Inni klienci oglądali również...
Pełny opis produktu: Cztery umowy. Droga do wolności osobistej
Średnia ocena z 11 recenzji
(Dodaj własną)
- Autor:
-
Miguel Ruiz
- Tytuł oryginału:
- The Four Agreements
- Wydawnictwo:
-
Galaktyka
, Kwiecień 2007
- ISBN:
- 978-83-89896-69-8
- Liczba stron:
- 128
- Wymiary:
- 145 x 205 mm
- Sprawdź inne tytuły:
-
Miguel Ruiz
To wyjątkowy przewodnik po drodze do prawdziwej wolności i harmonii. Autor odkrywa źródło przekonań i zachowań, które nas ograniczają i odbierają prawdziwą radość życia i opierając się na mądrości starożytnych Tolteków, podaje skuteczne sposoby, które z dnia na dzień mogą odmienić życie każdego z nas. Niby oczywiste, a jednak często nieuświadomione zasady będące umowami, które powinniśmy zawrzeć sami z sobą, stanowią klucz do prawdziwego spokoju ducha i szczęścia.
Przeczytaj Cztery umowy i już od dziś:
Szanuj swoje słowo
Nie bierz niczego do siebie
Nie zakładaj niczego z góry
Rób wszystko najlepiej, jak potrafisz
- Cztery umowy. Droga do wolności osobistej
- Autor:
-
Miguel Ruiz
4 kroki do raju
(2011-12-17)
Odkrywcza
Mama
Więcej o recenzencie
Obojętnie w jakiego boga wierzysz, czy jesteś ateistą, ta książka może odmienić Twoją duszę. Jej autor - Don Miguel Ruiz - wychowywał się w rodzinie uzdrowicieli - znachorów i szamanów. Sam jednak został lekarzem. Pewnego dnia uległ wypadkowi samochodowemu, po którym postanowił żyć według zasad Tolteków.
Toltekowie byli uczonymi i artystami. Przez tysiące lat ich nauki starannie utrzymywano w tajemnicy, by nie dostały się w niepowołane ręce. Prawda głoszona przez nich „dotyczy spraw ducha, najprościej nazwać ją sposobem życia, wyrażającym gotowość do przyjęcia szczęścia i miłości”. Książka ta przedstawia właśnie prawdy Tolteków ujęte w czterech umowach.
Zdaniem autora, wprowadzając je w życie, jesteśmy w stanie doznać raju na Ziemi. Nie wierzysz? Spróbuj!
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Pouczająca
(2007-06-13)
Aleksandra
Kaszuba
Więcej o recenzencie
Wystarczą cztery proste umowy zawarte z samym sobą, aby uwolnić się od innych umów, które nas zniewalają. Co gorsze, nawet nie jesteśmy świadomi tego, że nasze życie zbudowane jest od najmłodszych lat na umowach zawieranych z całym światem. Pierwsza umowa - BĄDŹ NIESKAZITELNY W SŁOWACH - bądź świadom tego, co mówisz, bo słowa to broń, która krzywdzi innych ludzi i która może obrócić się przeciwko tobie, szanuj słowa, nie plotkuj, niech twoje słowa nie ranią tylko przynoszą dobro i miłość. Druga umowa - NIE BIERZ NIC DO SIEBIE. Słowa ranią, często są wypowiedziane w nerwach, przez głupotę, a nie znajdują odzwierciedlenia w rzeczywistości. Ale jeżeli ktoś bierze je na poważnie może zostać zraniony i to nawet na całe życie. To co mówią inni nie zawsze jest prawdą, tylko im się wydaje, że nią jest, więc miej dystans do tego co mówią inni. Nie oceniaj siebie przez pryzmat innych ludzi, tylko spójrz w głąb siebie i poznaj swoją wartość, uwierz w siebie. Kolejna umowa - NIE ZAKŁADAJ NIC Z GÓRY. Ludzie boją się wyrażać głośno własne myśli, pragnienia licząc, że ktoś powinien wiedzieć o co im chodzi, powinien się domyślić. I w drugą stronę boją się zadawać pytania, aby zrozumieć o co drugiej osobie tak naprawdę chodzi. Z takich niedomówień rodzą się domysły, błędne założenia, że coś jest jakieś, chociaż w rzeczywistości może być inne. Mów prosto i jasno, zadawaj pytania - to droga, aby uniknąć nieporozumień i rozczarowań. Ostatnia umowa RÓB WSZYSTKO NAJLEPIEJ JAK POTRAFISZ. Odnosi się zarówno do powyższych umów, jak i do całego twojego życia. Nieważne w jakiej jesteś sytuacji, w jakim miejscu, w jakiej kondycji zdrowotnej, zawsze staraj się robić wszystko tak, aby potem nie zarzucać sobie "mogłem postarać się lepiej". Ale też nie działaj ponad własne siły i możliwości, bo stracisz za dużo energii, którą mógłbyś wykorzystać na inne działanie. W książce "Cztery umowy - Księga mądrości Tolteków - Praktyczny przewodnik do wolności osobistej" autor zebrał tak oczywiste prawdy, że nie można im nawet zaprzeczyć. Uświadamia jak bardzo sami siebie ograniczamy i jak wielki możemy mieć wpływ na życie innych ludzi.
(4 z 4 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Warto postawić na pracę nad sobą
(2007-05-20)
Maryla
Lentowicz
Więcej o recenzencie
Na pierwszy rzut oka książka wydaje się być jeszcze jednym poradnikiem typu: jak żyć. Ale nie jest. Jest natomiast opowieścią o tym, jak zmienić swoje życie, aby czerpać z niego pełną satysfakcję. Autor powołuje się na prastarą mądrość Tolteków, ludu z południowego Meksyku, doskonaloną przez stulecia i pomagającą przetrwać najcięższe chwile. Mądrość ta jest ponadczasowa, niezmienna i wciąż przydatna współczesnemu człowiekowi, bo natura ludzka pozostaje od stuleci taka sama. Wciąż pragniemy tego samego, co nasi przodkowie: spokoju ducha, akceptacji otoczenia, miłości, szczęścia - cokolwiek przez to pojęcie rozumiemy. Pragniemy, ale nie potrafimy tego osiągnąć, szarpiąc się wśród narzuconych nam w procesie wychowywania i uspołeczniania nakazów i zakazów. Tymczasem wystarczy przestrzegać czterech umów, które zawieramy sami ze sobą, aby osiągnąć trwałe zadowolenie z życia i, co najważniejsze, zaakceptować samych siebie. Tak niewiele i tak dużo zarazem, bo wymaga to pracy nad sobą, często przebudowania sposobu myślenia. Ale warto, jak przekonuje autor, podjąć ten trud, dla samego siebie. Bo ty sam jesteś jedyną osobą, od której nigdy nigdzie nie uciekniesz; lepiej więc polubić siebie. Będzie łatwiej żyć tobie i z tobą. "Cztery umowy" to mądra książka. Niby wiemy to wszystko, o czym mówi Don Ruiz, ale jakże rzadko potrafimy stosować tę wiedzę w codziennym życiu! Mnie osobiście trochę przeszkadzał jedynie język książki - nieco zbyt uproszczony. Wydaje się, że autor specjalnie wystylizował tak swój przekaz, żeby dotrzeć do jak największej liczby odbiorców. I książka na tym straciła. Jednak summa summarum: polecam.
(4 z 7 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Dla tych, którzy wciąż śpią
(2007-05-03)
vrediana
Więcej o recenzencie
Toltekowie - "ludzie, którzy wiedzą". Uczeni i artyści, którzy przechowywali spuściznę poprzedników. Ich plemię znikło z powierzchni ziemi setki lat temu, ale ich dziedzictwo przetrwało, przekazywane z pokolenia na pokolenie. To dziedzictwo nie jest religią, religia nie jest potrzebna, aby być dobrym i szczęśliwym człowiekiem, wieść dobre życie. Wiedza Tolteków to modus vivendi, sposób życia; to właśnie z niej czerpie Don Miguel Ruiz. Funkcjonujemy ograniczani całym systemem norm zewnętrznych, nakazów i zakazów wpojonym przez rodziców i podtrzymywanym przez społeczeństwo - funkcjonowanie wewnątrz tych norm Ruiz nazywa snem. Każde odstąpienie od tego zbioru zasad powoduje w nas poczucie winy - nie jesteśmy tacy, jacy być "powinniśmy", czyli nie zachowujemy się tak, jak się tego po nas oczekuje. To, co widzimy to tylko postrzeganie wybiórcze, efekt ukierunkowanej uwagi, ta zaś jest procesem wyuczonym, ale... "Jedynym sposobem gromadzenia informacji jest zgoda na nie, czyli - umowa". Umowy można bezkrytycznie przestrzegać. Można też ją zerwać i zawrzeć nowe, inne. Właśnie o tym jest ta książka. Szanuj swoje słowo. Nie bierz niczego do siebie. Nie zakładaj niczego z góry. Rób wszystko najlepiej, jak potrafisz.
To właśnie są cztery tytułowe umowy. Nie są one niczym innym, jak znanymi od dawna mechanizmami psychologicznymi, które Ruiz (za Toltekami?) nazywa ukutą przez siebie terminologią. Wyważa otwarte drzwi. W dodatku podaje wszystko na tacy, w stylu amerykańskim. Wyręcza czytelnika: stawia pytania i natychmiast sam na nie odpowiada, nie dając mu szansy na własny pomyślunek. Nie świadczy to dobrze o jego stosunku do czytelnika. A jednak jest to mądra książka. Kiedy się odrzuci całą tę "wielomówną" otoczkę ze słów, które wcale nie były potrzebne, kiedy wyłączy się świecącą w głowie żaróweczkę z napisem "Ten pan ma mnie za półgłówka!", czyli kiedy odrzuci się zewnętrzny system norm, jakich sam Ruiz używa, a jaki postuluje odrzucić, zobaczy się tę oczywistą, a zapomnianą prawdę: że niemal wszystko jest kwestią naszego wyboru, a ta książeczka namawia nas do bycia wolnym. Do dokonywania wolnego wyboru. To my decydujemy, co mówimy i robimy, w co wierzymy i co myślimy. To my decydujemy, co poczniemy z naszymi emocjami i odczuciami. Czas najwyższy przejąć za siebie odpowiedzialność, zamiast chować się za zewnętrznymi ramami i projekcjami. Właściwie jedyny postulat Ruiza, który mi się nie podoba, dotyczy wymazania z pamięci wszystkiego, czegośmy się dotychczas nauczyli. Brzmi to jak namawianie do czarno-białego postrzegania rzeczywistości: wszystko albo nic, żadnych stanów pośrednich, jakbyśmy dotąd uczyli się wyłącznie złych rzeczy, postępowali wyłącznie źle i byli złymi ludźmi. A przecież skoro mamy być wolni, to powinniśmy mieć też wolny wybór, co chcemy wymazać, a co zachować. Nie wiem, jak bardzo Ruiz przefiltrował tę wiedzę przez własne doświadczenia i odczucia. Nie przyjmuję wszystkiego bezkrytycznie. Nie mogę jednak odmówić Ruizowi niewątpliwej mądrości życiowej: każdy sposób dzielenia się nią jest dobry, zawsze przecież znajdzie się ktoś, komu popularne prawdy psychologiczne są obce. Dla tych ludzi jest ta książka. Ona ma ich obudzić, wybić ze snu. I może właśnie w prostocie tkwi skuteczność.
(5 z 8 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Moim wyborem jest życie w raju. A jaki jest twój wybór?
(2007-04-20)
carla
thorn
Więcej o recenzencie
"Jedynym powodem odczuwania szczęścia jest fakt, że postanowiłeś być szczęśliwy". Te słowa zaczerpnięte z nowo wydanej książki Don Miguela Ruiza głęboko utkwiły w mojej pamięci, tak jak i wiele innych mądrych, a przecież tak prostych zdań. Cztery umowy to małe arcydzieło, które otwiera nam drogę do prawdziwego szczęścia. Otwiera i zaprasza, a nam pozostaje tylko zadecydować, czy chcemy wejść. Cztery umowy są niby proste, niby oczywiste, momentami wydaje się, że wręcz banalne... dlaczego więc tak trudno nam o nich pamiętać? Pięknie wydana, niewielka książeczka na zawsze już zostanie moim przewodnikiem, przypominającym o prawdziwych źródełkach szczęścia. I, choć to wcale nie takie łatwe, od dnia przeczytania ksiażki, staram się: SZANOWAĆ SWOJE SŁOWA / NIE BRAĆ NICZEGO DO SIEBIE / NIE ZAKŁADAĆ NICZEGO Z GÓRY / ROBIĆ WSZYSTKO, NAJLEPIEJ, JAK POTRAFIĘ... dokładnie, według czterech umów Tolteków. Polecam!
(1 z 3 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Przeczytaj wszystkie recenzje
(11)