-
-
-
Latarnik
- Camilla Läckberg
-
cena:
29,99
zł
-
-
-
Inni klienci oglądali również...
Pełny opis produktu: Czysta jak łza
Średnia ocena z 9 recenzji
(Dodaj własną)
- Autor:
-
Charlaine Harris
- Wydawnictwo:
-
Znak
, Maj 2011
- ISBN:
- 978-83-240-1632-7
- Liczba stron:
- 264
- Wymiary:
- 125 x 195 mm
- Sprawdź inne tytuły:
-
Charlaine Harris
Co łączy Lily Bard i Lisbeth Salander?
Obie są zabójczo inteligentne, obie skrywają tajemnicę z przeszłości i obie potrafią skopać tyłek.
Lily Bard unika towarzystwa i nie chce się z nikim zaprzyjaźniać. Trenuje karate, ćwiczy na siłowni i potrafi rozprawić się z każdym, kto jej podskoczy.
Kiedy znalazła zwłoki Pardona Albee, znalazła się w samym centrum śledztwa w sprawie morderstwa. Śledztwa, które będzie chciała rozwiązać sama...
Lily ma dostęp do informacji, których nie pozna nigdy policja. Ale czy zdoła zachować je dla siebie, jeśli komendant policji jest przystojny i wzbudza coś więcej niż tylko zaufanie? Książki Charlaine Harris sprzedały się na świecie w kilkunastu milionach egzemplarzy. To pierwsza autorka, której siedem książek równocześnie znalazło się na liście bestsellerów "New York Timesa" i jedna z czterech pisarzy, których ebooki sprzedały się w nakładzie miliona egzemplarzy.
- Czysta jak łza
- Autor:
-
Charlaine Harris
Przereklamowana, zwykłe czytadło, wciągające, ale bez polotu...
(2011-09-26)
tomdra
Więcej o recenzencie
Nie rozumiem zachwytów na tą książką... Czyta się łatwo, szybko i przyjemnie, ale nie czuję wzlotów, nie uskrzydla mnie ta lektura, nie uczy niczego nowego. Bez głębszych emocji, trochę jak telenowela. Przeczytałem i za kilka dni zapomnę, o czym to było, czasu nie straciłem, bo przyjemnie było, ale żebym coś z tego wyniósł, to nie...
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
„Czysta jak łza” jest dobra dla osób, które nie wymagają prawdziwego kryminalnego klimatu.
(2011-07-18)
Natalia
Wesołek
Więcej o recenzencie
Charlaine Harris na pewno zna każdy mól książkowy. Zasłynęła dzięki bestsellerowej serii o Sookie Stackhouse., na podstawie której powstał serial „Czysta krew”. Obecnie mieszka wraz z mężem i trojgiem dzieci w Arkansas. Jej książki sprzedały się na świecie w kilkunastu milionach egzemplarzy.
„Czysta jak łza” należy do kryminalnej serii o Lily Bard, młodej wielbicielce siłowni i karate. Zarabia sprzątając mieszkania sąsiadów. Pewnego wieczoru zauważyła jak ktoś pcha jej wózek do parku. Zaciekawiona poszła zobaczyć co tam wyrzucił nieznajomy. Otworzyła worek i okazało się, że jest tam mężczyzna. Trzymając za nadgarstek sprawdzał czy jest puls. Jednak był już martwy. Lily pozostawiła nieświadomie odciski palców na workach. Wracając do domu wie, że musi coś zrobić. Wykonała anonimowy telefon do komendanta. Jak potoczą się losy bohaterki? Czy zostanie oskarżona o morderstwo właściciela nieruchomości? Kto tak naprawdę zabił mężczyznę?
Lily Bard jest tajemniczą bohaterką. Sąsiedzi wiedzą o niej niewiele. Od czterech lat mieszka w miasteczku Shakespeare na południu Stanów Zjednoczonych. Chciała tam rozpocząć życie na nowo. Woli nie wspominać swojej przeszłości. Dramatyczne wydarzenia, których doświadczyła sprawiają, że nie potrafi mówić o sobie innym. Chce ukryć najgorsze momenty swojego życia, lecz blizny na ciele wzbudzają ciekawość. Po paru latach spokojnej egzystencji zostaje podejrzane o morderstwo. Lily jest silną kobietą.
Podziwiam autorkę, że nie brakuje jej pomysłów. Będę teraz Harris kojarzyć nie tylko z wampirami, ale i z kryminałem. Nie jest to książka na miarę Agaty Christie. Tylko kto dorówna tej kobiecie? Chyba nikt.
Miałam ochotę na dobry kryminał. Jakie są moje emocje po przeczytaniu „Czystej jak łza”? Trudno to określić. Z jednej strony jestem zaskoczona tą serią, ponieważ nie jest o wampirach. Z drugiej strony autorka nie zaspokoiła moich potrzeb. Zakończenie było zaskakujące co jest dla mnie najważniejsze, jednak czuję pewien niedosyt. To wszystko skończyło się zbyt szybko. Książka ma ponad 200 stron, więc nie jest cienka. Jednak Harris mogła napisać bardziej mroczny kryminał. Zdemaskowanie mordercy nastąpiło w momencie, gdzie mogłoby się jeszcze coś wydarzyć. Jestem ciekawa jak to wygląda w innych książkach tej serii.
„Czysta jak łza” jest dobra dla osób, które nie wymagają prawdziwego kryminalnego klimatu.
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Tylko polecić
(2011-06-23)
LeoniMa
Więcej o recenzencie
Nareszcie książka, która może być jednocześnie męska i kobieca. Śpieszę z uzasadnieniem – męskie jest to, co związane z kryminałem, więc morderstwo właściciela budynku, w którym główna bohaterka wynajmuje mieszkanie i śledztwo mające doprowadzić do rozpoznania i ujęcia sprawcy. Na wskroś kobieca jest zaś Lily Bard – to ona zostaje dopuszczona do głosu i opowiada nam (tak prawdę mówiąc, opowiada o tym Marshallowi) o tym, co wydarzyło się w jej życiu i dlaczego musiała wyjechać z Memphis oraz jak wygląda jej życie „dzisiaj” (zdziwicie się). Książka nie jest tkliwa ani krwawa. Myślę, że Harris dobrała dobrą proporcję i dzięki temu „Czysta jak łza” to lektura, która zainteresuje każdego (z naciskiem na panie) i gwarantuję, że zechcecie sięgnąć po inny tytuł z tej serii. Jak tak zrobię.
(2 z 2 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Nie ma wampirów, jest sprzątaczka
(2011-06-23)
Lilia
Więcej o recenzencie
Lily Bard pojawiła na naszym rynku w maju tego roku, której przygody w pięciu tomach zagranicą można było poznać przed powstaniem tych o Sookie. Żadnych wampirów, parazmysłów itp. Sprzątaczka, karateka - brzmi intrygująco prawda?
Lily ma trzydzieści jeden lat. Od czterech lat mieszka i pracuje w sennym miasteczku Shakespeare. Prowadzi jednoosobową firmę sprzątającą, wieczory spędza na siłowni ćwicząc karate. Ponieważ sprząta mieszkania i firmy okolicznych mieszkańców, poznaje ich sekrety, zwyczaje, ale zachowuje je dla siebie. Dba o to, by nie rzucać się w oczy, nie utrzymuje z nikim kontaktów, nie zaprzyjaźnia się. Jej wszystkie dni są takie same. Aż pewnej nocy rutyna zostaje przerwana za sprawą morderstwa Pardona Albee, nielubianego właściciela kamienicy o szumnej nazwie Apartamentów Ogrodowych oraz domku, w którym mieszka Lily. Dziewczyna widziała, jak morderca porzuca zwłoki i znika w jednym z budynków osiedla. Nie chce, by ktoś się nią zainteresował, tym bardziej policja, która nie omieszka sprawdzić jej przeszłości, o której chce zapomnieć, Lily nie ujawnia tego co widziała, lecz sama rozwiązać zagadkę.
W książce narracja jest pierwszoosobowa, okolicę i mieszkańców poznajemy oczami Lily. Na początku książka może nudzić, ponieważ autorka używa bardzo dużo opisów, bardzo dokładnych opisów; możemy choćby narysować dokładną mapę miejsca znalezienia zwłok. Przedstawienie postaci powieści, ich wzajemnych relacji, powiązań trochę namieszały mi w głowie, w końcu nie wiedziałam kto jest kim i z kim. Naprawdę miałam ochotę rzucić książkę w kąt. Nawet romans bohaterki z właścicielem siłowni i jej mistrzem karate nie zaciekawił mnie. Ciekawie zaczęło się dziać, gdy komendant policji i prowadzący śledztwo w sprawie morderstwa Pardona zainteresował się Lily. Ich spotkania, wymiana zdań, spojrzeń - iskrzyło. Czytanie stało się przyjemnością, nie mogłam oderwać się. A przecież do niczego między nimi nie dochodziło, to były oficjalne spotkania!
Zakończenie satysfakcjonujące. Dlaczego? Bałam się, że Lily będzie bohaterką superkobietą, która łapie złoczyńców i rozwiązuje łamigłówki, a policjanci wyjdą na idiotów, którym winny zostanie podany na tacy. Nic takiego nie ma miejsca.
Niektórzy porównują Lily do Lisbeth Salander. Pojęcia nie mam dlaczego. Owszem, obie są po tragicznych przejściach, izolują się od społeczeństwa, ale w przeciwieństwie do Lisbeth Lily żyje wśród ludzi, nie unika ich, nie odmawia pomocy. Chroni tylko swoją prywatność.
Niektóre recenzje wspominają jakoby Lily stała się główną podejrzaną, policji i mieszkańców. Nieprawda. Inne wspominają o jej konflikcie z miejscowym kościołem. Lily miała problem, ale ze dozorcą tego kościoła, który wg mnie nie został rozwiązany do końca jakbym chciała.
Wiem, narzekałam na tę książkę, mówiłam, że będzie pierwszą i ostatnią z tego cyklu, ale zmieniłam zdanie. Bardzo ciekawi mnie jak ułoży się życie uczuciowe Lily. Nie mam nic do "pana karate", ale wolałabym, by zwróciła uwagę na pana władzę, mogłaby wsłuchać się w głos swojego ciała, jak ono reaguje na jego bliskość.
Okładka zwraca uwagę, jest ciekawa, pasuje do treści. Nie bardzo wiem skąd polski tytuł, nie ma nic wspólnego z oryginalnym (Shakespeare's Landlord). Może z zawodem bohaterki?
Czy polecam? Tak. Proszę nie zrażać się początkiem, później idzie jak z płatka.
(4 z 5 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Nowa Agatha Christie!
(2011-05-31)
Czytajka86
Więcej o recenzencie
Przeczytałam jednym tchem. Z całą pewnością można "Czystą jak łza" zakwalifikować do dobrych kryminałów, ale nieco lżejszych niż Agatha Christie. Jest z humorem, lekka, spokojna, choć czytelnik przez cały czas zastanawia się, który z sąsiadów głównej bohaterki TO zrobił... Obserwujemy ich podczas rozmów z Lily, jej pracy, poznajemy jacy są i nieustannie zastanawiamy się, który to... Fajna.
(3 z 4 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
POSPRZĄTANE!
(2011-05-24)
TJMM
Zostań recenzentem Merlin.pl.Podziel się swoją opinią i zdobywaj piórka!
Więcej o recenzencie
tego jeszcze nie było! Ta sprzątaczka nie dość, że młoda,ładna i inteligentna, to jeszcze jak jej podpadniesz spuści Ci niezły łomot! Mieliśmy hakerkę LIsbeth Salander, co potrafi wygrzebać Ci brudy z kompa i Cię potraktuje paralizatorem. Teraz czas na Lily Bard - sprząta mieszkania, wygrzebie w śmieciach to i owo, a jak jej podpadniesz to masz POSPRZĄTANE - laska trenuje od lat walki wschodu i nie przepada za "bad guys". Dobry kryminał, fajne czytadło, świetna bohaterka!
(1 z 1 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Nieźle posprzątane
(2011-05-24)
Marta
Kurczyk
Więcej o recenzencie
Główną bohaterką powieści jest Lily Bard. Mieszka w małym miasteczku Shakespeare. Na co dzień sprząta cudze domy i trenuje karate. Jest osobą która raczej unika towarzystwa. Oprócz tego strzeże mroczną tajemnicę z przeszłości. Robi dokładnie wszystko by jej sekret nie został ujawniony. Podczas wieczornego spaceru znajduje zwłoki Pardona Albee – właściciela kamienicy oraz domu w którym mieszka Lily. Czy Lily uda się odkryć kto tak naprawdę sprzątnął Pardona? Czy mieszkając w małym miasteczku uda się jej ukryć mroczną tajemnicę przeszłości?
Powiem szczerze, że książka jest bardzo wciągająca. Nie potrafiłam się od niej oderwać. Kiedy odkładałam ją na chwilę na bok, w głowie wciąż błąkało mi się pytanie: co będzie dalej? Nie jest to bardzo zawikłany kryminał, jednak jest wielu podejrzanych. Dialogi są całkiem dobre, charakterystyka bohaterów też jest niczego sobie. Nie są to krystalicznie czyste postacie, każda z nich coś ukrywa. I to właśnie nadaje książce fajną aurę sensacyjności. Na wielki plus muszę zaliczyć opisy ćwiczeń wykonywanych na treningach karate. Nazwy sprawiły, że z ciekawości wrzucałam dane hasło do guglarki i już wiedziałam „z czym to się je”. Na minus zaliczę tylko zbyt często używane słowo „wściekłość”. Nie wiem, może się czepiam, ale mnie to drażniło.
Książkę czyta się w bardzo szybkim tempie. Mnie to zajęło około 9 godzin – ciągiem. Więc muszę przyznać, że jak na mnie to całkiem niezły wynik. Wiem, że są jeszcze dwie części tej serii „Czyste szaleństwo” oraz „Czyste intencje”. Naprawdę jestem ciekawa kolejnych przygód Lily Bard. W szczególności, że bardzo ją polubiłam.
Polecam tę książkę miłośnikom kryminałów. Bo tak do końca nie wiadomo kto sprzątnął Pardona. Czy była to sprzątaczka Lily czy może ktoś zupełnie inny?
(3 z 4 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji