Nasza cena: 37,99 zł

Cena rynkowa: 40,99 zł

Oszczędzasz: 3 zł

Wysyłamy w ciągu:

7 dni roboczych

Dodaj do koszykaDodaj do przechowalni Do listy życzeń

Co to jest lista życzeń?

Koszyk pusty

Dostawa za darmo!
Wyślij wiadomość
Napisz do nasZadzwoń do nas
tel. +48 (22) 321 91 91
fax +48 (22) 321 91 92
kontakt z konsultantem
Kontakt z Biurem Obsługi Klienta
Kontakt z Biurem Obsługi Klienta
Dear Heather

Dear Heather

Leonard Cohen  Chcę otrzymywać korespondencję o pozycjach tego autora.

nośnik: CD 1 szt.
Ocena klientów:

2004 - Dear Heather to długo oczekiwany nowy album Leonarda Cohena> Znajdziemy tutaj dwanaście premierowych utworów oraz koncertową wersję Tennessee Waltz. Album utrzymany jest jak zwykle w nastrojowych i refleksyjnych klimatach. Tym razem kluczową osobą wspierająca Leonarda Coehna jest...

Pełny opis produktu...

Posłuchaj

Nie wybrałeś żadnego wariantu produktu!
Zrób to zmieniając przy towarze, który chcesz kupić liczbę sztuk z "0" np. na "1".

ok

zamknij

Ci, którzy kupili ten towar, kupili też...

Inni klienci oglądali również...

    Pełny opis produktu: Dear Heather

      Średnia ocena z 14 recenzji (Dodaj własną)

    Wykonawca:
    Leonard Cohen
    Firma fonograficzna:
    Sony Music , 2004
    Nr katalogowy:
    5147682
    Sprawdź inne tytuły:
    Leonard Cohen
    Kategorie:
    Rock > zagraniczny rock
    Dear Heather to długo oczekiwany nowy album Leonarda Cohena> Znajdziemy tutaj dwanaście premierowych utworów oraz koncertową wersję Tennessee Waltz. Album utrzymany jest jak zwykle w nastrojowych i refleksyjnych klimatach. Tym razem kluczową osobą wspierająca Leonarda Coehna jest Anjani Thomas - wokalistka, której głos mogliśmy już słyszeć na płytach Various Positions, I'm Your Man oraz The Future. Przyczyniła się ona do powstania aż dziewięciu utworów z płyty. Obok niej usłyszymy również Sharon Robinson, znaną ze współpracy przy albumie Ten New Songs. Głównym producentem płyty jest Leanne Ungar, a krążek powstawał w domu Cohena w Los Angeles. Większość ścieżek nagrano przy pomocy syntezatorów. W czasie nagrań nie zabrakło jednak także muzyków sesyjnych, zaś sam Cohen zagrał na drumli.
    Posłuchaj utworów: MP3 WMA
    1. Go No More A-Roving
    2. Because Of
    3. The Letters
    4. Undertow
    5. Morning Glory
    6. On That Day
    7. Villanelle for Our Time
    8. There For You
    9. Dear Heather
    10. Nightingale
    11. To A Teacher
    12. The Faith
    13. Live Track: Tennessee Waltz
    Dodaj do profilu: FacebookBlipTwitter

    Recenzje naszych klientów: Napisz własną recenzję

    Dear Heather
    Wykonawca:
    Leonard Cohen

    Pięknie o starości (2006-12-04)

    Tomasz Szulzycki  Więcej o recenzencie

    Przepiękna płyta! Zapewne wielu przyczepi się, że smutno, że bez życia, że starczo... Kocham "Morning Glory"! Ktoś z recenzentów napisał, że to nudne, że jest do kupienia 10 lepszych płyt Cohena - bzdura. Cieszę się, że są jeszcze artyści, którzy swą twórczością mogą poruszać nasze mózgi do myślenia, a serca do miłości. Nie chodzi o łatwe melodyjki (choć mym zdaniem wpadają pięknie w ucho i nie chcą wypaśćn właśnie te z tej płyty!). Polecam!!!

    (2 z 2 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    Cohenowe pitu-pitu (2005-03-01)

    Szymon Kudła  Więcej o recenzencie

    Jeżeli chcesz kupić płytę Cohena, masz do wyboru 20 innych, z czego przynajmniej 10 lepszych. Czego tu brakuje? Pomysłu, dobrych melodii, żywych instrumentów. Czego jest za dużo? Żeńskich chórków. Np. "Morning Glory" kompletnie dobija, to jak parodia Cohena z lat 80-tych. Uwielbiam Cohena, ale nie wystarczy brzdąkać w klawisze syntezatora i mruczeć najbardziej basowym basem na świecie, jeżeli brakuje tej iskry co dawniej.

    (3 z 4 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    Klasyka ponad wszystko

    Beata Gątarz

    Mój kanadyjski ulubieniec znowu pokazał klasę bez dwóch zdań. Myślałam, że już nie jest w stanie mnie niczym zaskoczyć, ale zawartość tej płyty po prostu przeszyła mnie na wylot. Uwielbiam jej słuchać, najczęściej, gdy pragnę zatopić się bez pamięci we wspomnieniach.

    (1 z 2 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    Kocham Cohena, ale to już nie to

    Paweł Piasecki

    Przykro to mówić, ale czas już chyba zająć się raczej medytacjami niż muzyką, drogi Leonardzie...

    (1 z 2 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    Leonard mnie zawiódł

    Bard From GB

    Niestety nie poboba mi się ten album. Jestem miłośnikiem twórczości Cohena, ale tak okropnie smętnego, usypiającego i pozbawionego wyrazu albumu LC w swojej pięknej karierze chyba nie miał. Przykro mi Leo, ale zupełnie się wypompowaleś. Brzmisz jak stary nudziasz. A może właśnie w tym twój uroku ... Gdyby nie kobiece głosy na tej płycie dostałbyś tylko 1 gwiazdkę, a tak będę łaskawy i dam 2.

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    Spokojna, świetna, spokojna (2004-10-31)

    Marek Piotrowski  Więcej o recenzencie

    Myślę, że jesień to świetny moment na wydanie tej płyty. Nastrojowa, spokojna muzyka. Początkowo nie chciałem jej kupić, ale po przesłuchaniu nie mogłem się opanować. Załuję tylko że Maciej Zembaty przestał już tłumaczyć i śpiewać Cohena...

    (1 z 1 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    Bajka (2004-10-30)

    Jerzy Denaburski  Więcej o recenzencie

    Cudowna płyta i fantastyczny człowiek. Nie zawiódł mnie przez 30 lat nigdy i pragnę powiedzieć, że to ja pierwszy w Polsce, a nie Maciej Zembaty amatorsko tłumaczyłem jego "Femous Blue Raincoat" w roku 1976. O okolicznościach tego zdarzenia niech wiedzą tylko najbliżsi. Pozdrawiam wszystkich wielbicieli Mistrza.

    (1 z 2 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    Ach gdzie się podziały czasy "Austin City Limits"?

    Maciej Bichanter

    Leonard dostał w prezencie tani keyboard Casio z automatyczna perkusją i dźwiękami 99-ciu instrumentów brzmiących jak żywe. Otworzył butelkę, zadzwonił po sąsiadki i włączył magnetofon. Gdy obudził się wczesnym rankiem następnego dnia, włożył taśmę do koperty i wysłał do fabryki płyt.

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    Nic nowego

    Marcin Orłowski

    Jeśli ktoś kupując tę płytę liczy na starego dobrego Cohena, srogo się zawiedzie. Myślę, że czasy wielkiej twórczości Leonarda dawno już minęły. Dear Heather do złudznia przypomina "Ten new songs", której ja niestety fanem nie jestem. Na płycie brak jest życia i gdzieś zgubił się klimat z dawnych płyt. Jeśli komuś podoba się "Ten new songs", to polecam, ale jeśli nie to szkoda pieniędzy.

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    Cudna, kochana płyta i cudny Cohen (2004-10-26)

    Marek Bohdziewicz 3Zostań recenzentem Merlin.pl.Podziel się swoją opinią i zdobywaj piórka!  Więcej o recenzencie

    No, nie mogłem się doczekać nowej płyty, a nawet podejrzewałem, że Leonardowi padło na mózg i będzie traktował muzykę jak pył i proch w tym klasztorze... Budda jest wielki i w różnych wcieleniach. Dla mnie - o wiele lepsza, bardziej kochana płyta niż poprzednia, ale de gustibus...

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    Przeczytaj wszystkie recenzje (14)

    Muzyka - Zapowiedzi - zamów już dziś!

    Muzyka - wszystkie zapowiedzi »

    Muzyka - Bestsellery. Bądź na czasie!

    Muzyka - wszystkie bestsellery »

    Muzyka - Promocje - kupuj i oszczędzaj!