Koszyk pusty
- polecamy
-
- O miłości
- cena: 11,99 zł
- (wysyłamy w ciągu: 3-5 dni)
Koszyk pusty
Chcę otrzymywać korespondencję o pozycjach tego autora.
Nie wybrałeś żadnego wariantu produktu!
Zrób to zmieniając przy towarze, który chcesz kupić liczbę sztuk z "0" np. na "1".
Średnia ocena z 6 recenzji (Dodaj własną)
Art
Zostań recenzentem Merlin.pl.Podziel się swoją opinią i zdobywaj piórka!
Więcej o recenzencie
Zjawisko pt. "Kombi" było w latach 80, niezwykle płodnym przedstawicielem polskiego popu, fantastycznie łączącym zarówno, wówczas najmodniejsze, zachodnie trendy z czarującymi melodiami, które z niekłamanym zachwytem nucili zarówno fani ówczesnej Metallici jak i kierowcy miejskich autobusów. Dzisiejsze Kombi, to bezbarwny, nijaki banał, ignorujący to, co obecnie najmodniejsze i najbardziej wartościowe w dzisiejszej muzyce popularnej. Niepodważalnymi dowodami na całkowity spadek twórczej formy grupy Skawińskiego i Tkaczyka, są totalnie bezbarwne płyty w rodzaju "C.D." i "Ślad", które nie wniosły absolutnie nic nowego do wielkiego kotła polish-popu. Zastanawiającym faktem wydają się również obopólne, medialne opinie, że Kombi to zespół rockowy. Cóż, który zatem zespół rockowy zniża się do konwencji muzyki dance? Ano tylko taki, który cierpi na twórczy regres i pragnie pozyskać słuchaczy o nieco innych gustach muzycznych, tudzież wydusić z nich dodatkowe profity. Mało tego, na darmowym koncercie w Jastarni, który miał miejsce podczas tegorocznych wakacji, nie pozwolili nawet zrobić sobie zdjęcia, w scenicznej akcji. Gwiazdy... Mniejsza o to. Remiksy te, to tylko i wyłącznie sprawnie wykonana robota przez krajowych wyjadaczy konsolety, których pomysły brzmieniowe oscylują wokół mało znaczących, sezonowych zjawisk, w rodzaju Gloobal Deejays, Supermode czy też Uniting Nations. Mamy zatem polski dance, w pełnym tego słowa znaczeniu z którego trudno wyróżnić coś zaskakującego a płyta "D.A.N.C.E.", to jakże doskonały pretekst do pastwienia się nad zniżkową formą dzisiejszego Kombi. Niżej podpisany nie będzie jednak "dolewał oliwy do ognia". Zrobią to inni.
(5 z 7 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Michał Sterlażnikow Więcej o recenzencie
Nie rozumiem - od rocka po coś takiego. Cóż nie mamy tutaj do czynienia ze sardoniczną zmianą stylu lecz po prostu ze zeszmaceniem się do cna. Kombii, kiedyś wielki lider polskiego rocka progresywnego, elektronicznego teraz wystawia nam te kupę dna. Myślałem, że dla kasy można zrobić dużo, ale nie aż tyle. Domyślam się, iż pan Skawiński chce jeszcze poodbierać parę platynowych płyt ale nie takim kosztem i nie takim czymś... Ten album nie polecam nikomu, bo nie ma co polecić. Tandetne remiksy robione pod obecne trendy, koszmarna produkcja, że o kiczowatej okładce nie wspomnę. Myślałem, że Kombii jest na dnie, lecz jednak zdołali spaść do rynasztoka i to na sam łeb.
(5 z 7 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
canah c. Więcej o recenzencie
W czasach, kiedy zmieniano mi jeszcze pieluchy, a kasety z dobrą muzyką, można było dostać jedynie na stadionie 10-lecia, lub w paczce od wujka z USA, młodzież utożsamiająca się z kulturą rocka skandowała: "zespół Kombii gra i trąbi". Dziś, kiedy rok 89` mamy już dawno za sobą, Polska jest krajem bez granic, a fala muzycznych impresji zalewa nasz rynek z różnych stron, dinozaury próbują wycisnąć z nas ostatni grosz, serwując w "nowej sukience", nadgryzione czasem utwory. Efekt jest dość kuriozalny i budzi ten sam niesmak, co Leni Riefenstahl w obiektywie Andreasa Biteschnicha. Przy czym zaznaczyć trzeba, że Kombii z premedytacją odcina ucho nie tylko zwykłym śmiertelnikom, ale także muzycznym Van Goghom, którzy w dźwięku szukają tak ukojenia, jak i inspiracji. Pomijając już największą oczywistość, dotyczącą zerowych ambicji Skawińskiego, trzeba dodać, że muzyk z tak długim stażem i bogatym doświadczeniem, powinien mieć na względzie gusta publiczności i z szacunkiem zwracać się do tych, którzy wieźli go "drogą na sam szczyt". Owijanie 20-paro letnich kotletów w kolorowy papierek i mówienie, że to czekolada, zamiast przysłowiowego "nieba w gębie", wywołuje jedynie torsje. Bo jak można bawić się w dobrym klubie przy muzyce, którą serwują wszystkie weselne zespoły, która płynie z głośników na wszystkich jarmarkach, między Panią z śmietaną i jajkami, a Panem sprzedającym kury i świnie? Tam gdzie "meduza i lorneta" Kombii zawsze sprzeda się świetnie, ale mamy już XXI wiek, a bary mleczne znikają z rynku.
(2 z 5 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
DJ Bartess Więcej o recenzencie
Pozytywna płyta utrzymana w nowoczesnym stylu brzmieniowym, w której można wyłapać styl Silver Bross oraz świetnie brzmiący jak zawsze wokal Skawińskiego. Oczywiście nie zapominam, że to Kombii, muzyka przy której się wychowałem. Kombi, ale nieco inne brzmienie, tym razem również ciekawe i efektowne. Przyjemnie się tego słucha - godne polecenia!
(4 z 8 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Sebastian Sobczyk Więcej o recenzencie
Kombii pokazało klasę, a te kilka kawałków na pewno znajdzie uznanie w wielu polskich klubach i dyskotekach. Polecam wam gorąco ten DANCEalbum...
(4 z 8 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Onkel Klaus
Zostań recenzentem Merlin.pl.Podziel się swoją opinią i zdobywaj piórka!
Więcej o recenzencie
Dzięki takim projektom Kombi bez Łosowskiego będzie kojarzyć się wyłącznie z totalną tandetą! Gdyby ktoś w Universal Music miał głowę, to by umieścił tutaj dwa rewelacyjne remixy autorstwa Fresh Baby K and Tsar oraz Lukasa Kerna... Remixy wykonane na poziomie i bez obciachu. A czym tak naprawdę jest ta płyta? Zbiorem słabych remixów wyjątkowo słabych utworów (w większości nagrania z 2 ostatnich płyt).
(10 z 14 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji



























