Inni klienci oglądali również...
Pełny opis produktu: Czarny ogród
Średnia ocena z 5 recenzji
(Dodaj własną)
- Autor:
-
Małgorzata Szejnert
- Wydawnictwo:
-
Znak
, Grudzień 2007
- ISBN:
- 978-83-240-0896-4
- Wymiary:
- 165 x 235 mm
- Sprawdź inne tytuły:
-
Małgorzata Szejnert
Książka nagrodzona Nagrodą Mediów Publicznych w dziedzinie literatury pięknej Cogito.
Książka nominowana do Nagrody Literackiej Nike 2008.
Książka nominowana do Nagrody Literackiej "Gdynia" 2008.
Jesienią dojdzie do wielkiej niespodzianki. Do sensacji wydawniczej, jakiej dawno nie było na skalę Polski. Ukaże się książka wybitnej dziennikarki Małgorzaty Szejnert z Warszawy, kwoki (pardon!) szkoły reporterów "Gazety Wyborczej", która po przejściu w stan dziennikarskiego spoczynku (daj nam Boże taką energię po sześćdziesiątce!) postanowiła dogłębnie zbadać miejsce na ziemi, które znamy jako Giszowiec i Nikiszowiec. Zetknęła się z Giszowcem 20 lat temu, znała moje filmy i zbierała materiały przez całe lata. Kiedy uwolniła się z etatu, przystąpiła do dzieła. Powstało imponujące dokonanie sztuki dziennikarskiej, zachwycająco bogate, zawsze konkretne, ale obiektywne. Jest to historia spółki Giesche (która splajtowała w zeszłym roku), historia Niemiec, Śląska i Polski w opisywanym dwustuletnim okresie, historia powstawania życia Giszowca i Nikiszowca, a co najważniejsze - historia kilku wybranych rodów z Giszowca, które przewijają się i krzyżują przez paskudny wiek XX.
Nagromadzenie wiedzy, obfitość faktów i całego gąszczu pogranicznych losów ludzi - a zwłaszcza talent autorki - zapierają dech. Książka pani Szejnert da się przyrównać do olbrzymiego meteorytu, który spadł na naszą ziemię. To z całą pewnością "dzieło życia" autorki. Dla mnie to arcydzieło w zbiorze śląskiej tematyki, które ukazuje autentyczną magię Górnego Śląska i mądrą filozofię długiego trwania jego mieszkańców (którą pani Szejnert wyłuskała w rozmowach z ludźmi) - "A my to smolymy!".
Kazimierz Kutz
- Czarny ogród
- Autor:
-
Małgorzata Szejnert
Ta książka uwiodła mnie i oczarowała.
(2009-06-16)
chiave
Więcej o recenzencie
Zatonęłam w niej bez reszty. Jest niesamowicie skonstruowana – utkana z niby drobiazgów, okruchów informacji, często pozornie od siebie odległych, tworzących jednak obraz niebywale spójny i sugestywny, poruszający i ludzki. Obraz wielowątkowy i wieloplanowy: rodzina, Giszowiec, Śląsk, Polska. Ludzkie troski i radości - i wydarzenia, zmieniające bieg historii.
Jestem pod wrażeniem warsztatu Autorki – opanowanie takiego morza dokumentów, faktów, nazwisk, anegdot, etc., graniczy z cudem...
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Historia opowiedziana mądrze i pasjonująco - siła rodziny
(2008-08-24)
Małgorzata
Kopeć
Więcej o recenzencie
Magiczna książka. Mam ostatnio szczęście do książek, które historię podają nie tylko operując datami, nazwami miejscowości i nazwiskami. Historia opowiedziana z perspektywy zwykłych ludzi staje się naszą historią. Zaczynamy odczuwać emocje, które towarzyszyły kolejnym rozdziałom Historii poznanej na lekcjach i z podręczników. Suche fakty wypełniają się radością, żalem, szczęściem, rozpaczą, odwagą, strachem... To pierwszy wymiar magii książki. Uczy mądrości życia. Unika jednoznacznych podziałów na czarne i białe, na dobre i złe. Nie podpowiada osądów, opinii. Opowiada jak najwięcej, jak najgłębiej. Pokazuje, jak niebezpieczne dla lokalnej społeczności są decyzje, granice ustalane na papierze. I jak mimo wszystko życie trwa - mimo kataklizmów spowodowanych przede wszystkim przez ludzi. Buduje szacunek dla pracy, a właściwie dla ludzi, którzy ją wykonują niekiedy z narażeniem życia. To kolejny wymiar magii tej książki. Pozwala odnaleźć "coś" magicznego w zabytkach przemysłowych, które do niedawna były, a niekiedy nadal są, traktowane bardzo po macoszemu. Dzieje się tak, chociaż należą do nielicznych autentyków, które nie zostały zrównane z ziemią przez zawieruchy wojenne. Budowle te to pomniki śmiałych myśli, niezwykłych odkryć i historii tysięcy ludzi. Magiczne słowo "rewitalizacja" pozwala mieć nadzieję, że się ostaną. To druga z przeczytanych przeze mnie książek, która historię wplata w historię rodziny, a właściwie rodzin. Ta pierwsza to "W ogrodzie pamięci". Łączy je nie tylko tytułowy ogród. Polecam obie - na lekcje historii.
(7 z 12 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji