Inni klienci oglądali również...
Pełny opis produktu: Coś z Nightside
Średnia ocena z 3 recenzji
(Dodaj własną)
- Autor:
-
Simon R. Green
- Wydawnictwo:
-
Fabryka Słów
, Marzec 2011
- Seria:
-
Obca Krew
- ISBN:
- 978-83-7574-372-2
- Liczba stron:
- 224
- Wymiary:
- 125 x 195 mm
- Sprawdź inne tytuły:
-
Simon R. Green
Wszystkie drogi prowadzą do Nightside? John Taylor, specjalista od spraw beznadziejnych, od pięciu lat skutecznie unika kłopotów. Błogi spokój kończy się wraz z chwilą, gdy próg jego biura przekracza obrzydliwie bogata Joanna Barrett. Za cenę odnalezienia jej córki, enigmatyczny detektyw łamie daną sobie przysięgę i wyrusza tam, gdzie nie można polegać nawet na ciągłości czasu. Konie, które boją się dentysty, gazeta z przyszłego tygodnia, przeboje Dylana grane od tyłu przez ulicznego grajka i krzywizny czasoprzestrzeni? Żeby to przetrwać, wstąp na szklaneczkę czegoś mocniejszego do Obcych Znajomków. Uważaj! Twoją moralność oceni sam Merlin? Nightside. Miejsce, gdzie spełniają się marzenia i ożywają koszmary. Gdzie można kupić wszystko, często za cenę duszy.
- Coś z Nightside
- Autor:
-
Simon R. Green
Witajcie w Nightside
(2011-08-08)
Jarosław
Machura
Więcej o recenzencie
John Taylor przez ostatnie 5 lat wiódł spokojne życie, jako prywatny detektyw, zajmując się sprawami pozornie nie do rozwiązania. W tym celu wykorzystywał swój niebywały talent do odnajdywania ludzi i rzeczy, zdolność, którą odziedziczył po matce, której nigdy nie poznał. Kiedy w jego biurze pojawia się bogata kobieta i prosi go o odszukanie zaginionej córki, oferując niebagatelne wynagrodzenie, John długo się nie zastanawia, łamie daną sobie obietnicę i wyrusza do miejsca, do którego obiecał sobie już nigdy nie wracać. Jednak łatwe na pierwszy rzut oka zlecenia szybko zamienia się walkę na śmierć i życie, której stawka zależy od tego, kto jest w stanie więcej poświęcić.
Simon R. Green, w pierwszym tomie niezwykłej serii, zaprasza nas do miejsca, w którym wszystko może się zdarzyć i z reguły ma miejsce. „Coś z Nightside” łączy w sobie elementy suspensu, kryminału w stylu noir, horroru i romansu tworząc mieszankę iście wybuchową, swoistą satyrę socjopolityczną. Każdy znajdzie tu coś w sam raz dla siebie i bynajmniej nie będzie się nudził. Fabuła jest pełna wartkiej akcji, a punkty zwrotne pojawiają się w najmniej oczekiwanych momentach. Mamy czarny humor połączony z ciętym dowcipem oraz sarkastycznymi i soczystymi dialogami. Kunsztownie i chytrze zawiązana intryga zainteresuje nawet naprawdę wymagającego czytelnika. Wizja świata stworzonego przez autora przeraża i jednocześnie oczarowuje swoim rozmachem i dokładnością. Liczne opisy pojawiające się w trakcie lektury są niezwykle sugestywne i wiarygodne, co wymiernie przekłada się na wrażenia wyciągane w trakcie czytania.
Historia, którą przedstawia Green tak naprawdę skupia się na Taylorze i jego pochodzeniu. W trakcie poszukiwań zaginionej nastolatki dowiadujemy się nieco o jego przeszłości, o powodach ucieczki z Nightside, ale również o jego przyszłości dzięki piaskom czasu. John, to świetnie skonstruowana postać, twardy i bezwzględny detektyw, który nie cofnie się przed niczym by doprowadzić sprawę do takiego albo innego zakończenia. Bohater odznaczający się specyficznymi cechami charakteru – cyniczny, nieustępliwy i bezlitosny, o specyficznym poczuciu humoru. Postacie, które mu towarzyszą to jednostki oryginalne, jedyne w swoim rodzaju, a do tego żywe i niepozwalające o sobie zapomnieć. Każda z nich ujmuje swoją powierzchownością, usposobieniem i osobowością.
„Coś z Nightside” to pozycja zajmująca, która czyta się szybko i co ważne przyjemnie. Napisana prostym i zrozumiałym językiem powieść, mimo że cienka to jednocześnie wypakowana jest po brzegi wyobraźnią, ogromną dawką rozrywki i emocji. Idealna pozycja dla osób, które szukają czegoś ciekawego i wciągającego do czytania.
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Witajcie w Nightside, cokolwiek ta nazwa znaczy
(2011-04-18)
speedi
Zostań recenzentem Merlin.pl.Podziel się swoją opinią i zdobywaj piórka!
Więcej o recenzencie
Tym oto tomem Simon R.Green rozpoczął kiedyś ciągle jeszcze rozwijający się cykl Nightside. Serię opowieści zanurzoną we współczesnej urban fantasy, choć jednocześnie przekraczającą granice gatunku w poszukiwaniu inspiracji zarówno w klasycznym czarnym kryminale, jak i niekoniecznie klasycznym horrorze. Cechą charakterystyczną powieści Greena jest humor, ironiczny, chwilami wisielczy. Opisywanie wykreowanego tu świata z dystansem i nerwowym mrugnięciem okiem.
Głównym bohaterem cyklu jest John Taylor, prywatny detektyw kojarzący się nieodmiennie z Marlowem i innymi gwiazdami czarnego kryminału. Wymięty, znoszony kapelusz, płaszcz w mało ożywczych kolorach, twarz okraszona smutkiem, ciało pokryte bliznami - jakże to potrafi być nam bliskie. Taylor zostaje wyrwany ze swojego świata i powraca tam skąd pięć lat temu odszedł. Do tajemniczego, ukrytego obszaru Londynu zwanego Nightside. Do miejsca, gdzie koszmary senne stają się rzeczywistością, a przenikająca chłodem noc nigdy nie doczeka się poranka słonecznego dnia. Co zatem ciągnie tam Taylora jak wilka do lasu? Trochę nostalgia, trochę pieniądze, trochę niezapomniane, niezałatwione do końca sprawy. Zachęcony przez sowity czek pewnej majętnej kobiety wyrusza z nią do Nightside w poszukiwaniu jej córki, dorastającej nastolatki, która kolejny już raz uciekła z domu. Detektyw jest nie tylko pierwszoplanową postacią tej historii, ale i naszym przewodnikiem-przodownikiem. Wiedzie nas po uliczkach, knajpach, spelunach i zaułkach ciemnej strony Londynu. Tłumaczy co może, ostrzega kiedy nie zapomni, zaskakuje kiedy ma ochotę.
Czym jest cykl Nightside Simona R.Greena? Wygląda na mroczne fantasy suto zakrapiane czarnym humorem i soczystą ironią, z elementami lekko potraktowanego horroru. Akcja, przynajmniej w tym tomie, nie jest oszałamiająco wartka. Dużo miejsca zajmują Greenowi opisy i tłumaczenia. Trochę rekompensuje to dynamiczna końcówka powieści. Pisarz czerpie wiadrami z naszej ukochanej pop-kultury i literatury, z wdziękiem bawiąc się słowami i wymyślaniem elementów techniczno-magicznego świata. Groza nigdy nie przekracza tu granic groteski, a sporo pomysłów Greena bawi do łez (gadający koń dbający o zęby czy speluna Obcy Znajomkowie). W Nightside prawa fizyki i logiki zostają chwilowo zawieszone, czasoprzestrzeń nie jest ciągła, a czas wcale nie jest pewną i najprostszą rzeczą. Talor może budzić sympatię. Jak się można spodziewać pod niezbyt zachęcającym wyglądem zewnętrznym kryje się twardy choć wrażliwy i w sumie szlachetny facet. Skarbonka pełna drobnych tajemnic do wysupłania i rozwikłania.
To solidna, sprawnie napisana literatura rozrywkowa dostarczająca odpowiedniej dawki emocji. Jej klimat świetnie oddaje zwracająca uwagę okładka książki. Ciekawe co nam przyniosą kolejne tomy przygód Taylora. Wraz z lekturą "Coś z Nightside" ciekawość rośnie.
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji