Dersu Uzała

Dersu Uzała

reż.: Akira Kurosawa  Chcę otrzymywać korespondencję o pozycjach tego autora.

nośnik: DVD 2 szt.

Produkt niedostępny
do przechowalni

Nie wybrałeś żadnego wariantu produktu!
Zrób to zmieniając przy towarze, który chcesz kupić liczbę sztuk z "0" np. na "1".

ok

zamknij

- polecamy

- polecamy

dramaty - zobacz więcej »
przygodowe - zobacz więcej »

Ci, którzy kupili ten towar, kupili też...

Inni klienci oglądali również...

    Pełny opis produktu: Dersu Uzała

      Średnia ocena z 2 recenzji (Dodaj własną)

    Reżyseria:
    Akira Kurosawa
    Seria:
    Klasyka kina Radzieckiego
    Produkcja:
    Japonia, ZSRR , 1975
    Czas trwania:
    02:16;00
    Dźwięk:
    DD 5.1 rosyjski, polski (lektor)
    Występują:
    Svetlana Danilchenko , Vladimir Kremena , Aleksandr Pyatkov , Jurij Sołomin
    Sprawdź inne tytuły:
    Akira Kurosawa
    Dystrybucja:
    Epelpol Distribution
    Dodatki:
    Jak powstał film, Władimir Arsienjew - pisarz i podróżnik, Wywiad z Jurijem Sołominem
    Nagrodzony jak najsłuszniej w 1976 roku Oscarem za film nieanglojęzyczny utwór Akiry Kurosawy do dziś wzbudza zachwyt swą mistrzowską prostotą i pozostaje jednym z najbardziej oryginalnych dokonań genialnego reżysera. Kurosawa po wymuszonej przerwie w pracy spowodowanej finansową klęską filmu "Dodes'ka-den" i próbie samobójczej udowodnił triumfalnie swą wyjątkową pozycję w światowym kinie. Twórca "Siedmiu samurajów" był od dawna zafascynowany rosyjską kulturą. Adaptacja wspomnieniowych powieści Władimira Arsienjewa olśniewa surowym plastycznym pięknem, ale nie ma w niej ani za grosz łatwej ekscytacji dziką naturą. Historia przyjaźni carskiego oficera, owego Arsienjewa (Jurij Sołomin), badacza ussuryjskiej tajgi z początku XX wieku i jego przewodnika, tytułowego Uzały (wielka rola Maksima Munzuka) została ukazana bez cienia łatwego sentymentu. Utwór Kurosawy niepostrzeżenie zamienia się w refleksję nad okrutnymi paradoksami cywilizacji. Do historii kina przeszła olśniewająca sekwencja na tafli zamarzniętego jeziora. Nie ma w "Dersu Uzale" ani krzty kaznodziejstwa, są piękno, prawda i wielki mądry smutek.

    Recenzje naszych klientów: Napisz własną recenzję

    Dersu Uzała
    Reżyseria:
    Akira Kurosawa

    słaba kopia wielkiego filmu (2010-03-04)

    Marek Szymański  Więcej o recenzencie

    Ocenianie na takim forum filmów starych i powszechnie cenionych nie bardzo ma chyba sens. Takie oceny łatwo znaleźć gdzie indziej. Ja oceniam walory artystyczne tego film na 5 gwiazdek. W tego rodzaju recenzjach skupić się należy, jak sadzę, na jakości edycji. Z tym niestety jest nie najlepiej. Film wydano w wersji panoramicznej (chwała wydawcy!!!), ale jakość obrazu jest bardzo słaba. Słaba ostrość, kiepski kontrast, kolory wyblakłe, obraz w wielu scenach "pulsuje" (zmienia się nasycenie barw). Można pomyśleć, że to film z lat 50-tych. Wygląda to na kopię VCD wydaną na DVD (jestem bliski pewności). Kto nie widział filmu: kupić koniecznie. Kto widział, ale chce mieć dobrą kopię - lepiej niech czeka na inną edycję. Jakość obrazu wypada bardzo słabo w porównaniu z dostępnymi na rynku kopiami radzieckich flmów takich, jak "Bracia Karamazow" czy "A. Rublow" (w tych przypadkach mamy panoramiczny obraz - "żyletę"). W sumie daję 3 gwiazdki za edycję. Wdzięczny byłbym za podobne recenzje jakości obrazu filmów "Stalker" i "Solaris" (Tarkowskiego).

    (2 z 4 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    Tajga po japońsku (2010-02-21)

    MarS  Więcej o recenzencie

    Gdy Akira Kurosawa kręcił „Dersu Uzałę”, miał już za sobą wiele spotkań z rosyjską kulturą, które niejednokrotnie zaowocowały później adaptacjami klasycznych utworów („Idiota” , „Na dnie”). Były to jednak produkcje często w dość znacznym stopniu ignorowane i marginalizowane. O „Idiocie” – najmniej znanym dziele Mistrza od czasów „Rashomona” - dobrze pisała jedynie francuska krytyka. „Na dnie” utonęło pomiędzy falami „Tronu we krwi” i „Ukrytej fortecy”. Trzecie spotkanie z literaturą rosyjską Kurosawa odbył w negatywnej aurze klęski „Dodesukaden” i próby samobójczej (eufemistycznie określanej przez rodzinę reżysera jako efekt przemęczenia). Te nieprzyjazne warunki wydawały się jednak paradoksalnie dobrze służyć pracy nad adaptacją tragicznej opowieści o jednostce, która – nie odnajdując się w swej współczesności – traci pewność siebie i grunt pod nogami. Dersu to jedna z wielkich indywidualności w filmach Kurosawy. Tych wyjątkowych postaci, o których jest u Japończyka mowa, i do których kieruje on swoja wypowiedź. Ten bardzo nie-japoński grzech - pochwała indywidualizmu – wpłynęła na niechęć rodzimej krytyki (która wypominała Kurosawie jego ”cudze” internacjonalizmy) czy na brak porozumienia z widownią. Publiczność często lubiła najbardziej te filmy, które sam mistrz najmniej cenił. „Dersu Uzała” należy chyba do niewielu wyjątków od tej reguły. Był przełomowym punktem w twórczości Kurosawy - momentem odnalezienia własnej estetyki w kolorze, wyrażeniem swego punktu widzenia na obcej ziemi. „Film rosyjski” był też sposobem na próbę stworzenia udanego filmu bez współudziału Toshiro Mifune. Odszukaniem na nowo zagubionej ścieżki twórczej, które miało w ostateczności przecież doprowadzić do takich arcydzieł, jak „Sobowtór” czy „Ran”. Poetyczność filmu powoduje, że łatwo się nim zauroczyć, by potem dostać od reżysera kilka mało przyjemnych niespodzianek. Chyba nie jestem sobie w stanie wyobrazić Kurosawy-komedianta czy Kurosawy-lekkoducha. Pesymizm jego filmów (a w przypadku ostatnich – skrajny pesymizm) zawsze pozostaje na mnie niczym nie dający się usunąć balast. Ten ciężar nie daje spokoju, dręczy i prowokuje do stawiania pytań. Jak zwykle w przypadku tego artysty, pozostają one w zawieszeniu - bez odpowiedzi czy pocieszenia. Wydanie DVD jest dość liche - ani sam film nie został przygotowany w oszałamiającej jakości, ani skromne (i zresztą bardzo krótkie, choć i tak dość nudne) dodatki nie przedstawiają zbyt wysokiego poziomu. Po dwóch dyskach spodziewałem się o wiele więcej, stąd niższa ocena.

    (1 z 2 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    Filmy - Zapowiedzi - zamów już dziś!

    Filmy - wszystkie zapowiedzi »

    Filmy - Bestsellery. Bądź na czasie!

    Filmy - wszystkie bestsellery »

    Filmy - Nowości - polecamy!

    Filmy - wszystkie nowości »

    Filmy - Promocje - kupuj i oszczędzaj!