Koszyk pusty
Ci, którzy kupili ten towar, kupili te¿...
-
- Rogue's Gallery - Pirate Ballads, Sea Songs & Chanteys
- cena: 67,99 z³
-
- Piotr Stelmach prezentuje: Offensywa 2
- cena: 23,49 z³
Koszyk pusty
Chcê otrzymywaæ korespondencjê o pozycjach tego autora.
Nie wybra³e¶ ¿adnego wariantu produktu!
Zrób to zmieniaj±c przy towarze, który chcesz kupiæ liczbê sztuk z "0" np. na "1".
¦rednia ocena z 2 recenzji (Dodaj w³asn±)
| Utwory: | ||
|---|---|---|
| 1. Czy s³yszysz? | ||
| 2. Chaos, chaos in my head | ||
| 3. Piosenka nienasycona | ||
| 4. A mo¿e anio³ | ||
| 5. Ikjoi | ||
| 6. Melodia i sznur | ||
| 7. Indianka | ||
| 8. Na kozetce | ||
| 9. Sususurprise | ||
| 10. Sibui |
||
| CD 2: Singiel Melodia i Sznur |
||
| CD 3: Singiel Piosenka Nienasycona |
||
| CD 4: Singiel Ikjoi | ||
Krzysztof Kurc Wiêcej o recenzencie
Nieprawd± jest, jakoby teksty zabi³y p³ytê. Z powodu tych dziwnych tekstów, atmosfery, brzmienia ca³o¶ci i ciep³a zacz±³em s³uchaæ innej muzyki ni¿ tak naprawdê lubiê. Choæ teraz naprawdê lubiê Husky. Nastêpn± p³ytê te¿ ju¿ lubiê, chocia¿ mam j± bardzo krótko. Mo¿e dlatego, ¿e lubiê "niedomówienia", niedos³yszenie wszystkiego w tek¶cie jest dla mnie przyjemne, jak g³os, który ci±gnie za sob± smugê kobiecego ciep³a w ch³odnych d¼wiêkach pozytywkowej melodii. Polecam Husky w ca³ej rozci±g³o¶ci. Z tekstem i bez. Sam wolê z tekstem.
(3 z 3 uzna³o tê recenzjê za pomocn±.)
Oceñ recenzjê. Czy jest przydatna?:
Przyciskaj±c jeden z klawiszy,oceniasz przydatno¶ærecenzji dla kupuj±cych.
Zg³o¶ nadu¿ycie
Zg³o¶ nadu¿ycie, je¶li powy¿szarecenzja zawiera tre¶ci niezgodnez Regulaminem recenzji
karolina rodzaj Wiêcej o recenzencie
"Czy s³yszy?" formacji Husky tworzonej przez Jacka Dojwê i DJ Patriciê, wroc³awskich specjalistów od klubowego grania to produkcja, o której wiele mo¿na by³oby mówiæ i niekoniecznie by³yby to rzeczy przyjemne. "My¶li rozbujane ubieram w szaty s³ów" ¶piewa wokalistka w "Piosence nienasyconej", a s³uchacz jest ca³kiem uprawniony do rozpoczêcia spekulacji czy nie lepiej by³oby te my¶li pozostawiæ w sferze samych d¼wiêków. Najwdziêczniejszym kawa³kiem p³yty jest "Sibui", najwdziêczniejszym, bo pozbawionym tekstu, d¼wiêki p³yn± tu nie¶piesznie, ich po³±czenia dokonuj± delikatnego muzycznego, masa¿u mózgu... Rewelacji nie ma, ale jest po prostu przyjemnie. Z reszt± warstwie muzycznej p³ycie nie mo¿na wiele zarzuciæ, a w porównaniu z warstw± tekstow±, zas³uguje ona wrêcz na nagrodê. Klubowo, elektronicznie, z do¶æ ciê¿k± nut± trip-hopu. I tylko teksty psuj± to wra¿enie, bo to w³a¶nie na mia¿d¿±c± warstwê liryczn± pozwolê sobie zrzuciæ odpowiedzialno¶æ za fakt, ¿e równie¿ wokal niepokoj±co dra¿niæ mo¿e s³uch. Na pierwszy ogieñ wybraæ sobie mo¿na dwa teksty ma³o szkodliwe, bo ¶piewane po angielsku, wiêc nie epatuj±ce tak si³± swojej "g³êbi" - ca³kiem przyjemny do popl±sania "Chaos, chaos in my head" grzesz±ce trwaj±c± ponad sze¶æ minut monotoni± "Sususuprise", po którym ochota na wszelkie kolejne niespodzianki w wykonaniu zespo³u zdecydowanie przechodzi. Warto wspomnieæ na przyk³ad „Na kozetce” i refren tej piosenki: „a on k³apie dziobem, krêci ³bem, nie wie, nie wie, nie wie, nie wie, co mi jest, ³owiê uchem, s³odkie obietnice, a on mówi, ¿e wszystkiemu winni niedoro¶li do mnie mê¿czy¼ni,” Wyra¼na liryka sytuacyjna, ale nie do koñca wiadomo, jaki by³ cel. Nie wychodzi ani protest-song, ani ironiczna drwina, nie wychodzi nic poza paplaniem na zasadzie: jedna pani drugiej, niezainteresowanej pani przy herbacie. „Ikjoi” przypomina nieco nastoletnie wynurzenia, jakie¶ takie po³±czenie wznios³o¶ci i brutalno¶ci: , „diabe³ ¶pi, a z drugiej strony powiek wyci±ga miecz, by podci±æ anio³owi skrzyd³a, zdrada spi, a z drugiej strony powiek, zaciska piê¶æ, by mi³o¶ci daæ po pysku, kocham ciê, kocham ciê, kocham ciê”, co przyprawiæ mo¿e o ból g³owy. Pozosta³e rozwa¿ania o snach, oddechach, pustych sercach, ustach, anio³ach to taki niezbyt strawny lukier-miód. Wobec ¿enuj±cej ca³o¶ci "Melodia i sznur" prezentuje siê ca³kiem nie¼le. Nieco absurdalny tekst odsy³a do hymnów kobiet upad³ych w wykonaniu Los Trabantos. I tu z³o¶liwi mogliby doszukiwaæ siê pretensjonalno¶ci, ale mo¿na uznaæ ten kawa³ek za najbardziej charakterystyczny z ca³ej p³yty: "Jestem tylko lalk±, serce z plastiku ukrad³ ptak, tak zabi³am mi³o¶æ, czar prys³, nie ma mnie ju¿, nie mnie ju¿, nie ma, nie ma, nie ma." Pozbawiony jest taniej poezji, trochê surrealistyczny, nieco absurdalny. Szkoda, ¿e zespó³ nie poszed³ w tê stronê, szkoda. W miarê wypada te¿ singiel ‘Iskrzy, iskrzy|” – na tle reszty tekstów wrêcz urzeka on swoja prostot± i brakiem nawi±zañ do stylistyki panieñskich notatników. Powtarzaj±cych siê kilka s³ów bez silenia siê na co¶ wiêcej da³o chyba najbardziej energetyczny kawa³ek na p³ycie, z której czêsto wieje nud±. "Dzi¶ tak dobrze mi z Tob±, ale jutro nie wiem..."- te s³owa dobrze oddaj± napiêcie na linii p³yta-odbiorca, bo nawet je¶li wybaczyæ teksty, nawet gdyby chcieæ w ich specyficznej poetyce odnale¼æ zasadê owego chaosu, to "Czy s³yszysz?" i tak bêdzie p³yt± mizern±. Muzyka ginie tu pod naporem bana³u, kilka bardziej udanych fraz prawie nie daje siê zauwa¿yæ... A iskrzyæ przestaje na d³ugo przed wy³±czeniem p³yty. I nie pomagaj± nawet za³±czone single.
Oceñ recenzjê. Czy jest przydatna?:
Przyciskaj±c jeden z klawiszy,oceniasz przydatno¶ærecenzji dla kupuj±cych.
Zg³o¶ nadu¿ycie
Zg³o¶ nadu¿ycie, je¶li powy¿szarecenzja zawiera tre¶ci niezgodnez Regulaminem recenzji



























