-
-
-
-
-
Asylum
- Disturbed
-
cena:
60,99
zł
-
-
Inni klienci oglądali również...
Pełny opis produktu: Diamond Eyes
Średnia ocena z 2 recenzji
(Dodaj własną)
- Wykonawca:
-
Deftones
- Firma fonograficzna:
-
Warner Music Poland
, Maj 2010
- Nr katalogowy:
- 9362498480
- Sprawdź inne tytuły:
-
Deftones
Deftones rozpoczęli pracę nad następcą albumu "Saturday Night Wirst" już w 2007 roku. Proces nagrania i produkcji pod okiem Thierry'ego Date zakończył się w 2008 roku, a wydanie płyty zatytułowanej "Eros" zaplanowane było na początek 2009. Niestety w listopadzie 2008 roku basista Chi Cheng uległ poważnemu wypadkowi, w efekcie którego zapadł w śpiączkę. Po tym incydencie muzycy Deftones zawiesili całą swoją aktywność koncertową oraz wydawniczą. Nie mając pewności czy i kiedy Cheng będzie mógł wrócić do zespołu postanowili mimo wszystko grać dalej i zaprosili do współpracy Sergio Vegę - wieloletniego przyjaciela grupy znanego z hardcore'owej formacji Quicksand. Jednocześnie grupa odłożyła plany wydania płyty "Eros" do momentu powrotu do zdrowia Chi Chenga i przystąpiła do pisania nowego materiału.
Płyta "Diamond Eyes" została nagrana w dwa miesiące wraz z Nickiem Raskulineczem - producentem znanym ze współpracy między innymi z Foo Fighters i Alice In Chains.
| Posłuchaj utworów: |
| 1. Diamond Eyes |
|
| 2. Royal |
|
| 3. CMND/CTRL |
|
| 4. You've Seen The Butcher |
|
| 5. Beauty School |
|
| 6. Prince |
|
| 7. Rocket Skates |
|
| 8. Sextape |
|
| 9. Risk |
|
| 10. 976-EVIL |
|
| 11. This Place Is Death |
|
- Diamond Eyes
- Wykonawca:
-
Deftones
Diamencik
(2011-03-13)
M G
Więcej o recenzencie
Z Deftones po raz pierwszy zetknąłem się przy soundtracku do Matrixa - „My Own Summer” wtedy mnie oszołomiło. Po odsłuchaniu wielu płyt Deftones w tym: Saturday Night Wrist czy The White Pony i sięgnięciu po DE byłem zaskoczony – płyta ciężka, wściekła, ze świetnymi klimatycznymi kawałkami Beauty School, Sextape i chyba najlepszym, ekscytującym Risk. Na krążku nie utrzymano jednolitej konwencji, przez jedne kawałki przepłyniemy, w innych niemalże zatoniemy, a na samym końcu, przy This place is death będziemy mieli wrażenie, że się unosimy. W mocniejszych klimatach, Rocket Skates, You’ve seen the butcher czy Royal odnajdziemy zarówno posmak poprzednich projektów jak i odnajdziemy styl z pierwszych krążków. Płyta jest nietuzinkowa, muzycy nie przesadzili tym razem z dźwiękowymi smaczkami – zdecydowali, żeby całości nadać soczysty charakter.
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Diamentowa płyta
(2010-05-18)
Rolu
Więcej o recenzencie
Muzycy zapowiadali powrót do korzeni czyli granie w stylu Adrenaline i Around The Fur. Moim zdaniem Deftonesi słowa za bardzo nie dotrzymali. Co wcale nie oznacza, że album jest słaby. Diamond Eyes jest genialne. Bardziej od dwóch pierwszych albumów czuć tu Saturday Night.. i White Pony (chociaż elementy z debiutu i jego następcy też są wyczuwalne). Jedyny ból jest taki, że utworów mamy tu tylko 11 (przy czym reprezentują one taki poziom, że każdy z nich nadawałby się na singiel). Po lekko ponad 40 minutach zadajemy sobie pytanie "co to już koniec?". W sumie poprzednie wydawnictwa były podobnej długości jeśli nie brać pod uwagę utworów instrumentalnych i innych udziwnień. Na Diamond Eyes takich kawałków nie spotkamy. Mamy tu samo "gęste", którego świetnie się słucha. Dłuższa przerwa pomogła zespołowi, zastępca Chenga też daje radę ale mam nadzieję, że jeszcze kiedyś usłyszymy kapelę w oryginalnym składzie i będziemy mogli kupić niewydany z powodu wypadku album "Eros". Oczekując na ten moment warto zagłębić się w Diamentowe Oczy bo zdecydowanie warto! Deftones nagrali płytę, która w sposób znaczący wyróżnia się na tle innych produkcji.
(3 z 3 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji