Inni klienci oglądali również...
Pełny opis produktu: Cykl Malazańska księga poległych. Tom 1. Ogrody Księżyca
Średnia ocena z 16 recenzji
(Dodaj własną)
- Autor:
-
Steven Erikson
- Tytuł oryginału:
- Gardens of the Moon
- Wydawnictwo:
-
Mag
, 2000
- Seria:
-
Malazańska księga poległych
- ISBN:
- 83-87968-36-6
- Liczba stron:
- 604
- Wymiary:
- 115 x 185 mm
- Sprawdź inne tytuły:
-
Steven Erikson
Barwna, epicka opowieść, oszałamiająca rozmachem kreowanej wizji, bogactwem świata i mnogością pomysłów. Krwawa i wyczerpująca wojna trwa już dwanaście lat. Rządzone twardą ręką Imperium Malezańskie podbija jedno wolne miasto po drugim. Jego niezwyciężone legiony, prowadzone przez potężnych czarodziejów prą coraz dalej na południe - w kierunku legendarnego Darudżystanu... Tam rozegra się ostatni akt dramatu.
- Cykl Malazańska księga poległych. Tom 1. Ogrody Księżyca
- Autor:
-
Steven Erikson
Treść świetna, wydanie - średnie
(2011-01-14)
Tomasz
Dittrich
Więcej o recenzencie
Ostatnio skończyłem czytać cykl "Miecz Prawdy" Terrego Goodkinda. Poszukiwałem czegoś do czytania, najlepiej mającego spoooro tomów, bym mógł się wczuć w opowieść.
Tak też trafiłem na Ogrody Księżyca. I jestem zachwycony. Autor od samego początku kreuje barwny, bogaty świat, i zapadające w pamięć postacie. Historia jest spójna, akcja wartka, a intryga wielowątkowa. Czego chcieć więcej?
Mam jednak dwa istotne zastrzeżenia.
Po pierwsze, łatwo się na początku zrazić, gdyż autor od razu wprowadza wiele postaci, nazw miast, grup, narodów, etc etc. Czytelnik po prostu może się pogubić. Warto jednak przebrnąć te pierwsze 100-150 stron, gdyż dalej jest świetnie.
Po drugie, książka ma znaczący mankament techniczny - wydrukowana jest drobnym drukiem, przez co po jednym rozdziale nieraz musiałem odkładać książkę, bo po prostu bolały mnie oczy.
Za ten ostatni problem odejmuję jedno oczko od oceny. A ogólnie - polecam gorąco!
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Świetna epicka powieść, lecz nie dla fanów portiera...
(2010-10-23)
Sowa
Tomasz
Więcej o recenzencie
"Władca Pierścieni" przy tym to niezgrabnie napisana opowiastka. Świat, bohaterowie wszystko tutaj jest odpowiednio przemyślane. Czyta się z zapartym tchem czekając na rozwój wydarzeń. Polecam książkę wszystkim, którzy potrzebują zagłębić się w epicką opowieść w świecie ogarniętym wojną. Jednego czego mi tutaj brakuje, to dobrze napisane i wciągające walki i pojedynki. Takie na miarę R.A Salvatore czy J.Flanagan. Owszem są takowe, ale niestety krótkie i nie dorównują tym opisywanym przez powyżej wymieniony. Na szczęście to tylko malutki minusik nie rzutujący wiele na całość.
Muszę jednak uprzedzić - w powieści jest dużo bohaterów, przeplata się ze sobą kilka wątków a prócz tego autor wrzuca czytelnika brutalnie na głęboką wodę, czyli od początku w sam środek zdarzeń. Warto jednak uzbroić się w cierpliwość i brnąć w głąb opowieści, wszystko zostanie sowicie wynagrodzone.
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Warto przeczytać te kilka tysięcy stron...
(2009-02-23)
Marcin
Machnicki
Więcej o recenzencie
Rozmach, z jakim Erikson nakreślił swój świat, wymiótł wszystkie moje dotychczasowe sądy o fantastyce. "Malazańska księga poległych" to z pewnością jedno ze szczytowych osiągnięć w literaturze fantasy, ale też seria doskonała sama w sobie. Czytelnik nie odnajdzie tutaj powtarzalnych do znudzenia schematów dobro-zło, ras będących kolejną kalką Tolkiena, czy problemów moralnych dręczących bohaterów, które ograniczają się do pytania "zabić czy nie zatłuc". To są książki urzekające, nieraz wzruszające; fascynuje też, jak wielką wyobraźnię musiał mieć autor, aby stworzyć tak rozbudowany świat i tak zawiłą fabułę. "Ogrody Księżyca" mogą sprawić poważne problemy nowemu czytelnikowi, ale warto brnąć per aspera ad astra, bo saga jest wybitna.
(1 z 1 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Warto, ale nie należy sobie za wiele obiecywać
(2009-01-05)
bzz
Więcej o recenzencie
Pierwsze co rzuca się w oczy, to fakt że autor poszedł bardzo mocno w rozbudowę świata. Kontynenty, rasy, miasta, bogowie, armie. Świat jest bardzo różnorodny, jego opis wręcz epicki. Autor bardzo zwracał uwagę na historyczne podwaliny świata, zręcznie wplata wątki sprzed tysięcy lat w aktualną akcję powieści.
Co mi się nie podobało? Niekonsekwencje w narracji, czasem nie wiadomo, np. komu z uczestników rozmowy doczepić wypowiadane słowa, a w wirze bitwy kto ginie i kto aktualnie. Sceny batalistyczne kiepsko zobrazowane (często ciężko je sobie wyobrazić). Mapy jedynie poszczególnych części imperium i świata powieści, nie ma mapy całości. Tłumaczenie bez rewelacji - beznadziejna "polonizacja" części nazw własnych, które w naszym języku czasem brzmią zabawnie. W paru miejscach moim zdaniem tłumaczowi (autora o to nie posądzam) myliły się ascendenty związane z ciemnością, cieniem i śmiercią. Nie podobało mi się też, że jako czytelnik zostałem bez pomocy rzucony w wir świata z dziwnymi rasami, grotami, domami, bogami. Przez to czytając pierwszy tom miałem wrażenie, że natknąłem się np. na piąty. To niestety odbierało przyjemność z czytania. Postaci niestety typowe dla fantasy, nie zaskakują specjalnie swoim rysem osobowościowym, autor poszedł raczej na ilość i różnorodność bohaterów, niż bogactwo intelektualne postaci.
Mimo wszystko czytam i jestem przy siódmym tomie, książka mnie wciągnęła i mimo swoich wad cała seria jest całkiem dobra. Polecam szczególnie pełne angielskiego humoru rozmowy Tehola ze swoim lokajem (to już w dalszych częściach sagi).
(2 z 3 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Pędząca, pustynna lokomotywa!
(2005-01-06)
Piotr
Krzywiński
Więcej o recenzencie
Kontynuacja „Ogrodów Księżyca” stoi na równie wysokim poziomie, co pierwsza część, jak nie na wyższym.
Erikson „rozdmuchuje” swoją historię niczym potężna burza piasek pustyni. Na pustyni zresztą, dzieje się tutaj najwięcej. Po, nie do końca udanej interwencji w Darużystanie, osłabione Imperium Malezańskie stoi na krawędzi wojny domowej. Wewnętrzna polityka cesarzowej Laseen jest zła, co doprowadza do ostrej opozycji wcześniej podbitych „wolnych miast”. Na niegościnnej, suchej pustyni Raraku tworzy się potężna armia rebeliantów, dowodzona przez doświadczonego maga oraz boginię tajemniczego kultu shai’k.
Ale to nie jedyny problem, z jakimi będzie borykać się ta część świata. W grę włączają się też jednopochowyceni i zmiennokształtni, duchy i bogowie – mający w tym własny interes.
Autor z jednej strony ukazuje morderczą i ciężką drogę przez pustynie, ocalałych wojsk i ludzi ku stolicy imperium – Arenie, co wywołuje w czytelniku poparcie dla tych starań. Z drugiej jednak strony opowiada historię znanych i lubianych bohaterów, których celem jest zagłada istniejącego ładu i porządku, a co za tym idzie cesarstwa. Stawia nas na rozdrożu i zostawia nam wybór, za którą stroną się opowiemy.
Znakomita akcja (sceny bitewne – robią wrażenie), przepleciona interesującymi i mrocznymi wydarzeniami. Erikson praktycznie zaskakuje czymś na każdej stronie (a jest ich ponad 700!).
Znakomity czarny humor. Trzeba tu podkreślić, że książka ta, to czysta „mroczna fantastyka” z cały swym wulgaryzmem i brutalnością, i nie jest ona przeznaczona dla ludzi o słabych nerwach lub fanów Harry Pottera itd.
należy jej czytać po ukończeniu tomu poprzedniego, bo cała historia opowiadana przez Steva E. jest spójna i połączona.
Warta maksymalnej oceny. Polecam!
(1 z 1 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Przepełniona Mroczną Fantastyką Grota Chaosu!
(2004-12-11)
Piotr
Krzywiński
Więcej o recenzencie
Obok tego świata, nie można przejść obojętny. Czeka nas podróż w rejony mrocznej i obcej planety, w której rzeczy i istoty, często nie są tym, czym się wydają. Podążać będziemy ścieżką tysięcy żołnierzy Imperium Malzańskiego - rządzonego przez okrutną cesarzową Laasen, a dożącego do podbicia całego kontynentu.
Dane nam będzie poznać siły, sprawujące władzę nad tym globem - zapomnianych, pradawnych bogów, żyjących równolegle z istotami śmiertelnymi, acz w innych wymiarach. W świecie tym liczy się wszystko - szczęście lub pech walczy z przeznaczeniem, potężne magiczne moce ze skałą i metalem. Nie ma tu czasu na chwilę oddechu - bo może być nim oddech Kaptura!
Jeśli masz odwagę odkryć kolejne karty Talii Smoków i poznać skrywane w nich tajemnice, dołącz do grupy śmiałków, która to już uczyniła.
Wiedz jedno - kiedy dotrzesz do ostatniej stronicy pergaminu, nie będzie to końcem naszej historii, a dopiero jej początkiem....
Tak w krótkich słowach, nie zdradzając zbytnio fabuły, można zachęcić was do zakupu tej pozycji. Osobiście zdobyłem ją przypadkiem w jednej z miejscowych księgarni. Po średniej trylogii "Mrocznego Elfa" pióra R.A. Salvatore liczyłem na coś lepszego, choć miałem wątpliwość, bowiem nie znałem zupełnie Stevena Eriksona, a zapowiedź na tylniej okładce książki brzmiała tajemniczo.
Kilka pierwszym stron rozwiało moje wątpliwości, a czym bardziej zagłębiałem się w lekturę tym bardziej zacząłem nabierać przekonania, że mam do czynienia z nowym talentem pisarskim. Wielowątkowa, wciągająca fabuła, sprawia, że książkę czyta się szybko - pomimo prawie 600 stron, napisanych małą czcionką.
Książka wciąga od początku. Wpierw wydaje się trudna do zrozumienia, występuje tam wiele postaci. Autor zdając sobie sprawę umieścił ich spis i przynależność na początku książki, jak i mapę regionu, w którym toczy się historia. Ale nie ma się tym co przejmować, bo treść i wydarzenia, jakie mają miejsce w pełni rekompensują nam poniesiony wysiłek intelektualny przy przyswajaniu sobie tego świata. Pierwszy tom - zakrojonej na szeroką skalę powieści prezentuje się wyśmienicie. Oby tak dalej! Bardzo dobry polski przekład, w pełni oddający zasób słownictwa autora, a zarazem umożliwiający wczucie się w opowiadaną historię i jej niezwykły, mroczny i ponury świat...
(4 z 4 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Przeczytaj wszystkie recenzje
(16)