Inni klienci oglądali również...
Pełny opis produktu: Curtains
Średnia ocena z 5 recenzji
(Dodaj własną)
- Wykonawca:
-
John Frusciante
- Firma fonograficzna:
-
Warner Music Poland
, 2005
- Nr katalogowy:
- 9362489592
- Sprawdź inne tytuły:
-
John Frusciante
Fonograficzna ofensywa Johna Frusciante - gitarzysty The Red Hot Chili Peppers - trwa. Curtains to następny album z serii płyt, które John Frusciante rozpoczął wydawać od czerwca 2004 roku. Po raz kolejny jest to dzieło odzwierciedlające wielki talent gitarzysty Red Hot Chili Peppers, a jego muzyka, mimo wydania tylu płyt w ostatnim pół roku, nadal utrzymana jest na najwyższym poziomie i nie nudzi. Tym razem jest album w całości akustyczny, gdzie główną rolę odgrywa nostalgiczny wokal Frusciantego.
| Posłuchaj utworów: |
| 1. Past Receeds |
|
| 2. Lever Pulled |
|
| 3. Anne |
|
| 4. The Real |
|
| 5. A Name |
|
| 6. Control |
|
| 7. Your Warning |
|
| 8. Hope |
|
| 9. Ascension |
|
| 10. Time Tonight |
|
| 11. Leap Your Bar |
|
- Curtains
- Wykonawca:
-
John Frusciante
Dojrzała, wyciszona płyta
(2005-12-20)
Winix
Więcej o recenzencie
Już na samym początku wypada zaznaczyć, że Curtains niewiele wspólnego ma z twórczością RHCP. Najnowszą płytę Johna Frusciante można by postawić na drugim brzegu muzycznej półki, z dala od funkowych dokonań panów Kiedisa, Smitha i Balzary'a vel Flea.
Pierwszą solową płytę John Frusciante - gitarzysta skądinąd znanego zespołu Red Hot Chili Peppers - nagrał na taśmie magnetofonowej, a wszystko to, by zarobić trochę pieniędzy na narkotyki, które zawładnęły jego życiem. Żenująco niska jakość nagrania w połączeniu z uduchowieniem materiału wzbudzały mieszane uczucia. Od tamtego czasu minęło już parę długich lat, a Frusciante spłodził kilka mniej lub bardziej udanych albumów. Wraz z rokiem 2005 na rynku pojawił się ‘Curtains’, najnowsza solowa płyta gitarzysty Red Hot Chili Peppers.
Utwory, co by wiele nie mówić, są prymitywne w sensie technicznym. Nad całością górę bierze gitara klasyczna (jedynie fragmencikami słychać elektryczną) i wokal. W niektórych utworach pojawia się gościnnie perkusja, fortepian, bas lub elementy elektroniczne. W tle cisza, liczy się jedynie pierwszy plan, przez co płyta winna stać się jednowymiarowa i pozbawiona nastrojowości, lecz taką nie jest. Curtains to przede wszystkim album wyciszony i pozwalający się wyciszyć, pozbawiony buntu Red Hotów. Przesycone emocjami utwory wprowadzają słuchacza w stan wewnętrznego odprężenia i ucieczki przez muzykę w inną rzeczywistość, pełną nadziei na lepszą przyszłość w naszym zagłuszonym ignorancją i ciągłym pośpiechem świecie. Gitara i wokal Frusciantego zdają się mówić, by siąść na chwilę, zamknąć oczy i posłuchać, co do powiedzenia ma nam artysta, przez co wytwarza się wewnętrzna więź między słuchaczem i mówiącym. Można by powiedzieć, że Curtains to album melancholijny, nostalgiczny, mówiący o tęsknocie za czymś odległym, ale jednocześnie dający nadzieję, że to wszystko może jeszcze powrócić.
Jestem wielkim zwolennikiem muzyki, której trzeba słuchać nie tylko uszami, ale i – powiem infantylnie – sercem. Uczuciowość, w gruncie rzeczy prostych piosenek, nadaje im emocjonalnej głębi i sprawia, że ich techniczny prymitywizm nie przeszkadza w słuchaniu, a wręcz dodaje klimatu odosobnienia. Album pozwala zostać sam na sam z muzyką oraz własnymi myślami i uważam, że to największa zaleta Curtains.
Wszystkie utwory są stonowane, spokojne, pozbawione wirtuozerii i piękne zarazem, uderzają w najgłębsze i bardzo często skrywane przed światem ludzkie uczucia. Pozycja wręcz obowiązkowa na bezsenne noce wrażliwego człowieka. Dojrzała emocjonalnie płyta dla ludzi lubiących doszukiwać się czegoś głębszego w prostych rzeczach. Niewielu pozostało artystów, którzy wydają płyty tak uduchowione i odwracające się od wszędobylskiego kiczu i komercji. John Frusciante tym krążkiem (bardzo krótkim niestety) udowodnił, że cierpiętnicy – tym razem w pozytywnym słowa znaczeniu – to nie tylko pokolenie starych wyjadaczy pokroju Boba Dylana, Stinga czy Rogera Watersa, ale i młodzi, którzy również potrafią tworzyć coś wartościowego i niezwykle cennego w świecie przeżartym znieczulicą.
(2 z 2 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Ala
Ja już płytkę mam, choć od niedawna, to już mogę stwierdzić, że jest świetna, utwory dość spokojne, jednak bardzo ciekawe, naprawdę polecam! Różni się ona na pewno od pozostałych płyt, dlatego warto ją mieć, pozdrawiam.
(1 z 1 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji