Pościgi samochodowe, policyjny helikopter, bomba i skradziony starodruk - wbrew pozorom to nie film akcji a najnowsza powieść Dariusza Rekosza.
W ręce Kaśki Góreckiej wpada niezwykle cenna książka pochodząca z XVIII wieku. Miała być sprzedana na czarnym rynku, jednak dziewczynie udało się wykraść ją przestępcom. Razem z Czarnym i Kisielem wyruszają w szaloną podróż do Włoch, aby oddać starodruk właścicielowi. Przeszkodzić im chce najprawdziwsza szajka przemytnicza... Jednak w zetknięciu z młodymi detektywami to przestępcy powinni czuć się zagrożeni!
Wartka akcja, wielka przygoda i kryminalna zagadka - Czarny Maciek i wenecki starodruk to książka, od której nie można się oderwać nawet na chwilę!
Ich dwóch i dziewczyna (a może dwie?)
(2010-06-11)
Nina16
Więcej o recenzencie
„Czarny Maciek i wenecki starodruk” to świetna propozycja dla tych, którzy swoją znajomość z zagadkami, tajemnicami, dreszczykiem emocji oraz przygodami dopiero zaczynają. To książka w sam raz dla młodego czytelnika, który swoją przygodę z takimi tematami chciałby rozpocząć patriotycznie - od ojczystego podwórka.
Bowiem Maciek - zwany Czarnym oraz Paweł vel Kisiel to młodzi, polscy gimnazjaliści. Ich życie w niczym nie różni się od zwykłego życia polskiego nastolatka. Może tylko nietypowa rozrywka intelektualna Czarnego odrobinę odbiega od przyjętych norm spędzania czasu wolnego przez jego rówieśników. Maciek lubi bowiem rozwiązywać sudoku. Być może kiedyś taka umiejętność mu się przyda? Wszystko można przeczytać w tej książce. Można się w niej także zapoznać z dziejami „Herkulesa” - paczki, którą założył Czarny, Kisiel oraz ich koleżanka z klasy - Kaśka.
Kaśka to dziewczyna, którą szczególnie pasjonują zagadki i tajemnice, a w przyszłości chciałaby zostać policjantką. Marzenia w sam raz do spełnia, a Kaśka postanawia im pomóc i wraz z chłopakami rozpoczyna działalność detektywistyczną. Okazuje się, że chłopcy muszą się nie lada napocić, by dorównać inteligentnej i bystrej koleżance. Kaśka ma bowiem nie tylko niekonwencjonalne pomysły, ale do tego jest odważna, a talent do rozwiązywania zagadek ma chyba zakodowany w DNA. Jak okazuje się w trakcie lektury, Kaśka skrywa ciekawą tajemnicę. I nie tylko ona…
Mimo iż pierwsza sprawa, którą zajmują się gimnazjaliści dotyczy tylko ich szkoły, następna zakrawa już o aferę międzynarodową. Chodzi bowiem o stary, wenecki starodruk, który jakimś pokrętnym sposobem znalazł się w rękach Kaśki, która z tego powodu zaczyna mieć niemałe kłopoty. Paczka „Herkulesa” postanawia więc oddać starodruk prawowitym właścicielom, czyli… odwieźć go do Wenecji. Pomysł dobry, ale jak go zrealizować?
I tu właśnie zaczyna się główna przygoda bohaterów. Ucieczka z domu, podróż autostopem, straszliwi bandyci, porwanie, bomba, etc. Chyba każdy powoli zaczyna się domyślać jak mogło to wszystko przebiegać. Te domysły nie powinny jednak zniechęcić do przeczytania książki. Książki, napisanej przez Dariusza Rekosza, zdobywcę grand prix na Ogólnopolskim Konkursie na Opowiadanie Kryminalne w 2008 roku. Taka rekomendacja chyba wystarczy…
Czytelnik nie znudzi się przy lekturze, gdyż książka została napisana niezwykle przystępnym językiem polskiej młodzieży (kulturalnym językiem trzeba zaznaczyć!), przygody rzeczywiście trzymają w napięciu, a całość spiętą klamrą humoru, tajemnicy i młodzieńczej wolności miło się czyta.
Być może tylko czytelnik, który w kwestii kryminałów może się pochwalić znajomością wielu tytułów dopatrzy się prostoty akcji oraz odrobiny nierealności, ale wszystkim innym powinno się tę książkę miło czytać. Dlatego zachęcam do zapoznania się z „Czarnym Maćkiem i weneckim starodrukiem” - z historią, która stanie się motywacją do dalszego zagłębiania się w serię z Kotem, do której należy ów tytuł.
(2 z 2 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji