Inni klienci oglądali również...
Pełny opis produktu: Comeblack [Eco Style]
Średnia ocena z 2 recenzji
(Dodaj własną)
- Wykonawca:
-
Scorpions
- Seria:
-
Columbia Germany
- Firma fonograficzna:
-
Sony Music
, Listopad 2011
- Nr katalogowy:
- 88691900632
- Sprawdź inne tytuły:
-
Scorpions
Zespół Scorpions swoją karierę postanowił zakończyć wydaniem w 2010 roku ostatniego w dyskografii, w pełni autorskiego i studyjnego albumu 'Sting In The Tail'. Fani zespołu nie mają jednak powodu do smutku. Ku uciesze uwielbianego w Polsce zespołu, Klaus Meine i spółka postanowili podsumować swój muzyczny dorobek. Premiera krążka "Comeblack" miała miejsce w listopadzie 2011 roku.
Album CD to zbiór 8 największych hitów Scorpions nagranych na nowo, często przearanżowanych i 'odmłodzonych' oraz 7 coverów piosenek, które niegdyś były muzycznymi inspiracjami dla zespołu. Oprócz takich klasyków jak 'Wind of Change', czy 'Blackout' posłuchać będzie można autorskich wersji kompozycji The Beatles, The Rolling Stones, czy The Kinks.
| Posłuchaj utworów: |
| 1. Rhythm Of Love |
|
| 2. No One Like You |
|
| 3. The Zoo |
|
| 4. Rock You Like A Hurricane |
|
| 5. Blackout |
|
| 6. Wind Of Change |
|
| 7. Still Loving You |
|
| 8. Tainted Love (Gloria Jones) |
|
| 9. Children Of The Revolution (T Rex) |
|
| 10. Across The Universe (The Beatles) |
|
| 11. Tin Soldier (Small Faces) |
|
| 12. All Day And All Of The Night (The Kinks) |
|
| 13. The Rolling Stones - Ruby Tuesday |
|
- Comeblack [Eco Style]
- Wykonawca:
-
Scorpions
Koniec kariery. Szkoda, że akurat taki
(2012-03-13)
Jakub
Gortat
Więcej o recenzencie
Zespół Scorpions to legenda rocka. Czterdzieści lat wspaniałego brzmienia, ogromnej ilości przebojów, prawie żadnego rozczarowania. Płyty rewelacyjne, bardzo dobre, lub jedynie dobre, ale nigdy tandety czy tworzenia pod publiczkę. Jednakże wydanie ,,Comeblack" nie stanowi miłego akcentu dla zakończenia kariery. Zremasterowane utwory wydają się gorsze, gitary chyba już nie, jedynie Klaus Meine jak ma zawsze ten sam, szalony głos. Covery innych utworów pełnią tu jedynie funkcję zapchajdziur, czego nie pochwalam, mimo iż ich wydanie ,,Ruby tuesday" bardziej mi przypadło do gustu niż Stonesów. Reasumując - płyta nieciekawa, mało wnosząca, którą można potraktować jako rozczarowanie. Ponieważ jest to jednak pierwsze, i zarazem ostatnie rozczarowanie, wybaczam. I żałuję, że takiej muzyki jak Scorpionsów tworzy się już coraz mniej.
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji