Słaba, mierna, pusta
(2006-06-25)
ABC123
Więcej o recenzencie
Według mnie ocena "5" dla płyty "Damita Jo" jest zdecydowanie przesadzona. Nie jest to z pewnością szczyt możliwości i talentu Janet Damita Jo Jackson. A nawet uznałbym ten album za najsłabszy w jej karierze. Po wysublimowanych, ambitnych dźwiękach z "Velvet Rope" spodziewaliśmy się coraz piękniejszych i pełniejszych artystycznie płyt. Co dostaliśmy w roku 2004? Lekką, rozrywkową produkcję komercyjną, po której przesłuchaniu nic nie zostaje w głowie, oprócz singlowego "Just A Little While". Taka jest też zresztą opinia wielu światowych krytyków muzycznych. Po pannie Jackson zawsze powinniśmy spodziewać się czegoś lepszego, a to co wyprawia na płycie "Damita Jo" można nazwać lekką profanacją jej, coraz mniej charakterystycznego, stylu muzycznego. Na szczęście jest też nutka nadziei: we wrześniu 2006 ukaże się nowy album artystki "20 Years Old", będący swoistą "kontynuacją" wydanego dwadzieścia lat wstecz przełomowego albumu "Control". Zobowiązania niemałe, zwiastuny o niebo ciekawsze od piosenek z "Damity Jo".
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Janet w najwyższej formie!
Mariusz
Paździan
Genialna płytka! Janet jest bezsprzecznie jedną z tych wokalistek, które z płyty na płytę są coraz lepsze. Jest obok madonny wokalistką, zostawiającą daleko w tyle wszystkich konkurentów, jest ikoną i wzorem do naśladowania, wytycza nowe kanony w muzyce. Podobnie jest z jej najnowszą płytą. "Damita Jo" to swoista podróż przez wszystkie dotychczas wydane płytki. Jest tu trochę brzmień wyjętych z lat 80- rb Junkie, I Want You, Slolove, kawałków, które nie pozwolą nam usiedzieć w miejscu - All Nite, Just a Little While, Island Life, Sexhibition oraz zmysłowych balladek- piękna Thinkin' bout my ex czy Moist. Płyta jest mocno zróżnicowana, więc każdy może znaleźć na niej coś dla siebie. Myślę, że janet troszkę zaszkodził "wyskok" podczas finałów Superbowl i wszyscy bardziej niż płytą zainteresowali się właśnie tym incydentem, a szkoda, bo "Damita Jo" jest naprawdę godna polecenia. Tak trzymaj Janet!
(1 z 1 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji