Nasza cena: 44,49 zł

Cena rynkowa: 47,49 zł

Oszczędzasz: 3 zł

Wysyłamy w ciągu:

3-5 dni roboczych

Dodaj do koszykaDodaj do przechowalni Do listy życzeń

Co to jest lista życzeń?

Koszyk pusty

Dostawa za darmo!
Wyślij wiadomość
Napisz do nasZadzwoń do nas
tel. +48 (22) 321 91 91
fax +48 (22) 321 91 92
kontakt z konsultantem
Kontakt z Biurem Obsługi Klienta
Kontakt z Biurem Obsługi Klienta
Day by Day

Day by Day [Digipack]

Rastasize  Chcę otrzymywać korespondencję o pozycjach tego autora.

nośnik: CD 1 szt.
Ocena klientów:

2009 - Na przełomie maja i czerwca 2008 w kolebce reggae, studio Boba Marleya Tuff Gong w Kingston na Jamajce, Rastasize zarejestrowali swój album "Day by Day". Współproducentem był Mateusz Pospieszalski, który również pojawia się w roli aranżera i saksofonisty. Studio Tuff Gong zapewniło grupę...

Pełny opis produktu...

Posłuchaj

Nie wybrałeś żadnego wariantu produktu!
Zrób to zmieniając przy towarze, który chcesz kupić liczbę sztuk z "0" np. na "1".

ok

zamknij

Ci, którzy kupili ten towar, kupili też...

Inni klienci oglądali również...

    Pełny opis produktu: Day by Day [Digipack]

      Średnia ocena z 3 recenzji (Dodaj własną)

    Wykonawca:
    Rastasize
    Firma fonograficzna:
    Luna , 2009
    Nr katalogowy:
    LUNCD194
    Sprawdź inne tytuły:
    Rastasize
    Kategorie:
    Reggae > polskie reggae
    Na przełomie maja i czerwca 2008 w kolebce reggae, studio Boba Marleya Tuff Gong w Kingston na Jamajce, Rastasize zarejestrowali swój album "Day by Day". Współproducentem był Mateusz Pospieszalski, który również pojawia się w roli aranżera i saksofonisty. Studio Tuff Gong zapewniło grupę najlepszych muzyków reggae na świecie na czele z czołową sekcją rytmiczną Sly Dunbar & Robbie Shakespeare, Deanem Fraserem (saksofonista Boba Marleya), czy muzykami grającymi na co dzień z takimi tuzami jak Shaggy, Luciano, Buju Banton czy Damian i Ziggy Marley. Miksów na miejscu dokonali wieloletni realizator Tuff Gong Roland McDermott oraz Errol Brown (odpowiedzialny m.in. za trzy ostatnie płyty Boba Marleya) i jego syn Shane.
    W ten sposób Polacy dołączyli do długiej listy artystów z całego świata, którzy zarejestrowali swoje muzyczne pomysły w miejscu, gdzie wibracja jest zdecydowanie najlepsza.
    Płyta Rastasize, czerpiąca z tradycyjnych jamajskich rytmów i world music oraz otwarta na różnego rodzaju wpływy, otworzy nowy rozdział historii polskiego reggae. Zderzenie kultur błyszczy tu magią w najwyższej światowej klasie!
    Posłuchaj utworów: MP3 WMA
    1. Disco
    2. Crazy On The Bus
    3. Joyriding Fever
    4. Semi
    5. My Way
    6. Right To The Shore
    7. No Doubts
    8. You
    9. Day By Day
    10. We Will Never Get Silent
    11. Maybe
    12. Roots
    Dodaj do profilu: FacebookBlipTwitter

    Recenzje naszych klientów: Napisz własną recenzję

    Day by Day [Digipack]
    Wykonawca:
    Rastasize

    Warto było czekać (2009-08-30)

    jachoo  Więcej o recenzencie

    Informacje, o tym że kilku polskich muzyków wymyśliło sobie nagranie płyty z muzyką reggae na Jamajce, dochodziły nieśmiało z różnych stron. Na forach można było przeczytać, że się nie uda, że to mało prawdopodobne, by taki projekt doszedł do skutku. A jednak! Płyta ujrzała światło dzienne. Brawo! Warto było czekać. Niewątpliwie to wydarzenie w polskim reggae i od razu na tak genialnym poziomie artystycznym. Byłem w Ostródzie, i miałem okazję posłuchać kapeli "na żywo". Kto tam był, potwierdzi, że było niesamowicie. A poziom realizacji koncertu naprawdę z górnej półki. Co za debiut! Wróżę sukces. Wróble ćwierkają, że będzie trasa koncertowa w Polsce i USA. W takim razie czekamy na koncerty i następne płyty a tę debiutancką trzeba koniecznie mieć. Gorąco polecam.

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    Rastasize i pozytywne dźwięki z Jamajki. Sprawdź to, znasz to, łap to. (2009-08-26)

    Damian Szkudlarczyk  Więcej o recenzencie

    Day by Day to debiutancki album Rastasize, którego premiera odbędzie się 14 sierpnia podczas Ostróda Reggae Festiwal 2009. Rastasize tworzy dwóch młodych muzyków. Dawid "Jamal" Portasz, odpowiedzialny za wokal oraz teksty i Krystian „K-Jah” Walczak, który wraz z Mateuszem Pospieszalskim odpowiedzialni są za całą produkcję muzyczną. Day by Day to nietypowy album, który został nagrany w legendarnym studio Boba Marleya Tuff Gong w Kingston na Jamajce. Czy będzie to nowe oblicze reggae? Po jednym przesłuchaniu płyty trzeba przyznać, że płyta bardzo dobrze jest wyprodukowana. Aranżacje są przemyślane i nie ma niepotrzebnych dźwięków. Od samego początku słychać, jak dużą rolę odegrał Pospieszalski. Dużo pozytywnych wibracji i tekstów, które pokazują kulturę raga. Dodatkowo wokal Dawida nie jest wymuszony, tak jak innych polskich wokalistów reggae, można by powiedzieć pachnie naturalnością jamajskiej trawy, nie mylić z trawą do palenia. Sprawdź dźwięki pozytywnej wibracji.

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    Powiało Jamajką. (2009-08-21)

    Dawid Barbarzak  Więcej o recenzencie

    Czekaliśmy na ten album z niecierpliwością wyglądając dnia premiery. O projekcie Rastasize już od dawna mówi się jako o przełomie w branży polskiego reggae. I rzeczywiście: realizacja inicjatywy polskich muzyków po raz pierwszy zrealizowana u źródła(w studio Tuff Gong) nadaje jej dobrą markę, choćby za samo pionierstwo. Jednak czy album można nazwać polskim? Z jednej strony został zainicjowany i wydany w Polsce, z drugiej - niemal w pełni zrealizowany przez jamajskich muzyków, co w odbiorze zauważy nawet przeciętny słuchacz. Ta płyta nie brzmi "po polsku" i oczywiście nie miała tak brzmieć. Przełom polega więc chyba na zamieszaniu Polaków w muzyce światowej, a nie wmieszaniu polskiej muzyki w światowy rynek. Jeśli chodzi o samą muzykę: jest to niewątpliwie reggae wysokiej klasy, a więc bardzo wyrazisty rytm [fortepianowy skank, pulsujący bas, perkusja gł. w rytmie rockers], gitara i hammond subtelnie przeszkadzające między wersami. Uwagę zwraca sekcja dęta - głównie wszędobylski, pozornie wtrącający się sax, budzący podziw za technikę, a miejscami uśmiech za nowatorstwo. Wokal oraz teksty Dawida Portasza są polskim miłośnikom dobrze znane, jako charakterystyczne i chyba już kultowe - dodatkowego 'czarnego' polotu nadają mu genialne wręcz kobiece chórki. "Day by day" jest więc po prostu dobra, utrzymana w najlepiej rozumianej konwencji gatunku i myślę, że lekką przesadą byłoby nazwanie jej przełomem muzycznym. Chociaż rytm zdecydowanie dominuje nad melodią, jednak utwory szybko wpadają w ucho - moje ulubione to "Right to the shore"(bardzo charakterystyczne roots, jedyny utwór w rytmie one drop), singlowe "Semi"(to co saksofon wyprawia w ostatnim refrenie wprawiło mnie poza tańcem w serdeczny śmiech), "No doubts"(bardzo poruszający tekst) oraz "Maybe" - jedyny akustyczno-popowy utwór chwytający za serce swą melancholią i miłosną tematyką. Reszta trzyma poziom, zarówno muzyczny jak tekstowy. Rastasize jest więc wydarzeniem nietuzinkowym i każdy słuchacz polskiego reggae powinien się z nim zapoznać i przekazać szerszej publice, że Polska przekracza swe muzyczne granice, a raczej, że Jamajka coraz szerzej je otwiera na świat. Polecam! :)

    (1 z 1 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    Muzyka - Bestsellery. Bądź na czasie!

    Muzyka - wszystkie bestsellery »

    Muzyka - Nowości - polecamy!

    Muzyka - wszystkie nowości »

    Muzyka - Promocje - kupuj i oszczędzaj!