Marzenia Daniela mają szansę się spełnić. Został zauważony przez świetnego trenera piłki nożnej i rozpoczął treningi z prawdziwego zdarzenia. Nowi koledzy ze szkółki piłkarskiej, do której trafił, to wyjątkowe oryginały... Łączy ich jedno - miłość do piłki i zapał do gry. Nieubłaganie jednak zbliża się godzina prawdy, czyli pierwsze poważne rozgrywki w Złotej Lidze Juniorów. Tytuł mistrza Warszawy drużyn amatorskich musi być ich! Chłopcy ze wszystkich sił i wszelkimi środkami będą dążyć do zwycięstwa. Otrzymają przy tym niezłą szkołę życia...
Niezapomniane piłkarskie emocje gwarantowane!
To pierwsza taka książka od czasu "Do przerwy 0:1" Adama Bahdaja!
Świat męskich pasji
(2010-01-04)
Be
El
Więcej o recenzencie
Kiedy kilka lat temu kupowałam regularnie Tygodnik Powszechny, lekturę zawsze zaczynałam od felietonów Józefy Hennelowej i Jacka Podsiadły. Po tę książkę sięgnęłam z ciekawości i z… sentymentu. Ach te czasy, kiedy na tyle przyjemnych rzeczy miałam czas….. (tu ślę całusy moim dwóm piratom, którzy już śpią).
Tym razem Jacek Podsiadło dał się poznać jako autor prawdziwej męskiej powieści. "Czerwona kartka dla Sprężyny" to książka dla chłopaków. Nie powiem, autor na tle sportowych zmagań, rozgrywek, dyskusji, licznych bramek, siódmych potów wyciskanych na treningach, nerwów, emocji sportowych i nawet gier komputerowych o futbolu, przedstawił ciekawą historię przyjaźni dwóch chłopców – tytułowego Sprężyny i Daniela, jednak piłka nożna jest tu zdecydowanie górą i nie polecałabym tej książki kobiecej części czytelników, no chyba, że serce samo rwie się w kierunku zielonej murawy – oooo, wówczas ukontentowanie zapewnione. A może autor swą powieścią nawróci niejednego abstynenta futbolowego, kto wie…
Podoba mi się w książkach młodzieżowych chwyt zastosowany tutaj przez autora – przedstawienie dwóch jakże innych światów i relacje między nimi. Bo takie są właśnie życiorysy Sprężyny i Daniela. Dom pierwszego chłopca – bez lodówki, ciepełka rodzinnego, obiadu czekającego na stole, za to z burdami i alkoholem. U Daniela jest inaczej – ciepły posiłek, możliwość pogadania z kimś od serca, komputer. Szkoła, dom, treningi, zwykłe codzienne problemy. Do tego przez książkę przewija się kilka ciekawie skonstruowanych dorosłych osobników, wśród których prym wiedzie niewątpliwie trener chłopców – właściciel rozklekotanego samochodu – absolutne bożyszcze i guru trampkarzy.
W książce Podsiadły słychać wrzawę wśród publiczności i na boisku, nerwy udzielają się nie tylko graczom, ale i czytelnikom. Książkę przetestowali młodzi trampkarze z rodziny i bardzo się spodobała. Padło pytanie, czy może jest kolejna część. Powieść jest dobrze napisana. Jacek Podsiadło (ciekawe, komu tak naprawdę kibicuje w życiu prywatnym?) umie oddać klimat sportowych spotkań, emocji z nimi związanych, z pazurem prowadzi piłkę po zielonej trawie i świetnie pokazuje, co w piłkarskiej duszy gra.
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji