Inni klienci oglądali również...
Pełny opis produktu: Clapton
Średnia ocena z 5 recenzji
(Dodaj własną)
- Wykonawca:
-
Eric Clapton
- Firma fonograficzna:
-
Warner Music Poland
, Wrzesień 2010
- Nr katalogowy:
- 9362496359
- Sprawdź inne tytuły:
-
Eric Clapton
Pierwszy od 2005 r. solowy album Erica Claptona to dzieło, które powstało spontanicznie, bez planów. "Tego typu płytą była Unplugged" - mówi artysta. "Nowa może przynieść równie dużo radości".
Legendarny gitarzysta pracował z doborowymi muzykami, wśród których najważniejszy jest JJ Cale, a wśród gości znaleźli się Steve Winwood, Wynton Marsalis, Sheryl Crow czy Derek Trucks. Repertuar płyty jest zaskakującą mieszanką wpływów dixielandowych (np. "When Somebody Thinks You're Wonderful"), standardów muzyki rozrywkowej ("Autumn Leaves"), mniej znanej klasyki bluesa ("Traveling Alone") i utworów premierowych ("Run Back to Your Side").
"Jeśli ten zestaw będzie niespodzianką dla fanów, to tylko dlatego, że jest też niespodzianką dla mnie" - podsumowuje Clapton, który zatytułował płytę po prostu swoim nazwiskiem.
| Posłuchaj utworów: |
| 1. Travelin' Alone |
|
| 2. Rocking Chair |
|
| 3. River Runs Deep |
|
| 4. Judgement Day |
|
| 5. How Deep Is The Ocean |
|
| 6. My Very Good Friend The Milkman |
|
| 7. Can't Hold Out Much Longer |
|
| 8. That's No Way To Get Along |
|
| 9. Everything Will Be Alright |
|
| 10. Diamonds Made From Rain |
|
| 11. When Somebody Thinks You're Wonderful |
|
| 12. Hard Times Blues |
|
| 13. Run Back To Your Side |
|
| 14. Autumn Leaves |
|
- Clapton
- Wykonawca:
-
Eric Clapton
"Hard Times Blues"
(2011-02-22)
PF
Więcej o recenzencie
Niniejszą płytę nabyłem krótko po kupnie koncertu Clapton/Winwood oraz koncertu reaktywowanego Cream z 2005. Po pierwszym przesłuchaniu wydawnictwa "Clapton" wydało mi się ono mało "claptonowskie" - brakuje na nim porywających solówek, takich z pazurem... Jednak każde kolejne podejście do tego albumu, każde kolejne odsłuchanie zmienia moje zdanie na jego temat. Płyta jest bardzo delikatna, bluesy są leciutkie, chyba na próżno porównywać ją do w/w wydawnictw koncertowych. Mimo wszystko "Claptona" powinien mieć każdy szanujący się fan dobrej muzyki, każdy fan bluesa i Erica Claptona. Na płycie słychać wielu gości: J.J. Cale, Sheryl Crow, Derek Trucks - jeden z wybitniejszych gitarzystów młodego pokolenia, obok Johna Mayera czy Joe Bonamassy, obecnie w Allman Brothers, a także od paru lat wspomagający Erica Doyle Brahmall II.
Nie będę wymieniał utworów, które szczególnie zasługują na uwagę, bo to jest raczej chwilowe, subiektywne wrażenie. Na płycie jest ich 14 i warto się w nie wsłuchać. Clapton już wszystko w życiu pokazał i nic już nie musi udowadniać. Płyta "Clapton" jest tego dowodem - Eric gra co mu w duszy gra i niech tak pozostanie. Daję 5 merlinów bezapelacyjnie.
(1 z 1 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Fantastycznie leniwa, pięknie nastrojowa.
(2010-12-30)
Adam
Dębski
Więcej o recenzencie
Nauczony doświadczeniem, że na pewnym etapie swego życia artystę dopada niemoc twórcza, a płyty często wydawane są na siłe, do nowego, szumnie reklamowanego albumu Clapton'a początkowo podszedłem z pewnym dystansem. Nic bardziej błędnego. Clapton po raz kolejny udowodnił, iż przydomek Slowhand (zaczerpnięty od tytułu jego albumu z 1977 roku) idealnie do niego pasuje, a płytą sygnowaną swoim nazwiskiem potwierdził klasę doskonałego wokalisty, a przede wszystkim genialnego gitarzysty. Album jest fantastycznie leniwy, pięknie nastrojowy, a z każdym przesłuchaniem dojrzewa i nabiera kolorów. Dzięki temu nie nudzi się po pierwszym przesłuchaniu, wręcz przeciwnie - chce się więcej i więcej. Zgodnie z niedawną deklaracją muzyka, iż zamiast iść do przodu woli wracać do muzyki, która towarzyszyła mu w dzieciństwie, znajdziemy tu wiele mniej lub bardziej znanych kompozycji blues'owych i jazz'owych okraszonych doskonałym brzmieniem na miarę standardów AD. 2010 - świeżym acz wyraźnie zachowującym klimat poprzedniej epoki. Smaczku dodają kolaboracje z takimi postaciami jak JJ Cale, Wynton Marsalis czy Sheryl Crow. Album, mając wrażenie rejestrowania go za jednym podejściem wraz z grupą zaufanych przyjaciół, z kubkiem gorącej kawy stojącym na stoliku obok, niejednokrotnie przywodzi na myśl legendarne już "Unplugged". A must have!
(3 z 4 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Ciepła, klimatyczna, kameralna, ale bardzo "Claptonowa"
(2010-10-02)
Mierzyk
Więcej o recenzencie
Płyta raczej daa tych, którzy lubią kameralne granie z bluesowo-rockowym tłem, a nie dla tych, którzy cenią wyłącznie mocne uderzenie. Clapton raczej wyciszony, a jednocześnie niesamowicie nastrojowy. "Autumn leaves" Clapton śpiewa poruszająco, "The rivers runs deep" - to świetny, nieco transowy blues. Natomiast "How deep the ocean" to muzyczna poezja. Polecam nastrojowo i kameralnie.
(7 z 9 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji