Nasza cena: 44,49 zł

Cena rynkowa: 48 zł

Oszczędzasz: 3,51 zł

Cena rynkowa

Co to jest cena rynkowa?
Oferujemy ceny niższe od średnich rynkowych. Na naszych stronach, obok ceny, po której towar można w Merlinie kupić, informujemy także o tzw. cenie rynkowej. Cena rynkowa jest obliczana na podstawie znajomości średnich marż hurtowych i detalicznych obowiązujących w Polsce dla danej grupy towarów, w normalnym obrocie, czyli gdy towar nie jest objęty specjalną promocją producenta lub dystrybutora. W przypadku książek często jest to cena drukowana na okładce przez wydawcę. Znając jednak realia rynku zastrzegamy, że możesz spotkać daną książkę, płytę czy inny towar zarówno taniej, jak i znacznie drożej. Mamy jednak nadzieję, że informacja o tym, ile mniej więcej kosztuje towar w innych sklepach, będzie dla Ciebie ważną wskazówką przy decyzji o zakupie, np. przy obliczeniach, od jakiej wartości zamówienia nasze upusty równoważą koszt przesyłki.

ok

zamknij

Informacje o dostępności

wysyłamy w ciągu 24 h

Towar w magazynie, powinniśmy wysłać go w ciągu 24 godzin (1 dzień roboczy).

wysyłamy w ciągu 3-5 dni roboczych

Towaru nie mamy w magazynie, sprowadzamy go w ciągu max 5 dni roboczych.

wysyłamy w ciągu 7 lub 14 dni roboczych

Towaru nie mamy w magazynie, sprowadzamy go w ciągu max 14 dni roboczych.

towar trudno dostępny, do 21 dni

Towar sprowadzany zza granicy lub produkowany pod zamówienie.

w sprzedaży od ...

To zapowiedź, którą możesz już zamówić. W podanym terminie pojawi się
w sprzedaży.

ponownie w sprzedaży od ...

Towar chwilowo wyczerpany u dostawców, ale możesz go zamówić.
W podanym terminie pojawi się ponownie w sprzedaży.

towar niedostępny

Towar wyczerpany, nie można go obecnie zamówić.


więcej szczegółów »


ok

zamknij

Dodaj do koszykaDodaj do przechowalni Do listy życzeń

Co to jest lista życzeń?

Koszyk pusty

Dostawa za darmo!
Wyślij wiadomość
Napisz do nasZadzwoń do nas
tel. +48 (22) 321 91 91
fax +48 (22) 321 91 92
kontakt z konsultantem
Kontakt z Biurem Obsługi Klienta
Kontakt z Biurem Obsługi Klienta
Codziennik

Codziennik

Daniel Passent  Chcę otrzymywać korespondencję o pozycjach tego autora.

okładka: twarda
nośnik: druk
liczba stron: 348
Ocena klientów:   wszystkie recenzje (6)

Styczeń 2006 - Pisany na gorąco, od 1 stycznia do 31 grudnia 2005, dziennik jednego z najbardziej znanych polskich publicystów. Pełny odniesień do wszystkich bulwersujących wydarzeń, widzianych "od środka" - Autor zna niemal wszystkich aktorów zdarzeń z pierwszych stron gazet i opisuje swoje z nimi...

Pełny opis produktu...

Udostępnij na facebooku
Pin It
+1
Tweetnij

Nie wybrałeś żadnego wariantu produktu!
Zrób to zmieniając przy towarze, który chcesz kupić liczbę sztuk z "0" np. na "1".

ok

zamknij

Ci, którzy kupili ten towar, kupili też...

Inni klienci oglądali również...

    Pełny opis produktu: Codziennik

      Średnia ocena z 6 recenzji (Dodaj własną)

    Autor:
    Daniel Passent
    Wydawnictwo:
    Nowy Świat , Styczeń 2006
    ISBN:
    83-7386-181-5
    Liczba stron:
    348
    Wymiary:
    165 x 235 mm
    Sprawdź inne tytuły:
    Daniel Passent
    Kategorie:
    biografie > dzienniki i pamiętniki > dzienniki
    biografie > dzienniki
    biografie > wspomnienia
    literatura faktu > felietony
    Pisany na gorąco, od 1 stycznia do 31 grudnia 2005, dziennik jednego z najbardziej znanych polskich publicystów. Pełny odniesień do wszystkich bulwersujących wydarzeń, widzianych "od środka" - Autor zna niemal wszystkich aktorów zdarzeń z pierwszych stron gazet i opisuje swoje z nimi spotkania, rozmowy, biesiady. Przenikliwe sądy i cięte opinie Passenta na współczesne tematy sąsiadują z bardzo szczerą i często nostalgiczną częścią wspominkową.

    Irytująca lektura dla osób o poglądach prawicowych! Czasami jednak, nawet jeśli się jest prawicowcem, warto spojrzeć z dystansu na to, co działo się kilka, kilkanaście miesięcy temu. Subiektywny "Codziennik" Daniela Passenta, który łagodnie traktuje przyjaciół, a przeciwników nie oszczędza, to nie tylko kalendarz polityczny ubiegłego roku. To również refleksja nad własną przeszłością. Warto podkreślić, że Passent nie udaje kogoś kim nie jest, pozostaje sobą pomimo historycznych zawirowań. Monika Olejnik

    To co w spojrzeniu Daniela Passenta na przeszłość i teraźniejszość budzi szacunek, to odwaga, uczciwość, przyznawanie się do własnych słabości, pomyłek, błędów. W świecie, w którym tak wielu pisze raczej o wszystkich innych i to najczęściej źle, za to o sobie albo bardzo mało, albo wyłącznie dobrze, gdzie tak wielu nagle jest bojowników, kombatantów, wizjonerów, którzy wszystko dokładnie przewidzieli, a zwłaszcza odzyskanie wolności i odbudowanie demokracji (szkoda, że zapomnieli tego wcześniej ogłosić), "Codziennik" wyróżnia się bezstronnością i szczerością. Stefan Niesiołowski

    Recenzje naszych klientów: Napisz własną recenzję

    Codziennik
    Autor:
    Daniel Passent

    Czekam na następne "Codzienniki" (2009-06-12)

    Bogdan Buczek  Więcej o recenzencie

    „Codzienniki” Passenta to eseje o dniu dzisiejszym, jego opinie, jego wspomnienia spisywane każdego dnia, dużo w nich nazwisk znanych i zapomnianych, wiele nazwisk ludzi obecnie brylujących, tych na topie. Tylko wybitnym tak jak Passent dane jest obracanie się w takim gronie. Chwała mu za to że przelewa te swoje życie na papier i nie obawia się pisać tego co myśli, mimo że jego poglądy przez współczesnych z topu nie zawsze znajdują poklask i pozytywne przyjęcie. Dzięki temu mi przeciętnemu człowiekowi dane jest tak jakby branie w tym życiu udział. Mam nadzieję, że następne lata też mistrzu Passent opisuje i kiedyś się pojawią przypominając te chwile, które są za nami. Chciałbym zapewnić autora, że niech się nie przejmuje tym jak to napisał na stronie 299 zadając pytanie - cytuję – „Jak daleko zaleci „Codziennik” Felietony w gazecie, dyskusje w radiu czy w telewizji, unoszą się na cudzych skrzydłach. Ciągnie je stu innych dziennikarzy. „Codziennik” musi obronić się sam - pcha go tylko jeden autor, którego pycha zostanie ukarana”. Otóż mogę zapewnić autora, że jego „Codziennik” już przekroczył „wielką rzekę” i za nią znalazł swoich fanów do jakich i ja skromy czytelnik się zaliczam czekając na następne autora „Codzienniki”. Książkę polecam nie tylko fanom Passenta, jakich ma nie mało i to grono się powiększa, ale i jego przeciwnikom.

    (1 z 2 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    Zaskakująco szczera (2007-01-21)

    Michał Kanownik  Więcej o recenzencie

    Książka, szczerze mówiąc, mnie zaskoczyła i to oczywiście pozytywnie. Po pierwsze obawiałem się zbyt jednostronnych ocen wydarzeń politycznych, tymczasem jest w niej bardzo dużo obiektywnego i chłodnego spojrzenia na wydarzenia, którymi żyła cała Polska. Z drugiej strony jest w niej wiele bardzo szczerych i prywatnych fragmentów, które pozwalają spojrzeć na politykę w zupełnie inny sposób. Ale chyba najbardziej cenną (przynajmniej dla mnie) rzeczą w tej pozycji są liczne oceny wielu książek, które według Passenta warto przeczytać. Po lekturze "Codziennika" moja lista książek do przeczytania bardzo się wydłużyła. Serdecznie gratuluje i dziękuję autorowi.

    (2 z 4 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    Niecodzienny codziennik

    Marzena

    Zadziwiła mnie lektura "Codziennika". Spodziewałam się ostrych, politycznych wypowiedzi, a znalazłam coś bardziej uniwersalnego. Okazało się bowiem, że są to zapiski człowieka, który zaczyna ogladąć się za siebie. Jakieś podsumowania, wspomnienia, a jednocześnie dużo gorzkiego humoru, za którym przepadam. Inteligentna, mądra książka.

    (1 z 3 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    Sandor Marai wzorem dla Passenta. Niedoścignionym... (2006-03-24)

    Karolina Lech  Więcej o recenzencie

    Autor Codziennika boryka się z polską rzeczywistością. Dlatego są tu pasaże nudne dla kogoś, kto szuka literatury niekoniecznie mocno osadzonej w realiach politycznych. Gdy myślę o przeczytanych stronach, na plan pierwszy wysuwają się dwa spostrzeżenia: obłaskawianie starości i komentarz do wydarzeń ubiegłego roku przy docenieniu kunsztu dzienników konkurencyjnych z uwagi na formę Sandora Marai. I tu zaczyna się problem. Passent zachwyca się węgierskim pisarzem i niezamierzenie konkuruje z nim swoimi zapiskami codzienności. Lektura książek ( "Dziennik"; "Ziemia, ziemia"; "Wyznania patrycjusza") węgierskiego erudyty to niezwykła przyjemność. To wybitna osobowość i pióro współcześnie niemające sobie równych. Miało być o Passencie, a wyszedł z tego pean ku czci Maraia. Czytelnicy wtajemniczeni będą wiedzieli, o co chodzi.

    (2 z 5 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    Prawdziwe pióro

    Ewa Krasińska

    Urok, stara szkoła, obiektywizm, humor, wyśmienity styl, dostępność i całkowite zaskoczenie z powodu wystąpienia w roku kalendarzowym daty 31 grudnia. Szkoda, szkoda. Pięknie wszystko "pomieszane" i ten ledwie wyczuwalny dystans do wszystkiego. To taki Woody Allen felietonu.

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    Passent... za starym dobrym obyczajem (2006-01-19)

    Marcin Kowalczyk  Więcej o recenzencie

    Czytałem wszystkie zbiory felietonów Daniela Passenta, przeczytałem i "Codziennik". Kiedyś pod wpływem lektur maniakalni i upośledzeni ludzie zdolni byli czynić najdziwniejsze rzeczy. Trudno jednak w obecnych czasach poza Harrym Potterem wyróżnic dzieła, które w sposób szaleńczy i maniakalny mogłyby wpływać na wyobraźnię czytelnika. U Passenta wszystkiego jest pełno, najwięcej jednak dobrego obyczaju i dobrze rozumianej politycznej poprawności. Czytając skrawki dzieł, dzieł, bo niewątpliwie za takie można poczytywać felietony wyżej wspomnianego autora, dojść mona do przekonania, że oprócz moralnej zgnilizny, zepsucia i trendowatej codzienności istnieje tzw. szara strefa człowieczeństwa, strefa, która tworzyć możemy sami, bez zbędnego krzyku i apoteozy. Nie wiele było książek, przez które tak silnie rysować może się osobowość i indywidualne cechy twórcy. Nie wiele było prawd, które tak silnie do mnie przemówiły... i prawd, w które jestem skłonny tak mocno uwierzyć. Lektura godna polecenia wszystkim milośnikom publicystyki i prozy na najwyższym poziomie zarówno językowym, jak i obyczajowym...

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    Książki - Zapowiedzi - zamów już dziś!

    Książki - wszystkie zapowiedzi »

    Książki - Nowości - polecamy!

    Książki - wszystkie nowości »

    Książki - Promocje - kupuj i oszczędzaj!