Inni klienci oglądali również...
Pełny opis produktu: Detektyw Monk jedzie na Hawaje
Średnia ocena z 4 recenzji
(Dodaj własną)
- Autor:
-
Lee Goldberg
- Wydawnictwo:
-
Rebis
, Marzec 2007
- Seria:
-
Detektyw Monk
- ISBN:
- 978-83-7301-999-7
- Liczba stron:
- 320
- Wymiary:
- 110 x 180 mm
- Tłumaczenie:
-
Paweł Laskowicz
- Sprawdź inne tytuły:
-
Lee Goldberg
Kolejna odsłona nowej serii nie znanych jeszcze opowieści z udziałem Adriana Monka, genialnego detektywa, który zawsze wie, że coś jest nie tak... Niektórzy ludzie uważają, że Hawaje to raj. Monk jednak wie, że niebezpieczeństwo - podobnie jak brud - czai się wszędzie. Wystarczy przyjrzeć się sprawie Helen Gruber, bogatej turystki, którą zabił orzech kokosowy. Policja twierdzi, że ten orzech po prostu spadł z drzewa, ale Monk podejrzewa, że jest inaczej. Jego asystentka, Natalie, nie jest specjalnie zachwycona najnowszym dochodzeniem swego chlebodawcy. Nie dość, że Monk przyjechał za nią na Hawaje, gdzie przecież chciała spędzić wakacje, to jeszcze wszystko wskazuje na to, że te wakacje dobiegły już końca... Na wyspie jest także wyszczekany telewizyjny jasnowidz, Dylan Swift, który twierdzi, że otrzymał wiadomość z zaświatów - od samej Helen Gruber. Monk wątpi w wiarygodność Swifta, ale znalezienie mordercy i dowiedzenie, że Swift to oszust - zmagając się przy tym z gekonami i koszmarem źle pracujących wentylatorów - może się okazać twardym orzechem (kokosowym) do zgryzienia...
- Detektyw Monk jedzie na Hawaje
- Autor:
-
Lee Goldberg
Świat według Adriana Monka
(2007-04-26)
speedi
Zostań recenzentem Merlin.pl.Podziel się swoją opinią i zdobywaj piórka!
Więcej o recenzencie
Świat widziany oczami Adriana Monka jest dość dziwny, niebezpieczny, pełen zagadek do rozwiązania. Trudno się temu dziwić skoro Monk jest detektywem i to nie byle jakim. Należy do jakże wąskiego grona genialnych detektywów, czyli gości, którzy mają zwyczajnego szmergla. Owszem, zwykli ludzie też mają szmergla, każdy swojego, ale Monk potrafi się wyróżnić w tłumie. Nie tyle dziwnym wyglądem co zachowaniem: podpis rachunku w restauracji traktuje jak pokaz kaligrafii, w wypożyczalni prosi o samochód, który właśnie zjechał z taśmy produkcyjnej, podejrzewa wielkie oszustwo zauważając w hotelowym barku dwa batoniki Toblerone w towarzystwie pojedynczych egzemplarzy innych produktów. Potrafi w ramach rozrywki godzinami coś porządkować np. wiszące na stoisku wisiorki z zębem rekina, według gatunku ich byłych właścicieli, ich wieku i miejsca egzemplarza w szczęce. To tylko mała dawka niesamowitych zachowań detektywa Monka. Świat, którego Monkowi nie jest za mało, wszystko mu wybacza, bo jest on po prostu genialny. Widzi coś tam, gdzie inni widzą tylko samotne, smutne nic. Grzebiąc w pamięci uzmysławiamy sobie, że po ekranach telewizorów przemaszerowały już tabuny wybitnych łowców przestępców. Pykali swoje fajeczki, lizali lizaki, ukrywali chude ciało pod zdezelowanym płaszczem, pędzili ulicami Miami czy San Francisco z zaskakującą zręcznością wyłapując po drodze przedstawicieli świata zbrodni. A jednak Monk wyróżnia się wśród nich barwnością uciążliwych zachowań. Chorobliwym uwielbieniem dla porządku, awersją do wszelakich złośliwych drobnoustrojów, które potrafi dostrzec nawet tam, gdzie ich nie ma. Mówiąc językiem jajogłowych przejawia on całą gamę zaburzeń obsesyjno-kompulsywnych, jest kumulacją wszelakich natręctw i fobii. Wydaje się, że ma jednak w życiu trochę szczęścia, mając za asystentkę Natalie Teeger. Kobietę ładną, zaradną, wyrozumiałą i pełną humoru zaprawionego sarkazmem. To właśnie jej bystrymi oczami i barwnymi słowami zapoznajemy się ze ścieżkami, którymi podąża Monk. W tym tomie przygód niezwyczajnego detektywa Natalie próbuje choć na tydzień oderwać się od swojej pracy i irytującego szefa. Dostaje zaproszenie na ślub najlepszej przyjaciółki, Candance, ma być jej druhną. Szczęśliwym trafem ślub ma mieć miejsce na Hawajach, a przyszli małżonkowie fundują Natalie pobyt. Mimo protestów Monka Natalie wylatuje w końcu na rajskie wyspy. I cieszy się chwilami wolności, tak dokładnie mówiąc to paroma jej godzinami. W samolocie spotyka bowiem swojego ulubionego pracodawcę. Jakimś cudem Monk wsiadł do samolotu, przejawia w nim wilczy apetyt i nawet korzysta z napowietrznej toalety. Co to potrafi zdziałać nowoczesna farmakologia! Na jakiś czas, dość krótki, ale jednak, odsuwa na bok wszelkie fobie Monka, po to, by potem powróciły ze zdwojoną siłą. Pojawienie się Adriana wskazuje na to, że z wypoczynku nici. I tak się staje. Małżeństwo Candance nie dochodzi do skutku, Monk znajduje ważne powody przeciw. Detektyw odkrywa też morderstwo bogatej turystki Helen Gruber zabitej za pomocą orzecha kokosowego. Bierze udział w dochodzeniu, przy okazji odkrywając tajemnicę niewyjaśnionych napadów rabunkowych na wyspie. Rozpracowuje oszustwa sławnego i pewnego siebie telewizyjnego jasnowidza Dylana Swifta, który w tym samym czasie co on nawiedza wyspy. Monk odpoczywa pełną parą, wypełniając cały czas nieszczęsnej Teeger. I wypełniając czas nam, czytelnikom. Ważne jest jednak to, że powieść jest zabawna i to w dobrym tego słowa znaczeniu. Już dawno tak często się nie śmiałem w trakcie lektury. Zdaję sobie sprawę, że to jest literatura rozrywkowa, bez większych ambicji, ale zabawa jest przednia. Książka, w wygodnym formacie, jak ulał nadaje się na dłuższą podróż. Postacie są, jak to się mówi, bardzo charakterystyczne. I to zarówno Monk, Teeger, Swift, jak i miejscowy policjant, porucznik Ben Kealoha mówiący niesamowitą wyspiarską gwarą. Fabuła nie jest zbyt realistyczna, ale przecież i pewien Marek Piegus miał swoje niewiarygodne przygody, które czytaliśmy kiedyś z wypiekami na twarzy (ze śmiechu oczywiście). Książkę czyta się szybko i z przyjemnością. To zasługa doskonałych komentarzy i obserwacji Natalii, dowcipnych i błyskotliwych dialogów, zabawnych sytuacji. Powieść napisana jest na podstawie serialu, ale z tego co widziałem wydaje mi się, że książka jest od niego lepsza, ma więcej niuansów i smaczków.
(9 z 9 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji