Koszyk pusty

Dostawa za darmo!
Wyślij wiadomość
Napisz do nasZadzwoń do nas
tel. +48 (22) 321 91 91
fax +48 (22) 321 91 92
kontakt z konsultantem
Kontakt z Biurem Obsługi Klienta
Kontakt z Biurem Obsługi Klienta
Coco i Igor

Coco i Igor

Chris Greenhalgh  Chcę otrzymywać korespondencję o pozycjach tego autora.

okładka: Twarda
nośnik: druk
liczba stron: 216

Produkt niedostępny
do przechowalni

Nie wybrałeś żadnego wariantu produktu!
Zrób to zmieniając przy towarze, który chcesz kupić liczbę sztuk z "0" np. na "1".

ok

zamknij

Ci, którzy kupili ten towar, kupili też...

Inni klienci oglądali również...

    Pełny opis produktu: Coco i Igor

      Średnia ocena z 2 recenzji (Dodaj własną)

    Autor:
    Chris Greenhalgh
    Tytuł oryginału:
    COCO AND IGOR
    Wydawnictwo:
    Amber , Listopad 2006
    ISBN:
    83-241-2671-6
    Liczba stron:
    216
    Wymiary:
    145 x 205 mm
    Tłumaczenie:
    Barbara Przybyłowska
    Sprawdź inne tytuły:
    Chris Greenhalgh
    Kategorie:
    biografie > biografie
    proza obca > powieść
    romanse
    Ona - największa kreatorka mody pierwszej połowy ubiegłego wieku, on - największy kompozytor stulecia. Ich drogi krzyżuje rytm przypadków, który prowadzi młodą Coco Chanel od burzliwej paryskiej premiery Święta wiosny do kolacji wydanej siedem lat później przez impresaria Ballets Russes Diagilewa. Wzajemny pociąg jest nagły i elektryzujący... Coco, nuworyszka, która tylko sobie zawdzięcza swoją fortunę, zaprasza Strawińskiego, emigranta bez grosza przy duszy - wraz z żoną i dziećmi do swej willi pod Paryżem.
    Zauroczenie rośnie z każdym dniem. Jeszcze kryją się przed podejrzliwymi spojrzeniami, jeszcze nie odważają się nazwać swych uczuć po imieniu. Wreszcie tama pęka. Coco i Igor zatracają się w romansie, który dramatycznie odbija się na życiu ich i ich bliskich...

    Powieść Chrisa Greenhalgha, uznanego brytyjskiego pisarza i poety, laureata Eric Gregory Award, mówi o wybitnych postaciach swej epoki, nie ma jednak najmniejszych pretensji do powieści historycznej. To literacka historia tajemnego romansu, bez żadnych prób dokumentacji faktograficznej. Nie wiadomo nawet, czy przytaczane listy są autentyczne. I nie ma to żadnego znaczenia. Autentyczny bowiem jest dramat namiętności, zazdrości i dumy. Autentyczna jest sceneria, przywodząca na myśl obrazy impresjonistów. Wręcz wyczuwa się gorączkowe podniecenie kochanków, widzi się ich ukradkowe spojrzenia, miłosne uniesienie. Niemal słyszy się wibracje dźwięków Święta wiosny, a z kart powieści dolatuje wytworny zapach Chanel No 5...

    Recenzje naszych klientów: Napisz własną recenzję

    Coco i Igor
    Autor:
    Chris Greenhalgh

    Przykra niespodzianka (2007-01-20)

    Krystyna Danecka  Więcej o recenzencie

    Zachęcona pozytywną opinią innego czytelnika oraz intrygującym opisem książki na stronie księgarni, dokonałam zakupu. Jakież było moje rozczarowanie; powieść nie pretenduje do miana powieści historycznej, nie jest również barwną literaturą. Nie ma w sobie nic z poezji. Jest nudna, akcja ciągnie się w nieskończoność i jest literackim kiczem. Wbrew zapewnieniom, ze stron powieści nie płynie muzyka Strawińskiego i nie czuje się zapochu wytwornych Chanel No5. Autor nie stwarza także atmosfery ówczesnego Paryża, dzięki której Cocco Chanel z rzemiosła "krawiectwo" uczyniła sztukę, znaną później pod nazwą "moda". Z przykrością stwierdzam, że bardzo się zawiodłam na książce, którą można skomentować jako "strata czasu i pieiędzy".

    (1 z 1 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    Ją "Bóg ulepił z ciepłej gliny", jego obdarzył tylko muzyką (2006-09-14)

    Marzena Kowalska 3Zostań recenzentem Merlin.pl.Podziel się swoją opinią i zdobywaj piórka!  Więcej o recenzencie

    Dech zapiera w piersiach. Jest piękna, ale tą urodą, która sprawia, że każdy obok niej wygląda jak nic. Cudowna. Szczupła, smukła, ale jednocześnie silna. Jakby nic i nikt nie mógł jej złamać. "Jej zakład kwitnie. Ma wokół siebie mężczyzn, którzy tracą dla niej głowę. A wśród klientek najbogatsze kobiety Francji. Wcale nieźle jak na sierotę..." Nieźle? Raczej niespotykanie. W końcu Coco Chanel należy do pierwszych kobiet, które same na siebie pracują. Nie żyją tylko z pensji ojców czy mężów. Nie rodzą, nie gotują, nie są kwintesencją przeszłości. Pragną. Zdają się nie zauważać, iż są to czasy wielkich przyjęć i splendoru. Czasy, gdy kobieta jest tylko ozdobą, gdy niezrozumiałe jest samotne życie. Panowanie kobiet, które wyglądały jak "bombonierki", strojne w piórka i szkiełka. W ten konfekcyjny barok. Znikąd. Wkroczyła ona. Gdy naprawdę ją zauważyli, był rok 1913. Wtedy też pojawił się on. Igor Strawiński. "Wierząc w swoją szczęśliwą gwiazdę, wyparła z siebie tamtą część życia i stworzyła samą siebie, wymyśliła od nowa. Wykorzystywała mężczyzn i była przez nich wykorzystywana. Nauczyła się, jak prowadzić interesy i odnosić sukces. Wszystko, co osiągnęła, zdobyła ciężką pracą - a nikt nie pracował ciężej niż ona, tego była pewna." Zauważyli siebie nawzajem. Tak najpierw przelotnie, "grzecznie", by w końcu jednak wpaść w sidła przeznaczenia. Bo zwyczajnie stukot jej maszyny do szycia i jego białych i czarnych klawiszy, pasuje do siebie. Uzupełniają się, choć chyba jeszcze o tym nie wiedzą. Na razie tylko razem mieszkają. W wielkiej willi. Wraz z jego żoną, dziećmi, kotem, ptakami... pod jednym dachem. Ale czują, że coś się zaczęło. Zresztą nie tylko oni... Ale w książce tak naprawdę wszystko zaczyna się od śmierci. Jakby cały jej zegar zatoczył koło. Od śmierci i gołębi, które wytyczyły drogę jej ostatniego spaceru. Wypełniły ją miękkim puchem i aromatem odejścia. I przyniesie ze sobą wspomnienie o tej największej miłości. "Coco i Igor", to historia stworzona z obrazów. "To jej ciało przemawia do niego językiem bez słów." Ale nie tylko do niego. Do nas też. Autor nie napisał części biografii, raczej zrobił kilkadziesiąt fotografii z tego, w końcu krótkiego okresu życia, jednych z najsłynniejszych. Bo kto ich nie zna. Nawet teraz? Ją kojarzymy ze spodniami i czernią, z zapachem i wolnością, jego z muzyką. Jakże wydaje się być ubogi przy tej jej pełni? Podobnie jak sama książka. Nie czujemy się przytłoczeni słowami, a jednak wiemy wszystko. Nie można nas nazwać podglądaczami, bo jednocześnie ukazując pełnię, autor nie obnaża zbyt wiele. Tylko tyle ile trzeba. Dlatego warto poznać i czas i tych kilku ludzi zagmatwanych w coś, co zwiemy uczuciem. Przeczytać i uronić łzę nie tylko nad gołębiami. Zachwycić się językiem i samym układem książki, albo choć zachwycić się...

    (3 z 6 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    Książki - Zapowiedzi - zamów już dziś!

    Książki - wszystkie zapowiedzi »

    Książki - Nowości - polecamy!

    Książki - wszystkie nowości »

    Książki - Promocje - kupuj i oszczędzaj!