
- Wymiary:
- 125 x 195 mm
- Tłumaczenie:
-
Alina Siewior-Kuś
- Sprawdź inne tytuły:
-
Anita Shreve
Fotografka Jean James podąża tropem zagadkowej zbrodni sprzed lat. W odkryciu prawdy pomagają jej zapiski kobiety, która uszła owej tragicznej nocy z życiem. Zgłębiając relację jedynego świadka fatalnych wydarzeń, Jean nie domyśla się nawet, jak wiele połączy ją z ich autorką. Shreve zręcznie splata historię namiętnej miłości i zabójstwa i sprzed lat z poruszającą opowieścią o umierającym uczuciu i wyniszczającej sile zazdrości.
- Ciężar wody
- Autor:
-
Anita Shreve
Powiało chłodem
(2009-02-25)
Agnieszka
Kusiak
Zostań recenzentem Merlin.pl.Podziel się swoją opinią i zdobywaj piórka!
Więcej o recenzencie
Bardzo dobrze napisana książka, która przenosi nas z chwili obecnej do przeszłości i z powrotem. Raz jesteśmy świadkami wydarzeń lat 1860-1900, kiedy to zostały popełnione niewyjaśnione - i do dziś zagadkowe, mordertwa dwóch kobiet, by za chwilę znów poczuć chyboczącą się łódkę, której żagle napędza silny wiatr. Jean, główna bohaterka czasów współczesnych, jest fotografem i dostaje zlecenie zrobienia zdjęć miejsca tajemniczych mordów, a raczej tego, co zdołało przetrwać do dziś. Przypadkowo, w miejskiej bibliotece, trafia jednocześnie na zapiski i pamiętnik tej "trzeciej kobiety", która cudem uszła z życiem. Od tego momentu zaczyna się wyciąganie zamierzchłej przeszłości na światło dzienne. Pojawia się także pytanie, czy warto coś, co zostało już ocenione i prawnie osądzone, ponownie analizować i wracać do tego? Czy historia nie rządzi się swoimi prawami częściowego zadawnienia krzywd? Jean staje jednocześnie w obliczu własnej prawdy, a raczej zakłamania małżeńskiego. Thomas, jej mąż i nie-piszący już poeta, okazuje się być jakby nieznanym dotychczas mężczyzną, z którym nie łączy ją nic oprócz wspólnego dziecka. Co się jednak stanie, gdy i ten łącznik przestanie istnieć? Anita Shreve to, według mnie, bardzo inteligentna pisarka, która bystrze i zwięźle tworzy suspens powieści. Nie ma tu przydługich dialogów zapychających strony, ani zbytecznych sytaucji odciągających uwagę czytelnika od setna książki. Shreve potrafi sprytnie lawirować bawiąc się latami akcji, co jeszcze bardziej przykuwa uwagę i ciekawość. A do tego to przejmujące zimno wiatru, mroźnego klimatu i pogody, która nie szczędzi ciał i łez bohaterów. Polecam serdecznie.
(2 z 3 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Gorące emocje w surowym chłodzie wysp
(2007-04-19)
speedi
Zostań recenzentem Merlin.pl.Podziel się swoją opinią i zdobywaj piórka!
Więcej o recenzencie
Powieść Anity Shreve pojawiła się już na polskim rynku w 2002 roku wydana przez wydawnictwo Prószyński i Spółka. Z pewnością jest jednak godna wznowienia. Jest świetnie napisana, niepokojąca, gęsta, pełna emocji. Dotyka spraw nieobcych nam wszystkim, choć ukazanych w skrajnej scenerii świata wrogiego człowiekowi. Na Wyspy Shoals przyjeżdża Jean z zawodu fotograf, by zrealizować kolejne zlecenie. Wyspy są wyjątkowo nieprzyjazne człowiekowi. Zimno, nieustanne wiatry, wzburzone morze, surowe piękno wysp wywołują w ludziach skrajne emocje. Wyspy kryją też mroczną tajemnicę, przed laty zamordowano tu dwie kobiety. W rejsie towarzyszą Jean jej pięcioletnia córeczka, mąż-poeta oraz brat męża i jego przyjaciółka. W tej mieszaninie wydarzeń przeszłych i teraźniejszych, w lekko depresyjnym otoczeniu Jean poznaje jakiś fragment tego, co tu zaszło, sama ulegając niepokojącej, jakby magnetycznej sile otoczenia. Wydarzenia z przeszłości podszyte głębokimi namiętnościami nie pozostawiają jej obojętną na rzeczywistość, w której funkcjonuje. W jej rozbudzonej wyobraźni rodzą się podejrzenia co do zachowań męża. Atmosfera staje się coraz bardziej napięta, niejednoznaczna, niepokojąca. Pisarka jak za pomocą lupy każe nam obserwować spojrzenia, gesty, zachowania bohaterów. Wszystko co prowadzi do nieodwracalnej tragedii. Tragedii, po której pozostaje ból, trwający, niezmienny, nieumiejscowiony. Ból, na który jedynym lekarstwem może być czas i przebaczenie, sobie i innym. Proza Shreve jest niesamowicie plastyczna i namacalna. Czuć chłód i natrętną wilgoć przenikającą każdą drobinkę powietrza. Czuć przygniatająca atmosferę życia toczącego się w nieprzyjaznych warunkach. Pisarka dostosowuje formę do treści. Ciężkie, wilgotne słowa, pełne niepokoju zdania tkają ten ciemny, intrygujący gobelin. Czujemy emocje bohaterów: ich zaniepokojenie, niepewność, lęk. Obserwujemy rozgrywającą się przed oczyma bohaterki grę wyobraźni, która sama nie jest rzeczywistością, a przecież potrafi na nią wpłynąć. Jej umysł buduje realność z pozornie nieważnych słów, gestów, przelotnych spojrzeń i niedopowiedzeń. Z tego co jest i z tego, czego nie ma. Rzeczywiste jest dla niej bowiem, podobnie jak dla każdego z nas, to co czuje i czego subiektywnie doświadcza. Jest to opowieść o tym jak rodzi się niepewność, podejrzliwość, zazdrość, których głównymi ofiarami są ci, którzy im ulegają. Autorka stawia pytanie bez odpowiedzi: czy mogliśmy w jakiejś minionej tragicznej sytuacji postąpić inaczej i zmienić bieg wydarzeń?! Pytanie pełne rozpaczy i bólu. Pytanie bez jasnej i jednoznacznej odpowiedzi.
(5 z 5 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji