Koszyk pusty
Ci, którzy kupili ten towar, kupili też...
-
- Jedz, módl się, kochaj
- Elizabeth Gilbert
- cena: 33,49 zł
-
- Szelmostwa niegrzecznej dziewczynki
- Mario Vargas Llosa
- cena: 40,99 zł
Nasza cena: 30,49 zł
Cena rynkowa: 32 zł
Co to jest cena rynkowa?
Oferujemy ceny niższe od średnich rynkowych. Na naszych stronach, obok ceny, po której towar można w Merlinie kupić, informujemy także o tzw. cenie rynkowej. Cena rynkowa jest obliczana na podstawie znajomości średnich marż hurtowych i detalicznych obowiązujących w Polsce dla danej grupy towarów, w normalnym obrocie, czyli gdy towar nie jest objęty specjalną promocją producenta lub dystrybutora. W przypadku książek często jest to cena drukowana na okładce przez wydawcę. Znając jednak realia rynku zastrzegamy, że możesz spotkać daną książkę, płytę czy inny towar zarówno taniej, jak i znacznie drożej. Mamy jednak nadzieję, że informacja o tym, ile mniej więcej kosztuje towar w innych sklepach, będzie dla Ciebie ważną wskazówką przy decyzji o zakupie, np. przy obliczeniach, od jakiej wartości zamówienia nasze upusty równoważą koszt przesyłki.
Towar w magazynie, powinniśmy wysłać go w ciągu 24 godzin (1 dzień roboczy).
wysyłamy w ciągu 3-5 dni roboczychTowaru nie mamy w magazynie, sprowadzamy go w ciągu max 5 dni roboczych.
wysyłamy w ciągu 7 lub 14 dni roboczychTowaru nie mamy w magazynie, sprowadzamy go w ciągu max 14 dni roboczych.
towar trudno dostępny, do 21 dniTowar sprowadzany zza granicy lub produkowany pod zamówienie.
w sprzedaży od ...To zapowiedź, którą możesz już zamówić. W podanym terminie pojawi się
w sprzedaży.
Towar chwilowo wyczerpany u dostawców, ale możesz go zamówić.
W podanym terminie pojawi się ponownie w sprzedaży.
Towar wyczerpany, nie można go obecnie zamówić.
3-5 dni roboczych

Koszyk pusty
Chcę otrzymywać korespondencję o pozycjach tego autora., Bret Witter
Chcę otrzymywać korespondencję o pozycjach tego autora.
Sierpień 2008 - Dewey - kot wart milion dolarów! Jak mocno obecność zwierzęcia może oddziaływać na rzeczywistość? Na życie ilu osób wywiera wpływ? Czy porzucony mały kotek jest w stanie przemienić niepozorną bibliotekę w ulubione miejsce spotkań ludzi i turystyczną atrakcję? Czy może urozmaicić życie w...
Nie wybrałeś żadnego wariantu produktu!
Zrób to zmieniając przy towarze, który chcesz kupić liczbę sztuk z "0" np. na "1".
Średnia ocena z 12 recenzji (Dodaj własną)
Lilo Więcej o recenzencie
Książka nie tylko dla miłośników kotów (choć ci na pewno będą z tej historii podwójnie zadowoleni). Dewey był malutkim kociakiem, gdy ktoś wyrzucił go ze swojego życia. Zrobił to w dość okrutny sposób, bo w bardzo mroźny wieczór wrzucił go do skrytki na książki w miejscowej bibliotece. Kociak marznął całą noc, lecz rankiem nadszedł ratunek. Pracownicy biblioteki "zaadoptowali" malucha, a ten w niesamowity sposób odwdzięczał się za pomoc każdego dnia. Książka opowiada nie tylko o codziennych przeżyciach rudego Dewey'a. Pokazuje nam także, jak zwyczajne przecież zwierzę może odmienić losy setek - jeśli nie tysięcy - mieszkańców. Mowa tu nie tylko o mieszkańcach niewielkiego Spencer w stanie Iowa, ale także o całych Stanach Zjednoczonych, a także i miłośnikach Dewey'a z całego świata. Historia zdarzyła się naprawdę, przez co opowieść tą pochłania się migiem. Czas poświęcony tej lekturze nie jest czasem straconym. Wręcz przeciwnie. Polecam!
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Izabella
Urbańska
Zostań recenzentem Merlin.pl.Podziel się swoją opinią i zdobywaj piórka!
Więcej o recenzencie
Kiedy już otarłam ostatnie łzy, westchnęłam, nad szczęśliwym przecież niezależnie od smutnego końca, życiem Deweya, naszła mnie pewna refleksja granicząca z pewnością – w naszym kraju trzymanie kota w bibliotece publicznej jest na pewno zabronione. A szkoda! Może byłby to jakiś sposób na podniesienie stale upadającego czytelnictwa w Polsce. O bohaterze książki można powiedzieć, że jest charyzmatyczny! Stanowi centrum małego świata mieszkańców Spencer w stanie Ohio. Autorka opisała go tak, jak robią to wszyscy właściciele kotów zakochani w swoich pupilach – w jej słowach mieści się ogromny ładunek emocji, z których na pierwszy plan wybija się duma. Prawdę powiedziawszy, są powody do dumy, ponieważ ten kot to taki „zwyczajny niezwyczajny”. Jego opiekunka wyposażyła go w cechy typowe dla większości kotów, ale u Deweya wystąpiły one w ogromnym natężeniu. Trudno więc było nie lubić stworzenia tak przymilnego i mądrego, a przy tym kierującego się w swym postępowaniu wobec ludzi nie tyle instynktem, co empatią. Na większość bywalców biblioteki działał jak balsam. Podobnie ta książka działa na czytelnika, zwłaszcza jeśli jest on miłośnikiem kotów. Historia długiego i szczęśliwego życia Deweya została w tej opowieści powiązana z losami jego opiekunki oraz historią miasta, stając się w ten sposób obrazem współczesnej małomiasteczkowej Ameryki, z jej ludźmi i ich codziennymi problemami. Ta książka to z pewnością wzruszająca lekcja wzajemnej miłości człowieka i zwierzęcia. Nigdy za dużo takich budujących historii.
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Anna Fabjańczyk-Woźniak Więcej o recenzencie
Nie jest to literatura z górnej półki ale czyta się rewelacyjnie. Czytałam książkę moim dzieciom. Prawdziwy balsam dla duszy.Polecam.
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
klaudia kałędek Więcej o recenzencie
Dawajcie więcej takich książek.
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
pasażer Więcej o recenzencie
Dewey to kot mający wielbicieli na całym świecie. W Stanach Zjednoczonych prawie każdy słyszał o słynnym kocie, zaś jego sława dobiegła nawet do Japonii. Książka napisana przez Vicki Myron jest niezwykła i niepowtarzalna. Ukazuje nie tylko historię kota, ale także ludzi, którzy zmieniali się pod jego wpływem. Książka ukazuje takie wartości życiowe jak miłość, lojalność i przywiązanie, a także uczy nas jak wiele jeden kot może dokonać w małym miasteczku, wnikając w serca ludzi z całego świata. Nie jest to opowieść pełna zwrotów akcji i nadzwyczajnych sytuacji, tylko cudowna,zabawna i wzruszająca, aczkolwiek zwykła, książka o niezwykłym kocie. Ta historia na zawsze umiejscowi się w Twoim sercu i sprawi, że pokochasz koty. A jeśli kochasz je już, teraz, musisz przeczytać tę książkę obowiązkowo i poznać historię Dewey'a - wielkiego kota w małym mieście.
(2 z 2 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Z Deweya, bibliotecznego kota w maleńkim Spencer w amerykańskim Iowa, był niezły psycholog. Bezbłędnie wyczuwał u odwiedzających bibliotekę smutek, przygnębienie albo po prostu potrzebę przytulenia się do jego miękkiego futerka, i spełniał ich życzenia. Wiedział, kiedy może przejechać się na bibliotecznym wózku, zjeść w ukryciu gumkę recepturkę, a kiedy jest potrzeba pozowania przed kamerą... japońskiej telewizji. Dewey, w latach 90-tych i na początku 2000 roku, stał się żywą legendą nie tylko USA, ale wręcz całego świata. A wszystko zaczęło się w styczniu 1988, kiedy szefowa biblioteki Vicky Myron, znalazła w skrzyni na książki wyziębionego kociego malucha. Nie wiedziała wtedy, że ten kot zmieni nie tylko jej życie... Książka napisana prosto, "po amerykańsku", ale z ogromnym żarem i czułością. Fenomen kociego psychologa, który starał się naprawiać to, co los zepsuł w życiu amerykańskiego miasteczka, jest prosty, a zarazem skomplikowany. W skrócie można by napisać: "Koty łagodzą obyczaje". Ale na podstawie obserwacji zachowań ludzi wobec Deweya prawdopodobnie mogłaby powstać praca naukowa pt. "Psychologiczne aspekty funkcjonowania kotów i ludzi w bibliotecznej symbiozie". Polecam, nie tylko miłośnikom USA i kotów... Niestety, Dewey po 19 latach aktywnego życia, przeniósł się do niebiańskiej biblioteki. I, jak przypuszczam, ma się tam całkiem nieźle.
(4 z 5 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Małgorzata Gardocka Więcej o recenzencie
"Dewey. Wielki kot w małym mieście" to jedyna książka w moim życiu, przy której płakałam ze wzruszenia, szczególnie przy przedostatnim rozdziale kiedy Dewey umiera. Nie zgadzam się z twierdzeniem jednego z recenzentów, że autorka napisała denną książkę o swoim własnym życiu. Jest wprost przeciwnie, książka ma dużą wartość poznawczą. Moja mama, która nie zna angielskiego i mało wie o kulturze Stanów Zjednoczonych właśnie dużo się dowiedziała o życiu zwykłych Amerykanów i przekonała się jak wiejska jest Ameryka. A przecież w takich małych miasteczkach jak Spencer mieszka większość obywateli Stanów Zjednoczonych. Jestem zdania, iż wątki o życiu Vicky Myron, losach kota Deweya i codzienności na amerykańskiej prowincji zostały zgrabnie połączone jedną całość. Najważniejsze jest jednak to, że książka zawiera piękne przesłanie, aby się nie oglądać wstecz i nie poddawać w obliczu przeciwności losu.
(6 z 6 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Joanna Niemczynowicz Więcej o recenzencie
Jestem kociara i w związku z tym miałam ogromne oczekiwania co do tej książki. Zawiodłam się okrutnie. Paplanie o mało interesującym życiu autorki, splatane z obrazami kota jeżdżącego w wózku na książki. No i co?? Każdy posiadacz kota, psa czy chomika powie, że zwierzak zmienił jego życie. Tylko, że nie każdy pisze o tym kiepską książkę.
(4 z 14 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Magda Sikoń Więcej o recenzencie
Już prawie rok mam kotka, zwie się Tajger - co warto zaznaczyć to mój pierwszy kot, co oznacza niezrozumienie dlaczego kot miauczy o 4.00 nad ranem, dlaczego biega wszędzie i po wszystkim. I nagle na półce znajduje książkę, nie poradnik ale normalna ludzką książkę o kocie - czworonożnym, niezależnym ale jednak zależnym przyjacielem człowieka. Te paręset stron dało mi dużo - innymi oczami spojrzałam na mojego kociaka i zrozumiałam, że mimo że jej nie okazuję - jego miłość do mnie i moja do niego jest wielka.
(5 z 6 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Robert Nakonieczny Więcej o recenzencie
Kupiłem książkę jako miłośnik kotów. Cóż, Dewey, jeden z bohaterów to fajny kot. Kłopot w tym, że jest jeszcze reszta. Spodziewałem się książki o kocie, który zmieni ludzi. Ale oczywiście to niemożliwe. Tak naprawdę, to smutna książka, o upadającym miasteczku, o upadającej rodzinie (autorka przyznaje, że zaaferowana pracą w bibliotece zaniedbała córkę). Ponieważ kot jest miły, ale jak to kot głównie śpi i się bawi to większość książki poświęcono historii miasteczka, wspomnieniom z dzieciństwa autorki etc. I to niestety strasznie drawnianie wypada i nie jest ciekawe. A to co pisze pani - że na pobyt kota w bibliotece musieli się zgodzić: burmistrz, rada miejska, rada nadzorcza, wszyscy czytelnicy - jest nieco śmieszne. Nie świadczy o zjednoczeniu ludzi a o przeroście biurokracji. Druga gwiazdka wyłącznie dla lubiących koty.
(3 z 11 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
























