Niezwykła książka. Uczy nadziei i godzi ze śmiercią. Dr Roger Cole, onkolog, opisuje swoje doświadczenia z umierającymi i wyjaśnia, co może to przeżycie uczynić mniej dramatycznym i negatywnym, a bardziej spokojnym czy wręcz pozytywnym. Bardzo potrzebna lektura zwłaszcza nam - współczesnym ludziom Zachodu, którzy przez całe życie udajemy, że śmierci nie ma, a kiedy przychodzi zupełnie sobie ze swoimi przeżyciami i strachem nie radzimy.
Bardzo mądra książka i ciekawie napisana!
(2006-06-12)
Barbara
Ludwiczak
Więcej o recenzencie
Kiedy ją zobaczyłam, myślałam, że to będzie kolejny poradnik, wiecie - kolejny mistrzunio duchowy ględzi - jak żyć, jak oddychać, by się nawdychać i przestrzega, że każdy schaboszczak kiedyś muczał, tfu, przepraszam, chciałam powiedzieć chrząkał. Odbiegłam nieco od tematu, chociaż wcale nie tak daleko... Bo... to jest książka o umieraniu, o żegnaniu się z tym światem. Opowiada o tym, jak pięknie ludzie potrafią się pożegnać ze swoimi bliskimi i, że śmierć też jest częścią naszego życia... Możemy odsuwać ją od siebie, udawać, że ten temat nie istnieje, ale samego faktu - tego, że jesteśmy śmiertelni - nie zmienimy. Najważniejszą zaletą tej książki jest jej autentyczność - autor po prostu wie, o czym pisze - jest onkologiem. Naoglądał się w swoim życiu śmierci niemało i widział takie rzeczy, o jakich nam, zwykłym zjadaczom chleba się nie śniło... No i oczywiście przebył długą drogę, musiał się wiele nauczyć i wiele zrozumieć - świetna jest zwłaszcza jego pierwsza rozmowa z umierającym pacjentem...
Książka ta powinna być lekturą obowiązkową wszystkich studentów medycyny - bo pod względem stosunku do pacjenta, pozostaje jeszcze u nas wiele do zrobienia...
(2 z 2 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji