Nasza cena: 22,99 zł

Cena rynkowa: 25 zł

Dodaj do koszykaDodaj do przechowalni Do listy życzeń

Co to jest lista życzeń?

Koszyk pusty

Przesyłka kurierem za 0 zł!
Dostawa za darmo!
Wyślij wiadomość
Napisz do nasZadzwoń do nas
tel. +48 (22) 321 91 91
fax +48 (22) 321 91 92
kontakt z konsultantem
Kontakt z Biurem Obsługi Klienta
Kontakt z Biurem Obsługi Klienta
Co z tą Polską? (okładka miękka)

Co z tą Polską?

Tomasz Lis  Chcę otrzymywać korespondencję o pozycjach tego autora.

okładka: miękka
nośnik: druk
liczba stron: 242
Ocena klientów:

Grudzień 2003 - Tęsknię, jak pewnie miliony Polaków, za polskim marzeniem, bo chcę w coś wierzyć, bo potrzebuję idei, która mogłaby inspirować. Piszę to wszystko i sam się trochę boję. Przecież mój codzienny styl to raczej ironia, a nawet szyderstwo. A tu tyle wielkich słów. Próbuję się pilnować, by nie było...

Pełny opis produktu...

Nie wybrałeś żadnego wariantu produktu!
Zrób to zmieniając przy towarze, który chcesz kupić liczbę sztuk z "0" np. na "1".

ok

zamknij

Ci, którzy kupili ten towar, kupili też...

Inni klienci oglądali również...

    Pełny opis produktu: Co z tą Polską?

      Średnia ocena z 25 recenzji (Dodaj własną)

    Autor:
    Tomasz Lis
    Wydawnictwo:
    Rosner & Wspólnicy , Grudzień 2003
    ISBN:
    83-89217-44-9
    Liczba stron:
    242
    Wymiary:
    130 x 200 mm
    Sprawdź inne tytuły:
    Tomasz Lis
    Tęsknię, jak pewnie miliony Polaków, za polskim marzeniem, bo chcę w coś wierzyć, bo potrzebuję idei, która mogłaby inspirować. Piszę to wszystko i sam się trochę boję. Przecież mój codzienny styl to raczej ironia, a nawet szyderstwo. A tu tyle wielkich słów. Próbuję się pilnować, by nie było ich za wiele, ale z drugiej strony myślę, że trochę wstydzę się tych wielkich słów, bo tak nie pasują one do rzeczywistości, co skrzeczy.
    Dodaj do profilu: FacebookBlipTwitter

    Recenzje naszych klientów: Napisz własną recenzję

    Co z tą Polską?
    Autor:
    Tomasz Lis

    "Dla kogo pan to pisze?" (2008-01-09)

    Agnieszka Kaprowicz  Więcej o recenzencie

    Parafrazując słowa Adasia Miauczyńskiego, chciałabym zapytać Tomasza Lisa "Dla kogo pan to pisze?". Książka żenująca, naiwna, nieciekawa. Razi mentorki ton i niekompetencja jej autora.

    (5 z 7 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    Zbiór wypracowań na poziomie wczesnego liceum (2007-09-06)

    Cyprian Suchocki  Więcej o recenzencie

    Gniot. Politycznie poprawna gadanina, o tym, jak to jedyną szansą dla Polski jest umiejętne wykorzystanie funduszy unijnych i Leszek Balcerowicz na stolcu w NBP-ie. Natomiast Polacy powinni modlić się do Unii Wolności i stawiać pominki Mazowerom, Michnikom i innym Geremkoidom. Wszystko to podane w nudnej formie i przyprawione szczyptą banałów. Czyta to się jak wypracowanie nastolatka, który sili się na uczoność i formalizm swojej wypowiedzi, by nauczyciel go pogłaskał i postawił 4-. Jak już koniecznie chcesz przeczytać coś o polityce/ekonomii, to lepiej "Salon" Łysiaka albo coś von Misesa.

    (2 z 5 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    Strzał w dziesiątkę (2007-03-22)

    Piotr Łukaszek  Więcej o recenzencie

    Strzał w dziesiątkę! Pierwsza książka o tym, co powinno cechować współczesnego Polaka, o wartościach moralnych i etycznych dziś zapomnianych. Ta książka powinna wejść do szkół jako podręcznik wychowania obywatelskiego i etyki. Mam jednak wrażenie, że została napisana cztery lata za wcześnie lub cztery lata za późno. W pierwszym przypadku chodzi o to, że jeżeli już wtedy autor poczynił tak celne spostrzeżenia na temat upadku moralnego, etycznego i obywatelskiego Polaków to może gdyby książka ukazała się wcześniej można byłoby coś wtedy naprawić? W drugim przypadku - napisana została tuż przed wejściem Polski do Unii. Widzieliśmy nie tylko zagrożenia, którymi nas straszono, ale przede wszystkim ogromne szanse. Co z tego wyszło każdy widzi. Polecam tę książkę każdemu, kto jeszcze chciałby czegoś się nauczyć o sobie, życiu i kraju, w którym mieszka, a szczególmie polecam politykom.

    (1 z 5 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    Deklaracje nie przystają do czynów

    Piotr Łuczyński

    Książkę "Co z tą Polską?" przeczytałem ponad rok temu, w schronisku Murowaniec w Tatrach. I wtedy mi się podobała. Oceniałem ją jako troszkę naiwną, ale w pozytywnym znaczeniu tego zwrotu. Niestety autor swoimi późniejszymi poczynaniami zaprzeczył wszelkim deklaracjom składanym na jej łamach. Szczególnie utkwił mi w pamięci ten rozdział, w którym Tomasz Lis pisał, że zbyt łatwo zapominamy o tym, kto jest kim, że być może powinniśmy bardziej zwracać uwagę komu podajemy rękę. A niewiele później w programie "Co z tą Polską?", a więc jednoznacznie nawiązującym do tytułu książki, jego gościem był Jerzy Urban. Jeżeli ktoś w Polsce jest osobą, której z całą pewnością trzeba odmawiać podawania ręki, to jest to właśnie pan Urban. A panowie nie tylko, że podali sobie ręce to jeszcze przeprowadzili spokojną, sympatyczną rozmowę. I to wystarczy za cały komentarz.

    (6 z 10 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    Pierwsza primadonna polskiego show-biznesu

    Bodo Kirchhoff

    Tomasz Lis bije na głowę Edytę Górniak: jest wprawdzie równie piękny, mądry, humorzasty i zakochany w sobie, ale o wiele bardziej cyniczny. Weźmy ten majstersztyk z wykorzystaniem zaufania publicznego (słynny sondaż prezydencki) do objęcia fotela wiceprezesa Polsatu. Bo pieniążków kochanych nigdy nie jest za dużo i to główna myśl przewodnia tzw. twórczości literackiej Toasza Lisa. Pisze on cykl powieściowy pod tytułem "Oddajcie mi wasze pieniądze." Nie ma tam nic nowego, ani nadmiaru myśli, ale po polsku napisane poprawnie - ciekawe, kogo zatrudnił? I to dla owego anonimowego wyrobnika moje dwa merliny.

    (7 z 10 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    Książka o marzeniach (2005-01-21)

    Piotr Kozanecki  Więcej o recenzencie

    W ciągu minionych kilkunastu miesięcy patologie życia publicznego w Polsce ujawniły się z niespotykaną wcześniej mocą. Każdy tydzień obfituje w medialne doniesienia o nowych aferach i skandalach, dotykających również tych instytucji, które do niedawna uchodziły za wolne od podejrzeń. Przyczyny takiego, a nie innego stanu rzeczy stanowią od lat wdzięczny przedmiot różnorakich analiz, rozważań, dysput, przyczynków i reprymend znanych i mniej znanych osobistości naszego kraju. Do dobrego tonu należy wypowiadanie się o „tym kraju” (oczywiście, „nienormalnym”), w którym „nic nie można zmienić”, z którym „wstyd do Europy” z całą jego „zaściankowością” i wszechobecnym „syfem”. Czy zatem nie sposób pisać o współczesnej Polsce inaczej, niż regularnie bijąc się (w nieswoje, oczywiście) piersi, pozostając zadowolonym z jakże popularnego od czasów Oświecenia wytykania narodowych przywar? W ów niezbyt szczęśliwy nurt publicystyki z gatunku „III Rzeczpospolita” wpisał się, w nader udany sposób, Tomasz Lis, wydając w 2003 r. swoją książkę pt. „Co z tą Polską?”. Będąc z wykształcenia i zawodu dziennikarzem, w swojej dotychczasowej działalności miał przedstawiać rzeczywistość taką, jaka jest. Swoją publikacją poszedł o krok dalej, pisząc nie tylko o tym, jaka jest i jakie są przyczyny teraźniejszości, ale — co najważniejsze — o tym, jak powinna jego zdaniem wyglądać przyszłość. „Co z tą Polską?” jest książką napisaną przede wszystkim inaczej. Pełną emocji, obfitującą w osobiste dygresje, napisaną z zaangażowaniem, daleką w stylu od analiz rodem z podręczników socjologii i psychologii społecznej. Odkurza pojęcia, nieczęsto spotykane w słowniku polskiego życia publicznego takie, jak „Polska”, „patriotyzm”, „ojczyzna”, „naród”, „służba publiczna” czy „dobro wspólne”. Na kartach swojej publikacji autor kolejno przedstawia swoje przemyślenia na temat Polski współczesnej, kryzysu elit i klasy politycznej, bierności społeczeństwa, rosnącego podziału na Polskę A i Polskę B, udziału naszego kraju w procesie integracji europejskiej, modelu polskiego państwa i gospodarki, roli mediów w życiu publicznym, przywództwa czy polskich kompleksów narodowych oraz przedstawia możliwe scenariusze dla Polski na przestrzeni nadchodzących lat. Stara się odpowiedzieć na pytania, w jaki sposób bolesna przeszłość odcisnęła piętno na Polakach, co wydarzyło się w naszych dziejach na przestrzeni minionych lat czy jesteśmy skazani na bierne uczestnictwo w przemianach, dlaczego — ogólnie rzecz ujmując — jest jak jest i dlaczego może być lepiej. Książka Tomasza Lisa nie jest pozbawiona wad. W wielu miejscach razi powtarzanie powszechnie znanych prawd i płytkość przemyśleń, w innych zaś naiwna wiara w cudowne właściwości społeczeństwa obywatelskiego, demokracji i Unii Europejskiej, hurraoptymizmem i przeświadczenie, że dosłownie wszystko jest możliwe. Być może jednak ten właśnie idealizm jest tym, czego brak najbardziej doskwiera nam w życiu publicznym, i za to nie możemy winić autora, który sam twierdzi, że pisze o swoich marzeniach. To, co jest największym atutem książki „Co z tą Polską?”, to przedstawienie w zupełnie inny, choć chciałoby się rzec, że klasyczny, a przy tym spójny sposób wizji naszego kraju, która nawet gdyby nie miała się nigdy urzeczywistnić, może zmienić sposób patrzenia na Polskę i Polaków, i zaszczepić w czytelnikach choć odrobinę wiary w to, że nie musimy jedynie biernie przyglądać się biegowi wydarzeń. „Co z tą Polską?” jest książką godną polecenia i cennym głosem w debacie nad Polską. Nawet, gdyby miał być jedynie głosem „ku pokrzepieniu serc”.

    (1 z 5 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    Trochę faktów, wiadro wody, zero refleksji

    wredny misio

    W zasadzie po co ta książka? Po co pisze się książkę o naprawie Rzeczpospolitej w kraju, gdzie mało kto czyta, a większość z gramotnych nie rozumie przeczytanego tekstu. Tak sobie pomyślałem, biorąc do ręki „Co z tą Polską” Tomasza Lisa. Po lekturze zdałem sobie jednak sprawę, że nie została napisana, by ją czytać, a broń Boże próbować rozumieć. Czemu? Bo nie zawiera w sumie niczego ciekawego. Ot, garść informacji o stanie kraju, garść porównań z państwami lepiej rządzonymi, trochę cytatów z filozofów, historyków, polityków. A wszystko to jakieś mdłe, bezpłciowe. Z wrażenia jakiejś miałkości tekstu Lisa, potoku słów, który przepływa obok, nie budząc refleksji, nie mogę się otrząsnąć i dziś, kiedy, pisząc ten tekst, przeczytałem książkę po raz wtóry. Dlatego też stawiam tezę, że „Co z tą Polską” służyć miało jedynie autoreklamie, względnie karmieniu wybujałego ego autora. Częste cytaty z mędrców, od Platona poczynając, na Janie Pawle II kończąc, świadczyć mają o wiedzy i obyciu, powoływanie się na historyków – o wiedzy, opowieści amerykańskie i polskie salonowe banały - o obracaniu się w dobrym towarzystwie. No i jak tu nie zakrzyknąć „oto wódz, on nas poprowadzi”. Dobrze, ale ku czemu? Nigdzie w książce nie ma śladu głębszej analizy. Lis cytując Tukidydesa nie zadał sobie trudu, by sprawdzić jak i dlaczego skończyła się wojna peloponeska. Gdyby zastanowił się choć chwilę, inaczej dobrałby cytaty. Zakładając oczywiście, że nie służą one tylko popieraniu jedynej słusznej myśli autora. To samo z innymi cytatami – wyrwane z kontekstu, użyte, bo pasują. Nie wiem, czy uprawianie zawodu dziennikarza telewizyjnego tak wpłynęło na sposób patrzenia na świat, ale informacje zawarte w książce ułożone są według kanonu: wiadomość – zrobić wrażenie – następna wiadomość. Brak zatrzymania się nad zagadnieniem, próby powiązania strumienia faktów, syntezy, analizy, brak jakiejkolwiek refleksji, chwili zastanowienia. Jak mamy cokolwiek zrozumieć, nauczyć się, wyciągnąć wnioski, jeśli jesteśmy zarzucani wciąż nowymi faktami. Że jest źle, każdy inteligentny człowiek, a inny po książkę nie sięgnie, z grubsza wie. Potrzeba nam natomiast wskazówek, dlaczego jest źle. Po to w końcu utrzymujemy, jako społeczeństwo, gromadę politycznych obserwatorów, dziennikarzy i publicystów, by móc spokojnie zająć się produkcją dóbr, usług czy diabli wiedzą, czego jeszcze i wieczorem dostać wstępną syntezę zjawisk w TV czy w gazecie. A w książce Lisa dostaliśmy opis. Tylko opis, do tego uładzony, nie dotykający miejsc bolesnych. Tak jakoś delikatnie Lis podchodzi do spraw naprawdę złych, że nikt nie czuje się urażony. „Kto winien” – ano nikt. Jakieś zjawiska psychologiczne, jakieś historyczne, duch dziejów czy inna efemeryda. W żadnym razie banda cynicznych ....synów z poprzedniego ustroju, nigdy w życiu elita, której powtarzanie banałów o własnej wartości zastąpiło myślenie, a już na pewno nie pazerny motłoch, myślący w kategoriach jutra, a nie lat i jedynie o własnym interesie, nie o Polsce. Czemu? Może by się obrazili i nie poparli... ? Dlaczego – to słowo nasuwało mi się co drugi akapit, dlaczego tak jest, z czego to wynika, jakie są źródła zjawisk tu opisywanych? I nie doczekałem się odpowiedzi, najwyżej informacji, że w Stanach jest inaczej. Dlatego uważam, że książka Tomasza Lisa ma małe wartości poznawcze i nie przyczynia się do rozwoju czytelnika. Jedynym jej walorem jest opis bagna, w jakie pogrąża się nasz kraj. Dwa punkty są i tak wysoką oceną.

    (9 z 12 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    Książka na czasie (2004-11-01)

    Radosław Kędzierski  Więcej o recenzencie

    Bardzo dobrze, że znalazł się człowiek, który winą za obecna kondycję naszego Państwa obarcza również nas samych - Polaków. Nie należy do grupy populistycznych mówców, którzy głosząc demagogiczne hasła, koncentrują się wyłącznie na krytyce obozu rządzącego. Trafnie zauważa najgorsze wynaturzenia polskiej społeczności III RP. Ślepa zawiść, apatia to tylko niektóre z postaw współczesnego Polaka, które przyczyniają się do obecnego stanu naszej Ojczyzny. Tak, tak - Ojczyzny - nie wstydzę się tego powiedzieć, bo to właśnie za nią ginęli nasi przodkowie. Za naszą wolność. A my pozwalamy ją sobie jeszcze zabierać!?

    (1 z 5 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    Tę książkę powinien przeczytać każdy Polak!

    Marta Brożek

    Jest to niełatwa lektura, ale daje do myślenia. Czytelnik przestaje myśleć w kategoriach: "dla mnie", "ja". Czapki z głów Panie i Panowie!

    (1 z 2 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    Rozprawa o naprawie Rzeczypospolitej

    Zbigniew Jezior

    Absolutna rewelacja! Pan Tomek naprawdę wierzy, że Polskę można jeszcze uzdrowić i wydobyć coś jeszcze z tych przesiąkniętych ruską komuną mózgów. Nie rozdziera szat nad Targowicą Okrągłego Stołu. Nie wskazuje zdrajców Ojczyzny, ale krzyczy... jeszcze mamy szansę! Tej szansy nie wolno Polsce zmarnować ! Tomasz Lis na Prezydenta!

    (1 z 2 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    Przeczytaj wszystkie recenzje (25)

    Książki - Zapowiedzi - zamów już dziś!

    Książki - wszystkie zapowiedzi »

    Książki - Nowości - polecamy!

    Książki - wszystkie nowości »

    Książki - Promocje - kupuj i oszczędzaj!